• Lublin
  • Biała Podlaska
  • Chełm
  • Hrubieszów
  • Kraśnik
  • Lubartów
  • Łęczna
  • Puławy
  • Świdnik
  • Tomaszów Lubelski
  • Włodawa
  • Zamość
Radio Lublin
weather icon 10°C
PODCASTY
KALENDARIUM
SŁUCHAJ
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
czwartek, 29 października 2026
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Radio Lublin
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
Radio Lublin

Radio Lublin > Audycje > Borszcz Ukraiński po Lubelsku > 07.06.2026 Borszcz Ukraiński po Lubelsku – Inga Levi

07.06.2026 Borszcz Ukraiński po Lubelsku – Inga Levi

07 czerwca 2026 / 18:40
A A
EAttachments95592634f1da94c2461f957d236b0160530574b xl
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Anna Kovalova: 

Jak tworzyć sztukę, gdy za oknem trwa wojna, a jedynym światłem do pracy bywa lampka zasilana akumulatorem? Witam, przy mikrofonie Anna Kovalova.

———

Dziś zapraszam Państwa na rozmowę z Ingą Levi – ukraińską artystką i ilustratorką, która urodziła się i mieszka w Kijowie. W swojej twórczości posługuje się grafiką, malarstwem, mozaiką oraz instalacją.  Podczas swojej wizyty w Lublinie Inga Levi podzieliła się refleksjami na temat życia i pracy artystycznej w cieniu wojny. Zapraszam do wysłuchania naszej rozmowy.

Inga Levi: Tak naprawdę był to długi proces, w którym nieustannie zachodziły zmiany, w pewnym sensie skorelowane z przebiegiem wojny. Obecnie znów mieszkam w Kijowie. Na szczęście, mimo wszystko, życie artystyczne w Kijowie tętni pełnią życia. Oczywiście odbywa się to w warunkach, w których nigdy nie wiadomo, co przyniesie jutro: czy nie wylecą ci okna w mieszkaniu, czy nie zostaną wybite szyby w galerii, czy sama galeria nie zostanie zniszczona i tak dalej. Mimo to instytucje, oddolne inicjatywy oraz indywidualni artyści działają bardzo aktywnie. Niedawno zakończyła się moja wystawa w Galerii Dymczuk w Kijowie, na której prezentowane były obrazy, nad którymi pracowałam zimą – czasami przy świetle lampki zasilanej akumulatorem, bo nie było prądu. Tak właśnie wyglądają nasze warunki pracy. I oczywiście, myślę, że nie tylko dla mnie kwestia priorytetów jest czymś, co nieustannie mnie dręczy. Wielu moich kolegów i koleżanek wstąpiło do wojska. Pytanie, dlaczego zajmuję się sztuką, a nie służbą wojskową, towarzyszyło mi przez cały ten czas. I chyba właśnie to było moim największym dylematem. Nic tak nie podważało mojego pragnienia zajmowania się sztuką jak właśnie to. Nie blackouty, nie ryzyko ataków, ale właśnie ta kwestia. Właściwie wystawa, o której wspomniałam, również częściowo dotyczyła tego tematu. Być może nie zawsze jest to odczytywane wprost, ale mimo wszystko wiele z tych refleksji jest tam ukrytych. Po zakończeniu studiów w Polsce i powrocie do Ukrainy poważnie rozważałam zdobycie podstawowych umiejętności potrzebnych w wojsku, żeby sprawdzić siebie i zrozumieć, w jakim kierunku powinnam pójść. Zaczęłam nawet oswajać się z myślą, że przestaję być artystką, co – jak później się okazało – wpędziło mnie w dość depresyjny stan.

Poszłam jednak na podstawowy kurs przygotowania wojskowego – naprawdę bardzo podstawowy – a także na kurs obsługi dronów FPV. I zarówno tam, jak i tam, pojawił się moment, w którym nie potrafiłam przestać być artystką. Wszystkie doświadczenia, które tam zdobyłam, ostatecznie wykorzystałam właśnie jako artystka.

W pewnym momencie pozwoliłam sobie pozostać artystką. Przynajmniej na razie. Dopóki mogę dokonywać takiego wyboru, dopóki mam ten przywilej – w przeciwieństwie do większości mężczyzn, którzy obecnie takiej możliwości nie mają.

Anna Kovalova: Pamiętam, że kiedy spotkałyśmy się ostatnim razem, właśnie zastanawiałaś się nad tym, co zrobić: pójść do wojska czy pozostać artystką.

Inga Levi: Mam bardzo konkretną historię. Podczas dziesięciodniowego kursu FPV w pewnym momencie zaczęliśmy zajęcia z łączności. Było to dla mnie niezwykle trudne, ponieważ jestem stuprocentową humanistką. Dodam, że nie tylko dla mnie – wszyscy mieli z tym problem. Byli tam bardzo różni ludzie, głównie policjanci. Wszyscy byli trochę oszołomieni. W pewnym momencie całkowicie przestałam rozumieć, o czym mowa, bo była to dla mnie zbyt skomplikowana materia. Zaczęłam więc rysować szkice, ponieważ jeden z instruktorów przyszedł ze swoim psem, który był niezwykle plastyczny w ruchu i po prostu piękny. Kiedy narysowałam tego psa, fizycznie poczułam, że znów jestem sobą. Zapamiętałam ten moment. Później mieliśmy wykład o materiałach wybuchowych. Instruktor ustawił przed nami coś w rodzaju martwej natury – rząd różnych urządzeń wybuchowych, aby wyjaśnić ich działanie i zasadę funkcjonowania. Patrzę na to i myślę: „Boże, przecież to martwa natura Morandiego”. Formalnie wyglądało to dokładnie jak martwa natura Morandiego. Zaczęłam to szkicować. To było bardzo ciekawe doświadczenie. A potem, podczas egzaminu, padło pytanie o amunicję kumulacyjną, a ja pomyślałam: „Okej, I don’t know”. Bo rysowałam. Ale to uczucie, że znowu staję się sobą, kiedy rysuję, po okresie całkowitego niezrozumienia tego, co się dzieje, bardzo mocno utkwiło mi w pamięci. Te dwa momenty były chyba przełomowe. Uświadomiłam sobie, że jeśli zrezygnuję z tej działalności, będę się po prostu bardzo źle czuła. I pozwoliłam sobie pozostać artystką.

Anna Kovalova: Co pomaga ci wytrwać i odzyskiwać równowagę psychiczną? Bo ciągłe funkcjonowanie w trybie „walcz albo uciekaj” jest bardzo wyczerpujące.

Inga Levi: Antydepresanty. Naprawdę. Chyba zostanę ambasadorką antydepresantów, bo wiem, że wiele osób z jakiegoś powodu nie odważa się spróbować pomóc sobie w ten sposób. A ja chciałabym do tego zachęcić, ponieważ to naprawdę pomaga żyć i panować nad swoim stanem psychicznym. Nie ma się czego bać. Życzę wszystkim, którym trudno radzić sobie z rzeczywistością albo z własnym stanem psychicznym, żeby znaleźli psychiatrę, który dobierze odpowiednie leczenie, a także psychoterapeutę. To naprawdę pomaga.

Anna Kovalova: Dzisiaj dużo o tym rozmawiałyśmy. Właściwie od tego zaczęło się moje pytanie. Ale podsumowując: jak sztuka zmienia się podczas wojny? Czy artysta powinien dokumentować rzeczywistość, czy przeciwnie – tworzyć przestrzeń ucieczki?

Inga Levi: Ani jedno, ani drugie. Uważam, że sztuka powinna przede wszystkim być formą refleksji. Powinna tworzyć wartość wykraczającą poza samo dokumentowanie rzeczywistości, bo dokumentowaniem zajmują się reporterzy i dziennikarze. Sztuka ma zupełnie inne zadanie. Nie wiem, może tworzenie sensów. Ale na pewno chodzi o próbę zrozumienia i przemyślenia tego, co się dzieje. W sztuce musi istnieć przestrzeń dla myśli. Jeżeli taka przestrzeń może powstać poprzez pewną formę ucieczki od rzeczywistości, to również ma to swoje miejsce. Ale najważniejsze jest właśnie to – możliwość refleksji.

Anna Kovalova: Moją bohaterką była ukraińska artystka – Inga Levi. Dziękuję Państwu za dziś. Do usłyszenia za tydzień. Anna Kovalova – Radio Lublin.

Fot. Anna Kovalova / nadesłane

_____________________________________________________________________

А зараз ви можна послухати матеріал –  українською мовою. 

Анна Ковальова: Як творити мистецтво, коли за вікном триває війна, а єдиним джерелом світла для роботи інколи стає лампа, що живиться від акумулятора? Вітаю, біля мікрофона Анна Ковальова.

—————–

Сьогодні я запрошую вас на розмову з Інгою Леві – українською художницею та ілюстраторкою, яка народилася й живе в Києві. У своїй творчості вона працює з графікою, живописом, мозаїкою та інсталяцією. Під час свого візиту до Любліна Інга Леві поділилася роздумами про життя та мистецьку працю в тіні війни. Запрошую вас послухати нашу розмову.

Інга Леві: Насправді це був довгий процес, у якому постійно відбувалися зміни, які, в якомусь сенсі, корелювали з ходом війни. Зараз я живу в Києві знову. На щастя, в Києві попри все вирує мистецьке життя. Воно вирує, звісно, в таких умовах, коли ти не знаєш, що буде завтра: чи в тебе не повилітають вікна, чи в галереї не повилітають вікна, чи не буде вона зруйнована і так далі. Але все одно дуже активно працюють інституції, якісь більш низові ініціативи й окремі художники. У мене тільки-но завершилася виставка в галереї Димчук у Києві, де були представлені живописні роботи, над якими я працювала взимку, часом під акумуляторною лампочкою, наприклад, бо не було світла. От так виглядають умови. І, звісно, напевно, не тільки для мене питання пріоритетів – це те, що мене мучає, тому що багато моїх колег долучилися до війська, і не тільки чоловіки, а й жінки. Звісно, питання, чому я займаюся мистецтвом, а не долучаюся до війська, мучило мене весь цей час. І це, мабуть, було головною дилемою. Тобто ніщо так не підважувало бажання займатися мистецтвом, як це. Ні блекаути, ні ризик атак, а саме це. Власне, ця виставка, про яку я згадала, теж була частково про це. Можливо, це не завжди чітко зчитується, але, тим не менш, там багато саме про це приховано. Після навчання в Польщі, повертаючись в Україну, я дуже розглядала варіанти навчання якимось базовим речам, які потрібні у війську, щоб спробувати себе і зрозуміти, у яку сторону мені йти. Я вже навіть звикала до думки, що перестаю бути художницею, і це ввело мене в досить депресивний стан, як потім виявилося. Але я пішла на базовий курс військової підготовки – такий дуже базовий – і на базовий курс з FPV-дронів. І, власне, і там, і там був момент, коли я не змогла не бути художницею. Весь досвід, який я там здобула, я в результаті використала як художниця. І в якийсь момент я собі дозволила лишитися художницею. Поки що. Поки я можу це обирати, поки маю цю розкіш, на відміну від чоловіків зараз, які здебільшого такої можливості не мають.

Анна Ковальова: Я пам’ятаю, коли ми останній раз зустрічалися з тобою, в тебе якраз було ось це питання: що мені робити – чи піти до війська, чи залишитися художницею. І ти зараз говориш про те, що дозволила собі бути зараз художницею.

Інга Леві: У мене є конкретна історія. На курсі з FPV, який тривав десять днів, у якийсь момент ми почали проходити зв’язок. І це було для мене дуже складно, тому що я, ну, суцільний гуманітарій. Додам, що не мені одній – усім було складно. Там були дуже різні люди, здебільшого поліцейські. Всі трошки очманіли. Але в якийсь момент я просто перестала вловлювати сенс того, що відбувається, тому що це занадто складна для мене матерія. Я почала малювати, робити начерки, тому що один з інструкторів прийшов зі своїм собакою, який був просто неймовірно пластичний і красивий. І коли я намалювала цього собаку, я просто фізично відчула себе собою. Я це собі відмітила.

А потім у нас була лекція з вибухових пристроїв, і інструктор поставив нам такий натюрморт: виставив у ряд вибухові пристрої різного принципу дії, щоб, власне, пояснити їхній принцип дії – що це таке і як воно працює. І я на це дивлюся й думаю: «Боже, та це ж натюрморт Моранді». Формально воно виглядало як натюрморт Моранді. І я почала це замальовувати. Це було дуже цікаве спостереження. А потім на іспиті, коли постало питання, що таке кумулятивний бойовий припас, я така: «Окей, I don’t know». Тому що я малювала. Але оце відчуття, що я стаю собою знову, коли малюю, після того як абсолютно перебувала в стані нерозуміння, я дуже добре запам’ятала. І оці два моменти були, напевно, поворотними щодо рішення, що, окей, якщо я відмовлюся від цієї своєї діяльності, мабуть, почуватимуся дуже погано. І я дозволила собі лишитися художницею.

Анна Ковальова: Які речі допомагають триматися і відновлюють твій нервовий стан? Тому що весь час перебувати в цьому режимі «бий або біжи» дуже важко.

Інга Леві: Антидепресанти. Насправді так. Я зараз буду амбасадоркою антидепресантів, тому що знаю, що багато людей чомусь не наважуються спробувати, власне, допомогти собі таким чином. І я хочу заохотити, тому що це дійсно допомагає жити й контролювати свій стан. Нема чого боятися. Бажаю всім, кому важко справлятися з реальністю або з власним станом, знайти собі психіатра, який призначить вам препарат, а також психотерапія. Допомагає.

Анна Ковальова: Ми з тобою дуже багато сьогодні говорили про це. Із цього, в принципі, починалося моє питання. Але якщо підсумувати: як мистецтво змінюється під час війни? Чи має художник документувати реальність, чи, навпаки, створювати простір для втечі?

Інга Леві: Ані те, ані інше, я вважаю. Мистецтво має рефлексувати, має створювати додаткову вартість понад документування, тому що документуванням займаються репортери, журналісти. У мистецтва геть інша задача насправді. Не знаю, можливо, продукувати сенси. Але так – формувати щось, розмірковувати все ж таки про те, що відбувається. У мистецтві має бути простір для думки. Якщо цей простір може з’явитися через умовну втечу від реальності, то це теж має право на існування. Але головне, напевно, саме це.

Анна Ковальова: Моєю гостею була Інга Леві, українська мисткиня. Дякую за увагу, до зустрічі наступного тижня, Анна Ковальова – Radio Lublin.

Pliki dźwiękowe

https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments95592634a8c2d2c0e595c667746ef3758fa60aa_Prewiev.mp3

07.06.2026 Borszcz Ukraiński po Lubelsku UA

https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments9559263a0378d9311774a8905266525d7de6068_Prewiev.mp3

07.06.2026 Borszcz Ukraiński po Lubelsku PL

https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments9559263692cf95a04cdcf4bb2c65355151b180f_Prewiev.mp3

07.06.2026 Borszcz Ukraiński po Lubelsku

REKLAMA

Czytaj także

EAttachments98369218346fcc9b749a0cb2b6e3457049417d5 xl 1
Wiadomości

Pierwszy krok do służby. Ślubowanie klas mundurowych w Lublinie [ZDJĘCIA]

29 października 2026
EAttachments9836038b8637b9700eb55cc1792259f1e67009e xl
Chwila dla Pupila

29.10.2026 Chwila dla Pupila – jak dzieci powinny zachowywać się wobec psów?

29 października 2026
EAttachments98369213ad4392cf5446e99308aa16a389fb414 xl
Multimedia

Uczniowie klas mundurowych ślubowali w Lublinie

29 października 2026
EAttachments98367775dc7f14f2ba8ca6caba151adb4c0c208 xl 1024x683 1
Agroradio

Bakterie w wodzie w powiecie radzyńskim. Gminy organizują dostawy wody pitnej

29 października 2026
EAttachments98364638996c0aa3a323166a3eb9255f7d399fe xl
Wiadomości

Zamiast płacić alimenty, ukrywał się na farmie. „Łowcy głów” dopadli 48-latka

29 października 2026
EAttachments98360255c6bec72f2f116b0ccdb01cd3ef9e4c0 xl
Na widelcu

29.10.2026 Na widelcu – makaron z pesto

29 października 2026
EAttachments98367775dc7f14f2ba8ca6caba151adb4c0c208 xl
Wiadomości

Bakterie w wodzie w powiecie radzyńskim. Gminy organizują dostawy wody pitnej

29 października 2026
EAttachments9836475e702cbc6ff5499756f6f89e043309225 xl
Cyfrowy świat

29.10.2026 Cyfrowy świat – czy dorośli mogą się uczyć od dzieci?

29 października 2026
Następna wiadomość
EAttachments9563513ffb37476f4347cd7c0dc24ffffb3cef9 xl

Weronika Lizakowska najlepsza w Halina Konopacka Classic

Ciekawostki

Lublin znów na planie serialu. Będą utrudnienia w centrum

86 proc. Polaków planuje w 2027 r. wyjeżdżać równie często lub częściej niż do tej pory

Historia misia, który podbił serca czytelników. Kubuś Puchatek kończy 100 lat

Jeże przygotowują się do zimy. Szukają bezpiecznego schronienia

Wiewiórki jak domownicy. Pięć gryzoni regularnie odwiedza jedno podwórko [WIDEO]

Lublin wśród najlepszych miast do życia w Polsce

O tym się mówiło

24.10.2026 Małgorzata Żurakowska „Miecz” i „Detoks”

Inauguracja roku akademickiego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie

Staromiejski plac czeka przebudowa. Jeden z symboli Lublina zyska nowy blask

Dwie statuetki dla Opery Lubelskiej

10.10.2026 Radiowe studio sportowe

Lubelscy koszykarze wygrali ze Zniczem Pruszków

REKLAMA

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 81 53 64 200
fax 81 532 87 28
e-mail: poczta@radiolublin.pl

Partnerzy
Reklama
Kontakt
BIP
Praca Lublin
Praca IT Poznań

NASZE
CZĘSTOTLIWOŚCI:

102.2 MHz -Lublin
103.1 MHz -Ryki

103.2 MHz -Zamość
100.9 MHz -Chełm

93.1 MHz -Biała Podlaska

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj