Pamiątki z elementami chronionych gatunków zwierząt i roślin, brak zgłoszenia dużej ilości gotówki do służb celnych, niewiedza oraz leki bez odpowiednich dokumentów – to najczęstsze grzechy turystów wracających z ciepłych krajów do Polski z urlopu. Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, na co zwracać uwagę, wybierając się w taką podróż i przyznaje, że mimo wzrastającej świadomości nadal wiele trzeba w tym zakresie przypominać. Kary mogą być dotkliwe i chodzi tu nie tylko o pieniądze, ale również konsekwencje karne.
– Dziś świadomość jest większa, ale nadal trzeba uważać na przykład na amulety, które mogą mieć elementy z fragmentów zwierząt lub roślin objętych ochroną – zwraca uwagę rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, Michał Deruś. – Tych rzeczy rzeczywiście jest coraz mniej, jeżeli chodzi o podróżnych, ale zdarzają się zatrzymania galanterii skórzanej wykonanej z okazów zagrożonych wyginięciem, czyli na przykład aligatora, krokodyla, skóry z przeróżnych węży. Tych okazów nie można przewozić przez granicę. Zwróćmy też uwagę na przeróżne alkohole, które na przykład mogą w środku zawierać chociażby kobrę królewską. Ten okaz objęty jest ochroną konwencją CITES. Mogą być to również jaszczurki czy też wkładki w postaci drzew zagrożonych wyginięciem, jak na przykład z palisandru.
Warto też przypomnieć o niektórych pamiątkach z krajów afrykańskich, zrobionych z kości słoniowej, która też jest objęta konwencją CITES. Funkcjonariusze, którzy zatrzymają takie rzeczy na granicy, przejmą je i przeprowadzą postępowanie karno-skarbowe przed sądem. Ma to swoje konsekwencje. Jakie?
– Sąd orzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa takich przedmiotów – tłumaczy rzecznik KAS w Lublinie. – Kary za przewóz okazów CITES są dosyć wysokie, ponieważ mogą wynosić od trzech miesięcy do pięciu lat. Warto też zwrócić na to uwagę.
Bardzo ważną rzeczą jest gotówka przewożona przez granicę. Mamy obowiązek zgłoszenia dewiz, kiedy przewozimy powyżej 10 tys. euro bądź równowartość tej kwoty w innych walutach.
– W takich przypadkach kara będzie odczuwalna – dodaje Deruś. – O takich rzeczach musimy pamiętać, ponieważ funkcjonariusze, którzy znajdą takie dewizy, oczywiście orzekną karę w tym zakresie. Ona jest duża, często sięga nawet 20 procent przewożonych kwot, więc to tak naprawdę są kwoty, których świadomie się pozbywamy.
Turyści często zapominają też o ograniczeniach dotyczących leków. Przewożenie ich przez granicę jest dozwolone pod warunkiem, że są one przeznaczone na własny użytek w ilościach wynikających z potrzeb leczenia – przypomina rzecznik KAS w Lublinie. – Tutaj musimy pamiętać o pięciu opakowaniach, najmniejszych opakowaniach danego leku, które możemy przewieźć bez specjalnego zezwolenia. W większych ilościach musimy mieć zezwolenie czy taką informację od lekarza, że ten lek jest stosowany przez daną osobę.
Limity dla osób, które chcą przekroczyć granicę, można znaleźć w przewodniku wakacyjnym, który znajduje się na stronie Krajowej Administracji Skarbowej.
Konwencja CITES, zwana również Konwencją Waszyngtońską, to międzynarodowy układ chroniący zagrożone wyginięciem gatunki dzikich zwierząt i roślin. Reguluje ona transgraniczny handel okazami, ich częściami oraz produktami pochodnymi poprzez system odpowiednich zezwoleń i świadectw, zapobiegając nadmiernej eksploatacji przyrody.
RyK / opr. WM
Fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
KAS ostrzega turystów



!["Każdy znajdzie coś dla siebie". Rusza Festiwal KODY [WIDEO] 4 EAttachments9539954766c4523bc3bf3d1bdb9e94bd0848501 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments9539954766c4523bc3bf3d1bdb9e94bd0848501_xl-350x250.jpg)





