Strażacy i ratownicy wodni w Lublinie ćwiczyli w niedzielę (02.03) na zamarzniętym Zalewie Zemborzyckim. W sumie kilkadziesiąt osób doskonaliło swoje umiejętności dotyczące ratowania ludzi, pod którymi załamał się lód.
CZYTAJ: „Nie ma bezpiecznego lodu”. Nie wchodźmy na zamarznięte zbiorniki!
To pierwsze tego typu wspólne szkolenie od wielu lat: – Jako ratownik dobrze się rozwijać w wielu kierunkach. Takie szkolenia jak najbardziej mają sens, ponieważ nigdy nie wiadomo, kiedy znajdziemy się przy zbiorniku wodnym w zimie. Jako że jesteśmy Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym warto byłoby umieć udzielić pomocy w każdych warunkach – stwierdza Magdalena Ptasznik z WOPR.
ZOBACZ: Uwaga na cienki lód! Strażacy ćwiczyli na Zalewie Zemborzyckim
– Każde szkolenie powoduje, że utrwalają się pewne nawyki. Dzięki temu działamy szybko, sprawnie, profesjonalnie – wyjaśnia Robert Wawruch, prezes Rejonowego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie.
Służby ratunkowe apelują do wszystkich o to, aby nie wchodzić na zamarznięte jeziora czy rzeki, ponieważ wiąże się to z poważnym, nawet śmiertelnym niebezpieczeństwem.
MaTo / opr. ToMa
Fot. i film Tomasz Maczulski