– Istnieje zagrożenie dywersją ze strony Rosji – poinformował w środę (08.07) wiceminister obrony narodowej Stanisław Wziątek. – Mogą pojawiać się incydenty o charakterze sabotażu, a także zagrożenia infrastruktury krytycznej. Prowokacje mają budować strach i brak jedności w Polsce, ale także w NATO i UE – dodał.
CZYTAJ: Nowy poziom przygotowania do lotów. Domek Pilota otwarty w Dęblinie [ZDJĘCIA, WIDEO]
Wiceszef MON uczestniczył w otwarciu tzw. Domku Pilota w Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie. Pytany był przez media, jak poważne jest zagrożenie dywersją ze strony Rosji i w jaki sposób MON się na to przygotowuje. Wziątek potwierdził, że takie zagrożenie istnieje, a tego typu informacje Polska otrzymywała od swoich sojuszników, w tym od Stanów Zjednoczonych.
– Ale jesteśmy czujni. Możemy się tylko spodziewać, że mogą się pojawiać incydenty o charakterze sabotażu, o charakterze również odbywających się zagrożeń w cyberprzestrzeni, ale mogą się także pojawić zagrożenia infrastruktury krytycznej – powiedział wiceminister.
Dodał, że znając metody działania Rosji, to będzie ona robiła wszystko, aby wykazać, że „każdy ich atak, każda forma dywersji – to nie oni, tylko inni”. – Można się spodziewać prowokacji, które mają jeszcze bardziej nas pokłócić; mają budować strach, brak jedności nie tylko w Polsce, ale w NATO i UE. Musimy być odporni i nie dawać się sprowokować – podkreślił Wziątek.
Dopytywany o amerykańskie bazy wojskowe w Polsce potwierdził otrzymane deklaracje, że „będzie nowa rotacja”. – To jest między 4 a 5 tys. żołnierzy. Powracamy do wielkości 10-11 tys. żołnierzy wojsk amerykańskich rotowanych w Polsce – zaznaczył wiceszef MON. Jego zdaniem ważną informacją jest także gotowość i otwarcie Stanów Zjednoczonych na utworzenie stałej bazy.
Uzupełnił, że kwestie odnośnie liczby żołnierzy, rodzaju wojsk i miejsca ich stacjonowania będą zależeć w znacznej mierze od Polski, ale ostateczne decyzje będą podejmować Amerykanie. – Dla nas ważne jest to, aby stworzyć dobre partnerstwo z gospodarzami terenów, na których ta baza miałaby powstać, czyli z samorządami. Wiemy, że to będzie raczej w zachodniej części kraju – dodał Wziątek.
Zapowiedział, że do końca tego roku – po przeprowadzonej analizie – będziemy mogli uzyskać informacje: kiedy, gdzie i jaki rodzaj wojsk się w Polsce pojawi.
Domek Pilota w Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie powstał za ponad 25 mln zł, z czego blisko 23 mln zł stanowiła dotacja Ministerstwa Obrony Narodowej. W nowym budynku znajdują się pomieszczenia do przygotowania personelu latającego do wykonywania zadań lotniczych, planowania misji, prowadzenia indywidualnych odpraw przedlotowych oraz analiz i omówień po wykonanych lotach. Wewnątrz znajdują się także m.in. sale odpoczynku, sauna, siłownia, szatnie.
RL / Polska Agencja Prasowa / opr. ToMa
Fot. PAP/Wojtek Jargiło



![Nowy poziom przygotowania do lotów. Domek Pilota otwarty w Dęblinie [ZDJĘCIA, WIDEO] 4 EAttachments9625568db62312d89392472d7088a61bb4bd83d xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments9625568db62312d89392472d7088a61bb4bd83d_xl-350x250.jpg)





