Do pożaru odpadów w śmieciarce doszło na osiedlu Orzechowa w Białej Podlaskiej. Powodem była bateria od elektrycznej hulajnogi, którą ktoś wyrzucił do nieprzeznaczonych do tego pojemników. Pracownicy firmy Komunalnik zajmującej się odbiorem śmieci apelują, aby baterie i sprzęt elektroniczny pozostawiać w wyznaczonych do tego miejscach, a nie wrzucać do odpadów komunalnych.
Ogień, jaki pojawił się w śmieciarce, zauważyli pracownicy zajmujący się odbiorem odpadów. Mówi zastępca prezesa firmy Komunik Artur Zaborowski:
– Pracownicy ładujący odpady z pojemników zauważyli ogień w systemie załadowczym. No i oczywiście pracownik od razu zainterweniował. Kierowca w tym momencie opróżnił cały tył, który musiał znaleźć się potem na ulicy. Niestety był to już prawie pożar. Zostały wezwane trzy straże pożarne. A cóż się stało? Otóż ktoś umyślnie bądź nieumyślnie dorzucił do swoich odpadów baterię elektryczną z pojazdu elektrycznego, hulajnogi.

– Przed przyjazdem strażaków pracownicy opróżnili komorę i przystąpili do gaszenia przy pomocy gaśnic proszkowych – opowiada rzecznik komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej Marek Waszczuk. – Strażacy cały teren akcji zabezpieczyli, sprawdzili kamerą termowizyjną i dogasili pojedyncze zarzewia ognia. Na szczęście podczas tego zdarzenia nie było żadnych ofiar ani wypadków. Dalsze rozpoznanie pokazało, że prawdopodobną przyczyną powstania tego zdarzenia był zmiażdżony układ elektroniczny, w którego skład wchodziły baterie. Pojazd do przewozu śmieci jest tak skonstruowany, że ma możliwość ściskania, prasowania tych odpadów. W odpadach znajdował się układ elektroniczny z bateriami, które w wyniku tego ściśnięcia, czyli normalnego procesu technologicznego przy transporcie, przewozie śmieci, doszło do zwarcia i powstania ognia. Ogień zainicjował proces spalania sąsiednich materiałów, innych śmieci.
CZYTAJ: Stolarnia w płomieniach. Kilkaset tysięcy złotych strat
– No niestety takie odpady nie powinny się tam znaleźć – mówi Artur Zaborowski. – Taka sytuacja już miała miejsce rok temu na tym samym osiedlu.
– Baterie wyrzucam zawsze do specjalnych pojemników, które są umieszczone w selektywnej punkcie selektywnej zbiórki odpadów, a niektórzy wrzucają do koszy po śmieciach i to bardzo szkodliwe jest. Niebezpieczne, może się zapalić – tłumaczy starszy mężczyzna.
Dlaczego pan myśli, że ludzie wrzucają. Z czego to wynika?
– Po prostu nie oddzielają ich, przypadkowo wrzuci, może nie wiedzieć, że jest niebezpieczna – dodaje.

– Baterie są niebezpieczne z tego tytułu, że tam znajdują się różnego rodzaju pierwiastki chemiczne, które mogą samorzutnie spalać się nawet bez dostępu utleniacza – wyjaśnia Marek Waszczuk. – Głównie są to baterie litowo-jonowe, litowo-potasowe, które mają takie właściwości, że w momencie przerwania ciągłości zabezpieczeń, które są fabrycznie w tych bateriach, może dojść do ich samozapłonu. Nie potrzeba żadnych dodatkowych czynników zewnętrznych. Wówczas ma miejsce z reakcja chemiczna, która rozpoczyna proces spalania.
Incydent z baterią mógł mieć jeszcze większe konsekwencje. – Mogłoby dojść do tragedii, jeśli to byłby duży ogień, ponieważ też blisko znajduje się zbiornik z paliwem i proszę sobie wyobrazić pracownika, który pracuje z tyłu na stopkach. Do czego mogłoby dojść – mówi Artur Zaborowski. – Na szczęście udało nam się zagasić ten pożar w pojeździe. Nie wiadomo, co by się stało, gdyby te odpady znalazły się na linii sortowniczej i cała akcja pożarnicza odbywałaby się już na hali i mogłoby dojść do dużego pożaru. Apelujemy bardzo gorąco o przywożenie takich rzeczy do punktu selektywnej zbiórki. Zresztą wszyscy mają na ulotkach, które zostały dystrybuowane przez urząd miasta, jak segregować odpady i takie odpady elektryczne, elektroniczne, baterie powinny się znaleźć w specjalnych pojemnikach. Powinny być dostarczane przez mieszkańców do punktów selektywnych zbiórek na terenie gmin.
Komunalnik zgłosił całe zajście do urzędu miasta. Na razie nie wiadomo, kto wyrzucił baterie do nieodpowiednich pojemników.
Dodajmy, że do tego incydentu doszło już po raz drugi przy ulicy Wyszyńskiego.
MaT / opr. PrzeG
Fot. Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Komunalnik Biała Podlaska / FB
Pliki dźwiękowe
O krok od tragedii. Śmieciarka stanęła w płomieniach






![Groźny wypadek busa. Kilka osób w szpitalu [ZDJĘCIA] 6 EAttachments97740288aae6b4fa43cea883efb813afbcd3d71 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments97740288aae6b4fa43cea883efb813afbcd3d71_xl-350x250.jpg)
![Dzień otwarty w lubelskim schronisku. Na dom czeka blisko 400 zwierząt [ZDJĘCIA] 7 EAttachments9773911d2409c60ca79af81e1bff363bd6aa426 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments9773911d2409c60ca79af81e1bff363bd6aa426_xl-1-350x250.jpg)
![Tłumy na Targach. Święto miłośników książek w Lublinie [ZDJĘCIA] 8 EAttachments977323938990c568b6f40ffa5ea0ac9635dda3d xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/09/EAttachments977323938990c568b6f40ffa5ea0ac9635dda3d_xl-350x250.jpg)




