Teatr im. Juliusza Osterwy w Lublinie świętuje 141. urodziny swojego patrona. Z tej okazji można zrobić własne magnesy i przypinki teatralne oraz przymierzyć kostiumy z „Szafy Osterwy”.
Jedną z atrakcji jest zwiedzanie teatru z pracownikami technicznymi. – To wszystko, co państwo tu widzą, to są rekwizyty ze spektakli, które są na afiszach. To wszystko jest rekwizyt. Mimo że wygląda jak bałagan, nie jest nim.
– Chcemy pokazać naszą pracę po prostu, jak ona wygląda, co zaskoczy ludzi. Pokazać taką magię teatru – mówi Tomasz Gliwka, brygadzista obsługi sceny.
– Cały dzień dzisiaj spędzam z Osterwą, bo biorę udział we wszystkich oferowanych imprezach. Wybrałam takie artefakty, czerwona czapeczka i czarna czapeczka, lata dwudzieste. Wybrałam zakładki do książek. Piękne kartki, bardzo ładną przyczepkę – opowiadają uczestniczki.
– Przygotowaliśmy również spotkanie z panią profesor Wandą Świątkowską – mówi Marta Bojarska, kierownik marketingu Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie. – Opowiada o wydanych dziennikach Juliusza Osterwy, latach, kiedy podkochiwał się w Hance Ordonównie.
O godzinie 15 rozpoczęło się spotkanie z prof. Wandą Świątkowską – teatrolożką, która bada życie i twórczość Juliusza Osterwy. Następnie o godzinie 17:00 zaplanowano spektakl „Marzyciel” – monodram Daniela Salmana o życiu i twórczości Juliusza Osterwy.
BoS / opr. WM
Fot. Magdalena Michalew / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Urodziny Teatru im. Juliusza Osterwy









