Szlaki piesze, konne czy rowerowe, a także dzikie ścieżki przyrodnicze i liczne punkty widokowe – lubelscy leśnicy zachęcają do odwiedzania lasów państwowych w naszym regionie – zwłaszcza w wakacje. Podczas wędrówek warto jednak pamiętać o kilku ważnych zasadach.
A o szczegółach nasz reporter, Tomasz Maczulski, który również – specjalnie dla Państwa – zapuścił się w dzikie leśne ostępy Nadleśnictwa Lubartów.

POSŁUCHAJ audycji Leśne wędrowanie
Spacer po lesie redukuje ryzyko zachorowania na depresję
Reset dla głowy, czyste powietrze i wspaniała przygoda – zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Las leczy, zwłaszcza nasze nerwy, co udowodnione jest również naukowo – przekonuje Paweł Kurzyna z Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.
– W czasach, gdy miliony osób zmagają się z przebodźcowaniem i nadmiernym stresem, wizyta w lesie to chyba najlepsza recepta, żeby skutecznie i efektywnie poradzić sobie z tymi problemami. Według badań pięć półgodzinnych spacerów w tygodniu w lesie może nawet o 30 procent zredukować ryzyko zachorowania na depresję, o czym głośno mówimy, bo Lasy Państwowe świadomie włączają się w kampanię promującą walkę z depresją, zachęcając, żeby korzystać z dobrodziejstw lasu. Wizyta w lesie to najlepszy reduktor stresu. W lesie możemy poprawić także swoją koncentrację.
Również turyści potwierdzają: las po prostu uzależnia: – Tutaj uspokajamy układ nerwowy, cieszymy oczy, oddychamy świeżym powietrzem i możemy przyjemniej spędzić czas niż w przebodźcowanym mieście – mówią spacerowicze. – Można spotkać zwierzęta, na przykład jelenie. Rehabilituję się, bo mam problemy z nogą i mogę sobie tu spokojnie z kijkami pochodzić. W lesie jest coś, czego nie ma nigdzie indziej, czyli cisza mącona tylko śpiewającymi ptakami. Nie ma ludzi wkoło. Jak ktoś pracuje z ludźmi, to potem chce czasami od ludzi odpocząć.

Żelazne zasady
Aby jednak wędrówka poleśnych szlakach nie zakończyła się źle, trzeba pamiętać o kilku żelaznych zasadach. Bezpieczna wyprawa do lasu zaczyna się jeszcze przed wyjściem z naszego domu, na co zwraca uwagę Anna Sternik z Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie: – Ubierzmy się odpowiednio. Długie spodnie, nakrycie głowy, długi rękaw pozwolą ustrzec się nam w dużej mierze na przykład przed kleszczami. Nie zapominajmy o tym, żeby zaopatrzyć się w wodę, a jeśli jest to dłuższa wyprawa, to również w prowiant. Miejmy naładowany telefon, bo może się zdarzyć tak, że pójdziemy w takie rejony, gdzie niekoniecznie łatwo znajdziemy drogę powrotną i ten telefon może nas uratować.
Co jeszcze możemy zrobić? Na przykład zarejestrować w naszym telefonie aplikację mBDL, czyli mobilną bazę danych o lasach. Gdy zgubimy się w lesie, ta aplikacja pozwoli nam znaleźć drogę do domu, pokaże nam również informację o zakazach wstępu do lasów. Idąc jednak do lasu, warto też kierować się po prostu zdrowym rozsądkiem, bo niestety natura błędów nie wybacza – mówi naczelnik Wydziału Ochrony Lasów w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie Agnieszka Kur: – Jeżeli chodzi o zagrożenia od zwierząt, m.in. żmije i inne dzikie zwierzęta w lesie, to należy pamiętać, że te ataki zwierząt to zachowania wynikające przeważnie z agresji człowieka. Za przykład posłużę się zachowaniem żmii – ona na ogół nie atakuje sama. Jest to wymuszony odruch w sytuacji, gdy nadepniemy na nią bądź na siedlisko, w którym żyje, czyli na przykład konar drzewa.

Co zrobić, gdy spotkamy dzikie zwierzę?
Co zatem zrobić, kiedy spotkamy w lesie dzikie zwierzę? – Przede wszystkim pamiętajmy, że las to ich dom, więc spokojnie i po cichu się wycofajmy – mówi Anna Sternik. – Jeżeli widzimy w oddali dzikie zwierzę, to zachowajmy spokój, nie wykonujmy nagłych ruchów. Żubr na przykład to bardzo płochliwe zwierzę, mimo swoich gabarytów. Zostawmy je w spokoju. Ono będzie się bardzo źle czuło, gdybyśmy chcieli podejść bliżej i mimo zachowywanego spokoju może zaatakować jak każde dzikie zwierzę.
A skoro o zwierzętach mowa, to twój pies w lesie musi być na smyczy. Kropka. Nieważne, że to typowy kanapowiec. W lesie instynkt może włączyć się momentalnie. Ostatnia kwestia to ogień. Leśna ściółka bywa sucha jak pieprz, zwłaszcza w takie upały jak teraz – jedno nielegalne ognisko lub auto z rozgrzanym silnikiem zaparkowane na wysuszonej trawie może doprowadzić do ogromnego pożaru. Chodźmy więc po lasach, i to dosłownie, i korzystajmy z ich uroków, ale zostawmy w nich po sobie tylko ślady butów, a nie zgliszcza czy śmieci.
Przed wyprawą do lasu warto też powiedzieć komuś, gdzie jedziemy i o której wrócimy do domu. Taka informacja – w przypadku, gdy się zgubimy i nie będziemy mieli zasięgu – zwiększa szanse na to, że służby nas odnajdą.
MaTo/ opr. DySzcz
Fot. Tomasz Maczulski/ zdjęcie główne: pixabay.com
Pliki dźwiękowe
Wizyta w lesie to najlepszy reduktor stresu. Podczas wędrówek pamiętajmy o zasadach







![Bezpieczniej nad wodą. Nie tylko policjanci zadbają o spokojne wakacje [ZDJĘCIA] 7 EAttachments959620867ba846910afa3f6a3bf51b9c8ee3179 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments959620867ba846910afa3f6a3bf51b9c8ee3179_xl-350x250.jpg)




![Krew na wyczerpaniu. Ambulans rusza w teren [HARMONOGRAM] 12 EAttachments8367909fd4591a42a38795a8284d09bd75aadc0](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments8367909fd4591a42a38795a8284d09bd75aadc0-350x250.jpg)

