– Przyczyny pożaru w Puszczy Solskiej nie są możliwe do ustalenia w tym momencie. Oględziny miejsca zdarzenia będą możliwe po zakończeniu akcji gaśniczej – przekazał zastępca komendanta wojewódzkiego Policji w Lublinie insp. Andrzej Mioduna.
– Na ten moment naprawdę nie jesteśmy w stanie cokolwiek powiedzieć odnośnie przyczyn. W tej chwili wszyscy są skupieni na akcji ratowniczej, gaśniczej. Dopóki te działania nie zostaną zakończone, nie będzie teren bezpieczny, dlatego my nie będziemy mogli wejść na miejsce celem dokonania oględzin. Wtedy będziemy wysnuwali jakieś wnioski. Dalsze czynności oczywiście po konsultacjach z prokuraturą.
CZYTAJ: „Dogaszanie może potrwać kilka dni”. Pożar puszczy wciąż groźny
Z kolei o spokój i słuchanie poleceń służb apeluje do mieszkańców powiatu biłgorajskiego wicewojewoda lubelski Andrzej Maj. Trwa dogaszanie pożaru Puszczy Solskiej.
– Sytuacja na szczęście jest już opanowana – podkreśla wicewojewoda Maj. – W sumie na akcji będzie ciągle pracować około tysiąca osób, żeby dogaszać te zarzewia, które się tlą. Sytuacja jest opanowana, ale nie jest zakończona. Dlatego sztab cały czas pracuje. Jeszcze komunikat do mieszkańców, żeby się czuli spokojnie, słuchali poleceń służb. Nie ma żadnych planów jeśli chodzi o ewakuację. Pojawiały się takie informacje, ale nie są planowane takie sytuacje w tym momencie.
– Krajobraz po pożarze szokuje – mówi wicewojewoda lubelski, Andrzej Maj. – Byłem wczoraj w nocy na miejscu i dzisiaj w ciągu dnia. Jest ogromny smutek. Przyroda zamiera w tych miejscach. Jest taki księżycowy krajobraz, smutny. Ale przyroda sobie ze wszystkim poradzi. Trzeba myśleć do przodu, że za ileś lat wszystko wróci do normy. Dużo pracy jeszcze przed nami, żeby w ogóle można było zakończyć ten pożar.
Dziś 4 dzień akcji gaśniczej. Łącznie w działaniach na tym terenie uczestnicy obecnie 1100 osób, poza strażakami, leśnikami i wojskiem, to też osoby koordynujące działania.
Tylko wczoraj dwa policyjne Black Hawki wykonały 112 zrzutów wody, cztery samoloty typu dromader – 32 zrzuty, a siedem śmigłowców Lasów Państwowych wykonało łącznie 250 zrzutów wody.
Obecnie trwa dogaszanie pożaru, a najtrudniejszy etap akcji gaśniczej już minął. Służby cały czas monitorują teren oraz ukryte zarzewia ognia.
MaK / MaTo / opr. PrzeG
Fot. Państwowa Straż Pożarna FB
Pliki dźwiękowe
Andrzej Mioduna
Andrzej Maj
Andrzej Maj 2










