Trwa czwarta doba walki z pożarem lasów w Nadleśnictwie Józefów. Strażacy dogaszają zarzewia ognia. Deszczowa pogoda sprzyja akcji gaśniczej.
– Przyznaję, że to ratunek z nieba – mówi Karol Kroć z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. – Pogoda jest bardzo solidnym sprzymierzeńcem. Przez całą noc dość obfite opady deszczu. Nie mamy w tej chwili silnego wiatru. To łącznie z naszymi działaniami przynosi solidne skutki w postaci tego, że już coraz mniej jest zarzewi ognia, coraz mniej mamy zadymienia. To pozwala strażakom szybciej i skuteczniej pracować. Informacje z poszczególnych części terenu pożaru są optymistyczne. Skuteczność działań dzięki opadom deszczu jest bardzo wysoka.

O ogromnych stratach mówi burmistrz Józefowa, Roman Dziura:
– Straty są przeogromne. 500 hektarów Puszczy Solskiej to są kolosalne straty. Puszcza Solska była dla nas powodem do dumy. Puszczę odwiedzały dziesiątki tysięcy turystów rocznie. To katastrofa ekologiczna na niespotykaną do tej pory skalę. Na pewno ruch turystyczny ucierpi. Na pewno ucierpią nasi mieszkańcy, którzy mają kwatery.
CZYTAJ: Burmistrz Józefowa: Pożar w środę wszedł w granice miasta
Obecnie ogień nie rozprzestrzenia się, ale wciąż występują pojedyncze zarzewia ognia, które mogą być bardzo niebezpieczne.
– Ważne jest ich ciągle dogaszanie i monitorowanie. Można powiedzieć, że walczymy z ogniem pod ziemią – tłumaczy brygadier Karol Kroć – To jest takie spalanie kraterowe. Czasami nie jesteśmy w stanie tego w tym momencie zaobserwować, ale po kilku godzinach gdzieś otwiera się ta warstwa i wtedy dopiero możemy to termowizją odczytać. Tutaj temperatura może nawet sięgać do kilkuset stopni. Dodam, że woda ma bardzo ograniczoną możliwość wsiąkania w torf, który jest przesuszony. Zwłaszcza w takich miejscach, gdzie ten żar wniknął na głębokość kilkudziesięciu centymetrów. Przed nami jeszcze wiele godzin sprawdzania, dozoru i monitorowania.
Jak podają dyżurni strażacy na miejscu jest pożaru pracuje ponad 200 pojazdów straży pożarnej oraz ponad 800 osób w tym strażacy z OSP i PSP.

Jak przekazali strażacy w mediach społecznościowych, tylko wczoraj (08.05) na terenie Puszczy Solskiej wykonano blisko 400 zrzutów wody za pomocą śmigłowców i samolotów typu dromader.

Jak informują strażacy obszar działań gaśniczych obejmuje ponad 1000 hektarów, a obszar pogorzeliska szacuje się na około 300 hektarów.
MaTo / opr. PrzeG
Fot. Komenda Miejska PSP w Zamościu FB / PAP/Wojtek Jargiło
Pliki dźwiękowe
Roman Dziura
Karol Kroć
Karol Kroć 1












![Gminy i powiaty nie są przygotowane na kryzys. Wyniki raportu PCK [WIDEO] 12 EAttachments949955738e9e2613b2e0bd7f31d7195fceaf7b1 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments949955738e9e2613b2e0bd7f31d7195fceaf7b1_xl-350x250.jpg)
