Deszcz spadających gwiazd nad Polską. Zjawisko było widoczne dziś (19.02) około godziny 4:45. To najprawdopodobniej szczątki drugiej rakiety Falcon 9, które spłonęły w atmosferze.
– Zjawisko wyglądało spektakularnie, ale nic nam nie grozi – mówi popularyzator nauki i autor bloga ” Z głową w gwiazdach”, Karol Wójcicki: – Mieliśmy do czynienia z deorbitacją, czyli zepchnięciem orbity do atmosfery drugiego stopnia rakiety Falcon 9, która została wystrzelona na orbitę 1 lutego z Bazy Sił Powietrznych Vandenberg w Kalifornii. Ich zadaniem było wyniesienie na orbitę sztucznych satelitów – 22 satelitów Starlink z grupy 11-4. To kolejne elementy wielkiej budowanej na orbicie megakonstelacji satelitarnej, która ma zapewnić szerokopasmowy dostęp do Internetu nad całym globem. Ten drugi stopień ma rozmiary kilkunastu metrów, a jest spychany z orbity po to, żeby już tam nie śmiecił.
CZYTAJ: Huk i rozbłysk na niebie. Nad Lubelskiem przeleciał bolid [WIDEO]
Spadające szczątki rakiety w wyniku tarcia o górne partie atmosfery ulegają spaleniu, co kończy się wspomnianym zjawiskiem. To było widoczne również np. w Niemczech.
MaTo / opr. LisA
Pliki dźwiękowe
Karol Wójcicki



![Taniec połączył pokolenia w Lublinie [ZDJĘCIA, WIDEO] 4 EAttachments94833977c09c6b8d6d99a5a0208b231fffda4e6 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments94833977c09c6b8d6d99a5a0208b231fffda4e6_xl-1-350x250.jpg)






