Mieszkańcy wyłączonej z użytkowania kamienicy przy ul. Farbiarskiej, spotkali się dziś (03.02) z władzami miasta. Wiceprezydent Tomasz Fulara zapewnił najemców, że miasto postara się zapewnić dla nich mieszkania komunalne do samodzielnego remontu. Zastępca prezydenta także przekonywał, że miasto będzie pełniło role mediatora między właścicielem kamienicy, a jej mieszkańcami.
CZYTAJ: „Gdzie mamy pójść?” Mieszkańcy lubelskiej kamienicy boją się o przyszłość [ZDJĘCIA]
Mieszkańcom kamienicy w spotkaniu z władzami miasta towarzyszyła reporterka Radia Lublin, Inna Yasnitska.
– Mamy nadzieję, że prezydent wywrze jakiś wpływ na właścicieli, aby ci zapewnili nam mieszkania, bo ten budynek pójdzie do wyburzenia, a to nie chodzi o ten czas, tydzień, dwa, żebyśmy z hotelu do hotelu przeprowadzali, czy zaproponują nam stancje za 2,5 tys. – a były takie propozycję ze strony właścicieli. – mówi jedna z lokatorek kamienicy przy ul. Farbiarskiej. – Przecież my zarabiamy najniższą krajową. Niektórzy z nas mają niskie renty, więc jeśli padną takie propozycje, to z czego ludzie mają płacić? Może miasto ma jakieś lokale, chociaż do remontu, żebyśmy na własny koszt mogli je wyremontować.
„Zostaliśmy bezdomnymi ludźmi”
– Jesteśmy lokatorami budynku na Farbiarskiej 2 – mówią lokatorzy. – Wychodzi na to, że zostaliśmy teraz ludźmi bezdomnymi. Na tydzień mamy zagwarantowane mieszkania zastępcze, a po tygodniu nie wiadomo, co z nami będzie. Jest zima. Chcielibyśmy, żeby nadzór nad tym wszystkim, pieczę położył prezydent miasta, żeby prywatni właściciele kamienic nie zostawili nas bez pomocy.
– Rozmawialiśmy z właścicielami, jakie obowiązki leżą po stronie właściciela nieruchomości, wynikające z ustawy o ochronie praw lokatorskich. Na pewno będziemy te rozmowy kontynuować – mówi sekretarz Miasta Lublin, Andrzej Wojewódzki.
Z pytaniem o dalsze plany właścicieli budynku reporterka Radia Lublin próbowała dodzwonić się do administratorki tej nieruchomości, Agnieszki Sowy, ale mimo kilkukrotnych prób nie udało się nawiązać kontaktu.
– Mamy trochę lokali do remontu w Zarządzie Nieruchomości Komunalnych i będziemy chcieli z państwem indywidualnie się spotkać – mówi zastępca prezydenta ds. inwestycji i rozwoju Tomasz Fulara. – Indywidualnie do państwa potrzeb dopasować to, co możemy zrobić, w porozumieniu również z właścicielem nieruchomości, na którym spoczywa ten pierwszy obowiązek. Jeszcze raz chciałem podkreślić, nikt z państwa nie zostanie bez pomocy.
„Mając lokale do remontu, bylibyśmy spokojniejsi”
– Mamy pozytywne odczucia po pierwszym spotkaniu z władzami miasta – mówi jeden z lokatorów kamienicy. – Jeżeli miasto by nam zapewniło te lokale do remontu, to już byśmy byli dużo spokojniejsi. Jeżeli dostalibyśmy wsparcie od tamtego właściciela naszej kamienicy, że da nam środki czy wyremontuje mieszkania, to byśmy byli już usatysfakcjonowani. Pierwsze spotkanie jest pozytywne. Nie zmienia to faktu, że zaraz udajemy się do prokuratury. Chcemy złożyć zawiadomienie, że teren budowy został źle zabezpieczony, przez co straciliśmy mieszkania.
– Na dzisiaj mieszkańcy mają gdzie mieszkać – mówi zastępca prezydenta ds. inwestycji i rozwoju Tomasz Fulara. – W tej chwili szukamy, próbujemy dopasować i patrzymy, gdzie możemy w tym obszarze tym mieszkańcom pomóc. Myślę, że ten tydzień jest kluczowy w tym, żeby ewentualnie te lokale przydzielić.
Miasto mediatorem
Czyli miasto będzie w tej sprawie trochę mediatorem? – Tak się widzimy. Te przepisy prawne są trudne i miasto fizycznie nie może ingerować, ale w tym obszarze mediacji porozumienia, zawsze możemy działać – dodaje zastępca prezydenta Tomasz Fulara.
Po spotkaniu z mieszkańcami władze miasta spotkały się z właścicielami kamienicy.
CZYTAJ: Kamienica z pęknięciami będzie wyłączona z użytkowania, a budowa po sąsiedzku wstrzymana [ZDJĘCIA]
Jutro (04.02) powinno dość do kolejnego spotkania między lokatorami kamienicy przy ul. Farbiarskiej oraz przedstawicielami miasta.
InYa / opr. AKos
Fot. Piotr Michalski