Trzeci – najwyższy – stopień zagrożenia pożarowego obowiązuje w lasach w całym województwie lubelskim. Wilgotność ściółki w okolicach Janowa Lubelskiego, Józefowa i Rudnika wynosi nieco ponad 14%, w okolicach Chełma nieco ponad 17%, a w okolicach Włodawy, Białej Podlaskiej i Puław niespełna 19%.
CZYTAJ: „Nie chcemy rozpychać się w przyrodzie”. Leśnicy o działaniach na terenie Puszczy Solskiej
Leśnicy apelują o ostrożność. Chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii. – Jeżeli widzimy dym w lesie, reagujmy natychmiast – mówi Anna Sternik z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie. – Jest bardzo sucho. Wszyscy możemy to zauważyć nie tylko w lesie. Jeżeli zobaczymy, jakieś źródło ognia czy dym, powiadommy służby, dzwoniąc pod numer 112 lub do odpowiedniego nadleśnictwa. Są w nich od marca do października prowadzone dyżury w punkach alarmowo-dyspozycyjnych. Tam będzie natychmiastowa reakcja.
Leśnicy apelują o to, aby nie rozpalać ognisk i grillów w lasach, a także nie wjeżdżać do nich samochodami.
Obecnie w regionie termometry pokazują miejscami 34 stopnie Celsjusza. W niedzielę i w poniedziałek temperatury mogą wzrosnąć nawet do 38 stopni.
MaTo / EwKa / opr. ToMa
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
Anna Sternik










