Zgodnie z przepisami dzieci i młodzież poniżej 16. roku życia muszą obowiązkowo nosić kask ochronny podczas jazdy na hulajnodze elektrycznej czy rowerze. Rola rodziców wykracza poza sam zakup sprzętu, potrzebny jest przykład – oceniają psycholodzy. Poza tym, że dorośli podczas wycieczek z dziećmi sami powinni mieć kask, muszą wiedzieć, na co zwrócić uwagę przy jego zakupie. Odpowiedzialność spoczywa też przy wyborze na przykład hulajnogi, co podkreślają policjanci.
– Warto tłumaczyć dzieciom, dlaczego ochrona głowy jest tak kluczowa oraz samemu nosić kask podczas wspólnych przejażdżek, w ten sposób budując prawidłowe nawyki. Duża odpowiedzialność spada na rodziców i to oni dają przykład – uważa psycholog transportu z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego dr Sylwia Gwiazdowska-Stańczak. – Jeśli wybieram się z moimi dziećmi na rower, to ja też powinnam mieć kask. Kaski nie są tylko dla dzieci, są też dla dorosłych. Jeśli daję dziecku przykład, że ja zakładam kask, to wtedy dziecko też z automatu będzie wiedziało, że ten kask trzeba założyć. Natomiast jeśli rodzice nie przykładają wagi do takich rzeczy, to dziecko nas po prostu naśladuje i my możemy dziecku dać ten kask, a ono za rogiem ten kask zdejmie. Druga rzecz to jest wpływ rówieśników. „Koledzy się ze mnie śmieją, bo głupio w nim wyglądam”. Potem ciekawe, ilu z tych kolegów będzie ciebie odwiedzać, jak będziesz leżeć w szpitalu czy na rehabilitacji, po tym jak uderzysz głową o krawężnik.
CZYTAJ: Podkom. Szpakowska o obowiązkowych kaskach: To dobry krok w stronę bezpieczeństwa
Kask musi być precyzyjnie dopasowany do obwodu głowy dziecka i – najlepiej – certyfikowany. Zakupy na zapas są błędem, ponieważ za luźny kask nie ochroni głowy w trakcie upadku. Ważne jest też zapięcie, które musi stabilnie trzymać sprzęt na głowie. – Ale to nie wszystko – wyjaśnia instruktor techniki jazdy Krzysztof Ćwikliński. – Materiał, z którego jest to stworzone, to, co mamy w środku, wygoda, komunikacja z innymi uczestnikami, bo możemy łączyć się za pomocą Bluetootha, tu żadnych kabli nie potrzebujemy, możemy między sobą rozmawiać. To jest ten komfort, odpowietrzenie, dopływ powietrza, żeby głowa nam się nie grzała. Dużo ludzi mówi: przecież jak się robi coraz cieplej, to będzie nam bardzo gorąco. Ale właśnie można sobie dołożyć najróżniejsze wentylatorki, tak że wcale aż tak gorąco w kaskach nie jest.
Mimo wprowadzenia nowych przepisów, mieszkańcy Lublina przyznają, że nie wszyscy stosują się do nakazów. Trudno wytłumaczyć, z czego to wynika. – Kaski nie wszyscy mają. To ryzykowanie swoim życiem i zdrowiem – mówią Lublinianie. – To nieszczęście dla rodziców. Chyba brak przewidywalności i wyobraźni. Za szybko jeżdżą, nie rozglądają się. Nie daj Boże zwrócić uwagę, to… Jak jeżdżą w kupie, to chyba czują się bezpieczniej i już wtedy chyba nie wszyscy mają kaski.
Badania wykazują wyraźny związek między niestosowaniem kasku podczas jazdy na hulajnodze elektrycznej lub rowerze a urazowym uszkodzeniem mózgu. Czym może skończyć się upadek bez kasku?
– Przede wszystkim chronimy głowę – zaznacza ratownik medyczny Piotr Jewsiejczyk. – Głowa, czyli mózg, ośrodek, który odpowiada za wszystkie nasze czynności życiowe, steruje naszym ciałem. Kości się zrosną, jeśli chodzi na przykład o ręce, o nogi, biodra stłuczone czy klatkę piersiową. Natomiast głowa, jeżeli zostanie obrażona w takim silnym kalorycznym wypadku, może dojść nawet do zatrzymania krążenia.
CZYTAJ: Nastolatek trafił do szpitala. Kolejny wypadek na hulajnodze
Kupując hulajnogę elektryczną, zwłaszcza dla dziecka, trzeba sprawdzić, czy spełnia ona rygorystyczne normy dopuszczające ją do poruszania się po drogach publicznych – apeluje policja. Chodzi między innymi o limity prędkości i wagę. – Taki pojazd to nie zabawka, ale odpowiedzialność – przypomina podkomisarz Renata Szpakowska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Tutaj duża rola rodziców. Rodzicu, zanim kupisz dziecku taką hulajnogę, upewnij się, że ono sobie na niej poradzi, że jest odpowiedzialne, bo to może być bardzo fajny środek transportu, bardzo ekonomiczny, prozdrowotny, ekologiczny, ale również w nieodpowiednich rękach może stać się bardzo niebezpieczną zabawką, która może doprowadzić do jakiejś tragedii, a wtedy będzie już problem i dla rodzica, i dla tego dziecka, że coś się wydarzyło.
Trwa długi weekend. Sami możemy zadbać o to, by był bezpieczny i nie skończył się w szpitalu.
RyK / opr. WM
Fot. pexels.com
Pliki dźwiękowe
Dzieci na rowerach i hulajnogach. Kask to obowiązek i ochrona



![Polka zachwyciła Francuzów. Maja Chwalińska zagra o tytuł French Open [WIDEO] 4 EAttachments9560222300cd6bcdc0c85fcf8b70ae3548ca8ba xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments9560222300cd6bcdc0c85fcf8b70ae3548ca8ba_xl-350x250.jpg)





