Był za młody na żołnierza, więc woził meldunki. Zbyszek Jasiński miał 11 lat, gdy zmarł w sierpniu 1920 roku. Służył w Komitecie Obrony Narodowej. Woził meldunki rowerem, nikomu nie powiedział, że zranił się w nogę. Zmarł od zakażenia. Został pochowany na cmentarzu wojennym przy Lipowej w Lublinie. Nazwano go Lubelskim Orlątkiem. Jego grobem opiekują się harcerze, a my zapraszamy na opowieści rodzinne, bo w Lublinie nadal mieszka rodzina Zbyszka ze strony ojca.
Zaprasza Magda Grydniewska.
Fot. zdjęcia ze zbiorów rodzinnych /nadesłane/
Pliki dźwiękowe
Rodzinna opowieść o Lubelskim Orlątku











![Reportaż Radia Lublin z nominacją w prestiżowym konkursie [AKTUALIZACJA] 4 EAttachments9473219754154d5fd2e3708056aacffcbed56b9 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments9473219754154d5fd2e3708056aacffcbed56b9_xl-350x250.jpg)
!["Reportaż będzie wieczny". Spotkanie z Markiem Millerem [ZDJĘCIA] 5 EAttachments94688003a5baeb5f31597bac49bb40bdb09a6b3 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments94688003a5baeb5f31597bac49bb40bdb09a6b3_xl-350x250.jpg)





