Policja monitoruje sytuację osób potrzebujących pomocy. Kontrolowane są miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne, m.in. klatki schodowe, piwnice budynków mieszkalnych, opuszczone budynki, a także ogródki działkowe.

Obecna pora roku i bardzo niskie temperatury stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia, na skutek wychłodzenia organizmu. Problem ten dotyka przede wszystkim osób w kryzysie bezdomności, samotnych i w podeszłym wieku. Ale nie tylko, zagrożenie takie dotyczy także osób będących pod wpływem alkoholu.
CZYTAJ: Przy takich mrozach liczą się minuty. Nie bądźmy obojętni
Wczoraj (01.02) jeden z patroli w Zamościu odwiedził między innymi mieszkającego samotnie 73-latka. W domu mężczyzny było bardzo zimno. Dzielnicowi pomogli rozpalić w piecu i zadbali o to, aby mężczyzna mógł później bezpiecznie ogrzewać mieszkanie.

Podobnej pomocy udzielili 67-latkowi, który ze względu na niepełnosprawność nie był w stanie samodzielnie ogrzać mieszkania. Dalszą pomocą zajmie się gminny ośrodek pomocy społecznej.
CZYTAJ: Tu można się ogrzać! Dworzec kolejowy i autobusowy w Lublinie otwarty dla potrzebujących

Dzielnicowi z posterunku policji w Trzeszczanach otrzymali zgłoszenie, że na terenie Werbkowic w odludnym miejscu stoi przyczepa kempingowa, w której mogą przebywać ludzie. Jak się okazało w środku policjanci odnaleźli 57-letniego mężczyznę i 66-letnią kobietę, którzy byli bardzo wychłodzeni.
W przyczepie panowała ujemna temperatura, na suficie zalegał lód. Jak ustalono wcześniej para dogrzewała się za pomocą butli gazowej, ale gaz się skończył. Oboje w stanie wychłodzenia organizmu trafili do szpitala, gdzie otrzymali niezbędną pomoc.

Rośnie też niestety liczba poszkodowanych przez silne mrozy. Tylko w ten weekend Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 w Lublinie hospitalizował 4 osoby z ciężkimi odmrożeniami ciała.
– Dla takich pacjentów to znaczy wielomiesięczne, bolesne leczenie – mówi zastępca lekarza kierującego oddziałem Kliniki Traumatologii i Medycyny Ratunkowej w USK 1 prof. Mariusz Jojczuk. – Są to osoby z ciężkimi odmrożeniami, w najgłębszym, najcięższym stopniu. To pacjenci, którzy będą wymagali leczenia operacyjnego, usuwania tkanek martwiczych i to niejednokrotnie. Później wypełniania tych ubytków przez ziarninę, to już dzieje się samoistnie. Na koniec na takie ubytki kładziemy przeszczepy skóry. Jest to leczenie wieloetapowe, wielomiesięczne. Jak rozmawiamy o tych pacjentach najciężej odmrożonych, niestety są to pacjenci, którzy najczęściej przebywali w niskich temperaturach, mieli kontakt ze śniegiem, z lodem, pod wpływem alkoholu.

Aktualnie w województwie lubelskim temperatura utrzymuje się w okolicy -17 stopni Celsjusza. Jak zapowiadają synoptycy, w nocy temperatura może obniżyć się nawet do -29 stopni Celsjusza.
Jeśli widzimy osoby lub zwierzęta potrzebujące pomocy z powodu niskiej temperatury możemy pomóc dzwoniąc na numer alarmowy 112.
Poza tym Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa w swoim katalogu zagrożeń ma kategorię: „Osoba bezdomna wymagająca pomocy”, dzięki czemu można wskazywać miejsca przebywania osób bezdomnych, potrzebujących pomocy.
TSpi / InYa / opr. PrzeG
Fot. KMP Zamość / Policja Lubelska / KPP Hrubieszów
Pliki dźwiękowe
Mariusz Jojczuk



















