Są zarzuty dla dwóch osób w sprawie niebezpiecznego wypadku na sali zabaw w Lublinie, po którym 11-latka doznała ciężkiego urazu kręgosłupa. Dziewczynka skoczyła z wysokości około 2 metrów na nienadmuchaną do końca poduszkę powietrzną.
– Podejrzani to dwaj pracownicy sali zabaw: 23-letni Jan Z. oraz 24-letni Dawid S., którzy w dniu zdarzenia nie dopełnili ciążących na nich obowiązków i narazili dziecko na bezpośrednią utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prokurator Marcin Kozak. – Podejrzani nie uruchomili urządzenia napełniającego poduszkę powietrzną, która stanowiła kluczowy element konstrukcji zabawowej, amortyzujący skoki, a następnie dopuścili do korzystania z tej konstrukcji między innymi przez małoletnią Anastazję W. Dziewczynka oddała skok na nienapełnioną prawidłowo poduszkę, w wyniku czego doznała ciężkich obrażeń ciała. Działaniem tym pracownicy narazili małoletnią pokrzywdzoną na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
CZYTAJ: Lublin: Niebezpieczny skok na sali zabaw. 11-latka w szpitalu po wypadku
Jan Z. oraz Dawid S. nie przyznali się do winy i złożyli w sprawie obszerne wyjaśnienia. Ich treści – ze względu na dobro postępowania – prokuratura nie ujawnia. Mężczyznom może grozić do 5 lat pozbawienia wolności.
MaTo / opr. WM
Zdjęcie ilustracyjne, fot. pexels.com
Pliki dźwiękowe
Marcin Kozak









