Strażacy z kilku województw – w tym z lubelskiego – uczestniczą w gaszeniu pożaru na Mazowszu. W miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim ogień objął około 300 hektarów terenów, lasów, trzcinowisk i nieużytków.
CZYTAJ: Potężny pożar lasu. Na pomoc wyruszyli strażacy z Lublina [ZDJĘCIA]
Przypomnijmy, że pożar wybuchł wczoraj (28.05) około godziny 14.00. Na miejscu oprócz strażaków działają wciąż leśnicy, policjanci, a także wojsko. W sumie to ponad 1000 osób. – W działaniach pomagają również lubelscy strażacy ze specjalnie szkolonej do tego typu sytuacji grupy – mówi rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, kapitan Tomasz Stachyra. – Strażacy już w godzinach wieczornych zbierali się do działań w sile 16 funkcjonariuszy ze sprzętem typu pojazdy UTV, kłady, dodatkowy niezbędny sprzęt, podręczne narzędzia, pompy do działań gaśniczych. Wszystko to czym dysponuje standardowy moduł GFFF. Strażacy są samowystarczalni. Są w stanie prowadzić swoje działania związane z usuwaniem ściółki w taki sposób, żeby tworzyć takie pasy oddzielenia przeciwpożarowego – dodaje.
Wysłani na Mazowsze strażacy brali też udział w gaszeniu Puszczy Solskiej w powiecie biłgorajskim. Doświadczenie z tamtego pożaru na pewno przyda im się podczas obecnych działań. – Lubelscy strażacy, nie ukrywam, bardzo nam pomagają – mówi rzecznik prasowy Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, starszy kapitan Wojciech Gralec. – Ich działania opierają się przede wszystkim na dogaszaniu zarzewi ognia i również wykonywaniu warstwy zmineralizowanej gleby, aby ograniczyć to miejsce oddzielenia między pożarzyskiem a niespaloną ściołą. Tak, aby ten pożar nie rozprzestrzenił się – dodaje.
Podczas pożarów w sumie do tej pory ewakuowano 42 osoby z 20 budynków. Większość udała się do swoich rodzin, a kilka osób zakwaterowano w szkole podstawowej w Stanisławowie. – Skala zniszczeń poraża – przyznaje starosta wołomiński Arkadiusz Werelich. – Wszyscy kochamy przyrodę i zgliszcza spalonego lasu robią wrażenie w taki sposób, który łapie za serce. To po prostu ogromna szkoda dla środowiska naturalnego, dla lokalnej społeczności. To jest zagrożenie wynikające z tego, że to już też nie pierwszy pożar z uwagi na dużą suszę, zagrożenie pożarowe – dodaje.
W akcji gaśniczej bierze udział obecnie około 800 strażaków. Z powietrza pomagają im samoloty Dromader, a także helikoptery, w tym policyjne Black Hawki, które cały czas zrzucają wodę na najtrudniejsze odcinki pożaru. W akcji gaśniczej z województwa lubelskiego, oprócz wspomnianego modułu GFFF, bierze udział również Kompania „Wyżyna”, która walczy z ogniem na pierwszej linii frontu. – Niestety silny wiatr nie ułatwia nam zadania – mówi zastępca dowódcy Kompanii „Wyżyna”, młodszy brygadier Paweł Szyszkowski. – Nasze działania polegały na przelewaniu i ograniczaniu rozprzestrzeniania się ognia. Te działania są bardzo utrudnione. Co kilkadziesiąt metrów gdzieś ten pożar się rozprzestrzenia – dodaje.
Szacuje się, że pożar objął blisko 300 hektarów terenu, a od rana śmigłowce oraz samoloty dromader, które pomagają w walce z ogniem, zrzuciły do tej pory 400 metrów sześciennych wody.
Jak informują strażacy, mimo silnego wiatru pożar jest opanowany, ale jego dogaszanie może zająć nawet kilka dni.
MaTo / opr. PaW
Fot. PAP / Albert Zawada
Pliki dźwiękowe
Lubelscy strażacy walczą z ogromnym pożarem na Mazowszu. Ogień objął 300 hektarów


![Potężny pożar lasu. Na pomoc wyruszyli strażacy z Lublina [ZDJĘCIA] 3 EAttachments9545401eca57dc776b29161963859538bb691fa xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments9545401eca57dc776b29161963859538bb691fa_xl-350x250.jpg)



![Pożar Puszczy Solskiej. Prokuratura przejęła śledztwo [ZDJĘCIA] 7 EAttachments949772528a854e95e4f024afd95a4aed1af6581 2](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments949772528a854e95e4f024afd95a4aed1af6581-2-350x250.jpeg)



