Do jutra (20 maja) można zgłaszać propozycje imion dla młodych lubelskich sokołów z elektrociepłowni Wrotków. Akcja zawsze budzi ogromne zainteresowanie wśród internautów.
W tym roku na swoje imiona czekają cztery młode sokoły. To pisklęta Czajnika i Wandy, którzy obecnie zamieszkują budkę lęgową na elektrociepłowni Wrotków w Lublinie. Trzy młode sokoły to samice, a jeden to samiec.
– Nadawanie imion zawsze budziło u nas ogromne emocje – mówi Katarzyna, autorka i administratorka fanpage’a Sokole Oko. – Pierwsze młode były nazywane, ludzie, ale i stowarzyszenie, starali się wybierać nazwy związane z Lublinem, z PGE, z okolicami. Na szczęście wszystkie Lubelki inne się wyczerpały i teraz pomysły są tak różne, że trudno to określić. Każdy ma swój. Widziałam jakiś Taran, jakieś Firlejki, więc te imiona po prostu powstają gdzieś tam na stronie, w rozmowach, a później są zgłaszane do konkursów. W tej chwili króluje Melisa, ale to w związku z tym, że to chyba najczęściej powtarzane słowo na mojej stronie.
Zasady konkursu są proste, a on sam odbywa się poprzez stronę peregrinus.pl.
– Akcja zawsze cieszyła się ogromnym zainteresowaniem internautów – przyznaje Sławomir Sielicki ze Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt Sokół. – W poprzednich latach było po kilkadziesiąt, sto kilkadziesiąt propozycji na każdą płeć, tak że tych imion zawsze jest dużo. W tej chwili już na naszej stronie można zgłaszać propozycje imion – jedno żeńskie, jedno męskie – dla młodych sokołów. Te imiona będą zbierane jeszcze do końca jutrzejszego dnia. Potem te imiona zostaną opracowane i za kilka dni na naszej stronie pojawi się kilka najciekawszych propozycji, na które będzie można oddać swój głos. Imiona, które dostaną najwięcej głosów, zostaną nadane poszczególnym sokołom.
CZYTAJ: Młode sokoły z Lublina zaobrączkowane! [ZDJĘCIA, WIDEO]
Imiona dla lubelskich sokołów powinny być znane pod koniec maja. W przeszłości pojawiały się już takie imiona jak Perła, Borowy czy Shani. A jakie pomysły na teraz mają mieszkańcy Lublina?
– Chłopak może być Motorek, od lubelskiego Motoru. Mamy dwie drużyny: Motor Lublin żużlowy, Motor Lublin w piłce nożnej. A dla dziewczyny? Na przykład może być Bogdanka. My jesteśmy z UMCS-u, więc myślę, że Marysia będzie idealnym imieniem dla dziewczynki. A dla chłopca? Marian – proponują mieszkańcy.
Budkę lęgową na kominie Elektrociepłowni Wrotków zainstalowano w 2016 roku i to był początek prawdziwej sagi. Sagi, w której znajdziemy zarówno radość, szczęście, jak i złość, a także smutek.
– Pierwszy lęg był w 2018 roku – mówi Katarzyna. – Wrotka zniosła sześć jaj, to jest bardzo, bardzo rzadkie. Sokoły z reguły znoszą do czterech. I w 2019 roku również pięć jaj, pięć młodych się wykluło. Ten 2019 rok był właśnie takim początkiem i fascynacji podglądem, ale i tragedii. Dlatego, że wtedy po raz pierwszy sokoły zostały otrute. W 2021 kolejny incydent, wtedy został otruty Łupek, samiec. Stało się tak, że pozostał młody z poprzedniego lęgu, czyli ostatni syn Łupka, Czart. Z Czartem pierwszy lęg w 2022 był pusty, był jeszcze za młody. W kolejnym roku, w 2023, został otruty Czart. Na szczęście po Czarcie pojawił się od razu Czajnik. On przez chwilę był z Wrotką. W 2024 był przy tym lęgu, który został po Czarcie. W 2025 udało mu się jedno jajeczko zapylić. Pojawiła się Ziuta. Ziuta niestety powalczyła o to gniazdo. Najprawdopodobniej zabiła Wrotkę, bo Wrotka już do nas nie wróciła.
CZYTAJ: Druga budka dla sokołów wędrownych w Lublinie? Trwają przygotowania
I tak od blisko 11 lat. – Pamiętajmy jednak, że sokoły to dzikie zwierzęta i zachowajmy w tym wszystkim umiar – zaznacza Sylwester Aftyka z Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego. – Ja osobiście zakładam setki obrączek na różne ptaki z różnych gatunków. Nie mogę się do tego przywiązywać. Znakowanie jest po prostu metodą oznaczania dzikich osobników. Nadając mu imię, mocniej się z nim związujemy. Ale to jest zdecydowanie jednak praca z dzikimi zwierzętami, które nie są pluszakami. Musimy pamiętać, że to jest dzikie zwierzę, które żyje w przyrodzie.
Ta potrafi być bardzo okrutna. A my, nawet podglądając takie dzikie zwierzęta, w tym podglądaniu jesteśmy jedynie gośćmi.
Wczoraj młode sokoły zostały zaobrączkowane, pobrano też od nich krew do badań. Życie sokolej rodziny można podglądać online. Szczegóły na temat konkursu znajdziemy na stronie: peregrinus.pl.
MaTo / opr. WM
Fot. Iwona Burdzanowska
Pliki dźwiękowe
Cztery młode sokoły czekają na imiona




![Szkolenie konne lubelskich Terytorialsów [ZDJĘCIA] 5 EAttachments95241766b1536ce870fc0a6c7e0db28f30c4c36](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments95241766b1536ce870fc0a6c7e0db28f30c4c36-350x250.jpg)




