Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przebywa w USA, mimo że za politykiem wydano list gończy. Jak mówi gość porannej rozmowy Radia Lublin mecenas Janusz Gilewicz procedury podczas kontroli granicznej w USA są bardzo rygorystyczne więc decyzja o jego wpuszczeniu do Stanów Zjednoczonych mogła zapaść na najwyższych szczeblach amerykańskiej administracji.
– Oczywiście amerykańskie przepisy imigracyjne są radykalne, w związku z tym na pewno decyzja o wjeździe Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych była decyzją polityczną – dodaje mecenas.
Na Węgrzech wydano Ziobrze tzw. paszport genewski, czyli dokument uprawniający do przekroczenia granicy w przypadku, gdy kraj macierzysty odebrał paszport.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zadeklarował, że w jeszcze dziś (11.05) wystąpi o ekstradycję Zbigniewa Ziobry. Politykowi przedstawiono 26 zarzutów w związku z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu, że jako minister kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.
Cała rozmowa dostępna w materiale wideo:
PaSe / opr. LisA
Fot. Paweł Pikul









