Jadą wzdłuż zachodniej granicy kraju z czeskiego Liberca do Gdańska, by promować akcje leczenia 4-letniego Szymona Zelenta, który choruje na Dystrofię mięśniową Duchenne’a. Chłopiec pilnie potrzebuje terapii genowej za 15 mln złotych.
Mają zamiar pokonać ponad 1000 kilometrów w 10 dni. Średnio przejeżdżając 100 kilometrów dziennie. – Jest odpowiednie oznakowanie, by wzbudzać jak największe zainteresowanie – przyznaje jeden z pomysłodawców akcji, Krzysztof Dąbrowski. – Mamy oznakowane rowery, bo mamy flagi z kodem QR, ze zdjęciem Szymka. Na sakwach mamy poprzyklejane naklejki. Mamy koszulki, mamy czapki – dodaje.
Na leczenie chłopca potrzeba 15 milionów złotych. Decyzja o zorganizowaniu przez dwóch chełmian akcji zapadła spontanicznie. – Jesteśmy przygotowani fizycznie i mentalnie, mówi drugi z uczestników charytatywnego rajdu Marcin Dadas. – Mamy jakieś podstawowe narzędzia. Parę lat temu przejechałem z Paryża na kołach, na rowerze. Byłem też Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia też na rowerze. Dla mnie to nie jest jakieś tam szczególne przygotowanie, tylko kwestia czasu wolnego – dodaje.
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a to poważna, ale rzadka choroba genetyczna, która z czasem się pogarsza, prowadząc do osłabienia i zaniku mięśni. Przyczyną DMD jest wadliwy gen kodujący białko dystrofiny, ważny składnik komórek mięśniowych.
RyK / opr. PaW
Fot. www.siepomaga.pl
Pliki dźwiękowe
Kręcą kilometry dla Szymka. Charytatywny rajd ma pomóc w walce z DMD


!["Przestali być anonimową ofiarą historii". Zamordowani przez UPA zidentyfikowani [ZDJĘCIA] 3 EAttachments9634111d8ca586e19bff5c35e6b22651f515d75 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments9634111d8ca586e19bff5c35e6b22651f515d75_xl-350x250.jpg)







