Siatkarze Bogdanki LUK Lublin poznali rywali w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Drużyna trenera Stephana Antigi trafiła do grupy E. Będzie w niej rywalizować z włoską Raną Verona, francuskim Tours VB oraz zespołem z kwalifikacji.
O wynikach losowania, a także zmienionym nieco składzie zespołu wicemistrza Polski mówi prezes klubu Krzysztof Skubiszewski: – Oczywiście losowanie mogłoby być bardziej szczęśliwe. Trafiliśmy na dwóch mocnych przeciwników. Werona w tamtym sezonie zdobyła Puchar Włoch, zajęła drugie miejsce w Superpucharze i trzecie miejsce w lidze włoskiej. To świadczy o sile zespołu. Odszedł z niego (brazylijski – red.) atakujący Darlan, doszedł austriacki atakujący, który go ma zastąpić. Myślę, że może troszeczkę będzie mniejsza siła rażenia, ale Werona to bardzo mocna drużyna. Utrzymali trzon zespołu, te skrzydła, które zawsze mieli mocne, plus Christenson, mózg rozegrania i drużyny, więc myślę, że będzie ciężko. Tours natomiast to zespół, który także ma bardzo ciekawych zawodników w swoim składzie, chociażby Ngapetha. Myślę, że nasi lubelscy kibice będą mogli się cieszyć, bo jeszcze nie mieli okazji, żeby go oglądać tutaj, na naszych ligowych podwórkach. Pamiętam poprzednie edycje Ligi Mistrzów, gdzie Rzeszów bardzo męczył się z Tours i było blisko tego, żeby nie przeszli dalej. Natomiast jeśli chodzi o drużynę z kwalifikacji, mój typ to Lewski Sofia, drużyna z reprezentantami Bułgarii, więc też mocny zespół.
Cel pewnie pozostaje niezmienny, czyli awans z pierwszego miejsca do dalszej fazy, tak jak to się udało zrobić w poprzedniej edycji rozgrywek Ligi Mistrzów?
– Na pewno tego byśmy chcieli, żeby awansować z pierwszego miejsca, żeby ominąć pierwszą rundę kwalifikacji po grupie i mieć troszeczkę oddechu, jeśli chodzi o zmagania ligowe. Natomiast najważniejsze będzie awansować do kolejnej rundy, a czy z pierwszego miejsca, czy z drugiego, to już się okaże. Grupa nie jest łatwa, ale patrzymy pozytywnie i chcemy poprawić wynik z tamtego sezonu, czyli awansować do Final Four – mówi Krzysztof Skubiszewski.
Jesteście już po zamknięciu okienka transferowego. Jak można podsumować wasze dotychczasowe ruchy? Pięciu zawodników odeszło, czterech przyszło, ale mamy też Mikołaja Sawickiego.
– Trzon zespołu został utrzymany, z tego się bardzo cieszymy. Najważniejsi zawodnicy jak Wilfredo (Leon), Marcin (Komenda), Kevin (Sasak) czy Aleks Grozdanov zostali. Do tego dochodzą dwa – uważam – bardzo dobre transfery, jeśli chodzi o Japończyków, czyli o Ogawę i Takahashiego. Takahashi w Lidze Narodów pokazuje, że jest niesamowitym zawodnikiem, jest wybierany z kolejki na kolejkę MVP. Już teraz możemy sobie śmiało powiedzieć, że ten transfer zarówno sportowo, jak i marketingowo to strzał w dziesiątkę. Dochodzi też do nas oczywiście Gueye z reprezentacji Francji. Też bardzo dobrze się pokazuje w Lidze Narodów i chcemy, żeby godnie zastąpił McCarthy’ego – stwierdza Krzysztof Skubiszewski.
Czy spodziewacie się, że na waszych meczach na trybunach będą pojawiać się Azjaci?
– Liczymy na to. Nie ukrywamy, że już pierwsze kroki poczyniliśmy, żeby organizować takie wycieczki do Lublina z Japonii, bo wiemy, że fani w Japonii mocniej zainteresowani też życiem prywatnym sportowców. Wiemy o tym, że jeździli, kiedy Takahashi grał we Włoszech, więc chcemy też pokazać nasz region, Lublin i Lubelszczyznę z jak najlepszej strony. Mam nadzieję, że na dłużej zagoszczą tutaj kibice z Japonii – mówi Krzysztof Skubiszewski.
Dwóch libero odeszło, a przyszedł tylko jeden. Skąd taka decyzja?
– Pomysł zaistniał jeszcze w grudniu tamtego roku. Stwierdziliśmy, że patrząc na liczbę meczów, jakie rozgrywamy w sezonie i potrzebę wsparcia na pozycji skrzydłowych, lepszym rozwiązaniem będzie postawienie na jednego Libero, a pięciu przyjmujących. Oczywiście z założeniem, że w razie kontuzji Paweł Rusin może zastąpić Ogawę na pozycji libero. Paweł świetnie przyjmuje, świetnie broni, więc też z taką rolą został ściągnięty do zespołu. Cieszymy się z jego powrotu. Ale można też powiedzieć, że trochę wyprzedziliśmy światową siatkówkę. Bo trzeba zauważyć to, że nowy przepis został wprowadzony na Lidze Narodów i w tym momencie w 14-zespołowym składzie drużyny może być tylko jeden libero. Mamy nadzieję, że liga też to zaakceptuje i w sezonie będziemy mogli grać z pięcioma przyjmującymi bez niepotrzebnych zmian, żeby dwóch libero musiało być w składzie – stwierdza Krzysztof Skubiszewski.
Jak patrzy pan na aktywność innych klubów na rynku transferowym, bo wydaje się, że poza wami też bardzo ciekawych i solidnych transferów dokonał Mistrz Polski, a więc Aluron CMC Warta Zawiercie. Czy to oznacza, że znów w kolejnych rozgrywkach rywalizacja ekip z Lublina i Zawiercia będzie nadawać ton rozgrywkom?
– Zobaczymy. Liga jest długa, ciężka, dużo zespołów się wzmocniło. Jeśli chodzi o mistrza Polski to dokonał fantastycznych transferów, mocno sobie uzupełnili skład, poszerzyli też ławkę dobrymi zawodnikami. Będzie duża rywalizacja z nimi, ale też zastanawiam się, jaka będzie też rywalizacja w samym Zawierciu, bo jest tam kilku dobrych zawodników, którzy będą musieli siedzieć na ławce. Ciekawe, jak to będzie później wyglądało w sezonie. Tego sobie bym życzył, żebyśmy się znowu spotkali w finale. Natomiast trzeba też wspomnieć, że jest też Warszawa, do której przychodzi Romano, czyli pierwszy atakujący reprezentacji Włoch. Myślę, że inne zespoły także pokażą jeszcze swoją siłę – dodaje Krzysztof Skubiszewski.
Przygotowania do nowego sezonu w okrojonym składzie Bogdanka LUK Lublin rozpocznie w połowie sierpnia. Sezon PlusLigi ruszy 17 października.
JK
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Z Krzysztofem Skubiszewskim rozmawiał Józef Kufel

![„Idziemy w tango". Muzyczny spacer odwiedził Radio Lublin [WIDEO] 2 EAttachments9643268e5eb4a3368f9607f7d1f23fc4a275dbc xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments9643268e5eb4a3368f9607f7d1f23fc4a275dbc_xl-350x250.jpg)



![Bezcenne listy więźnia Majdanka trafiły do muzealnych zbiorów [ZDJĘCIA] 6 EAttachments9643304fb707bba398373d6ab597eb2be9f60ce xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments9643304fb707bba398373d6ab597eb2be9f60ce_xl-1-350x250.jpg)

![Historyczny pochówek w Lublinie. Arcybiskup Aleksander spoczął na cmentarzu przy Lipowej [ZDJĘCIA] 8 EAttachments9642860e74d6075c851344266b0794aaf8f24bf xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments9642860e74d6075c851344266b0794aaf8f24bf_xl-1-350x250.jpg)

