Z miłości do zimna – na walentynkowym morsowaniu spotkali się lubelscy entuzjaści lodowatych kąpieli. W samo południe przy tamie nad Zalewem Zemborzyckim zgromadziło się kilkadziesiąt osób, które zimny wiatr pokonały zanurzając się po szyję w zimnej wodzie.
– Walentynki – różowo-czerwono-kolorowa kupa śmiechu. Jesteśmy zakochani w zimnie i w zimnej wodzie – mówią lubelskie morsy. – Chociaż wszyscy odczuwamy chłód, to widać po uśmiechu ludzi, że jesteśmy w tym zakochani. Jak się człowiek po szyję zanurzy, to na pewno będzie cieplutko. Atmosfera jest gorąca i od razu nam ciepło, kiedy wspólnie razem wchodzimy do wody. To jak narkotyk. Jak się zacznie, to nie można z tym skończyć. Z drugiej strony, tak jak mawiali nasi dziadkowie – „zimna woda zdrowia doda”. I coś w tym jest.

CZYTAJ: Ma na koncie bogatą listę przestępstw. Przed policjantami skrył się w piwnicy
Lubelskie morsy w sezonie zimowym spotykają się przy tamie nad Zalewem Zemborzyckim we wszystkie niedziele i święta około godziny 12.00.

MaK/ opr. DySzcz
Fot. Lubelski Klub Morsów
Pliki dźwiękowe
Walentynkowe morsowanie w Lublinie







![„Płynie w nas życie”. Akcje krwiodawstwa w regionie [HARMONOGRAM] 6 EAttachments8367909bd82f1400901e82fc54c4b911bd2f7e3](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments8367909bd82f1400901e82fc54c4b911bd2f7e3-350x250.jpg)


!["Lubelszczyzna słynie z czystych miodów". Pszczelarskie święto w centrum miasta [ZDJĘCIA] 9 EAttachments9719291602939bda83198cd5b4278ec93bdebd0 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments9719291602939bda83198cd5b4278ec93bdebd0_xl-1-350x250.jpg)



