• Lublin
  • Biała Podlaska
  • Chełm
  • Hrubieszów
  • Kraśnik
  • Lubartów
  • Łęczna
  • Puławy
  • Świdnik
  • Tomaszów Lubelski
  • Włodawa
  • Zamość
Radio Lublin
weather icon 3°C
PODCASTY
KALENDARIUM
SŁUCHAJ
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • NAGRODA IMIENIA BOGUMIŁY NOWICKIEJ
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
piątek, 27 lutego 2026
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Radio Lublin
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • NAGRODA IMIENIA BOGUMIŁY NOWICKIEJ
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
Radio Lublin

Radio Lublin > Audycje > Borszcz Ukraiński po Lubelsku > 12.04.2024 Borszcz Ukraiński po Lubelsku – rozmowa z Elizą Mamardashvili cz.2

12.04.2024 Borszcz Ukraiński po Lubelsku – rozmowa z Elizą Mamardashvili cz.2

12 kwietnia 2024 / 14:18
A A
remember before entering 2023 2024 04 12 141914
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Dziś zapraszam na dokończenie rozmowy Elizą Mamardashvili. Artystką – performerką, która  pochodzi z ukraińsko-gruzińskiej rodziny. Jej twórczość zbudowana jest wokół tematu pamięci, rozmów o drodze, utraconym domu, wojnie i zapomnieniu.

Eliza Mamardashvili: Tak, mały format, pióro, tkanina, ale też materiałem, z którego korzystałam wcześniej jest glina, a obiektem jest dzban, z którym pracowałam, zwykle w performansach, i w każdym performansie zmieniał swoje znaczenie, swoje cechy. Najważniejszą rzeczą, która się zmieniła, jest to, że w mojej sztuce pojawiła się performatywność i orientacja na działanie, a reakcja stała się szybsza na wydarzenia i osobiste uczucia przez wojnę. Po „Ranie” pojawiła się kolejna seria zatytułowana „Kwiat i ból”, oparta na zdjęciach, które zrobiłam w pociągu, kiedy jechaliśmy z Charkowa do Lwowa i to był właśnie początek wiosny i ten dysonans, że widziałam kwitnące życie, drzewa, ten słoneczny krajobraz, który zmieniła wojna. Na zrobione zdjęcia dodawałam grafikę zrobioną tuszem. Grafiki są bardzo podobne do tych z projektu „Rany”.  Wszystko jest zbudowane na liniach i są one bardzo wyraziste. Te dwie serie są kluczowe. Jeszcze jeden projekt, który zaczęliśmy robić z moim tatą w XX roku, jest kontynuowany, ale nabrał innego znaczenia. Ten projekt nazywa się „Ręce sięgające po figi”. Mój tata jest dentystą, ale nigdy nie malował. Kiedy był Covid, nie mogłam pojechać do mojego rodzinnego miasta Zaporoża, mój tato nadal tam mieszka. W czasie Covidu po prostu dużo rozmawialiśmy przez telefon. Opowiadał mi dużo historii ze swojego życia i to był pierwszy rok kiedy tak naprawdę zrozumiałam co znaczy słowo „tożsamość”. Dzięki rozmowom z tatą zrozumiałam, że pamięć rodzinna jest tym, dzięki czemu mogę zrozumieć siebie. Stało się to takim podstawowym fundamentem tego projektu. Po prostu zasugerowałam mu: „Pozwól, że wyślę ci trochę materiałów i możesz spróbować malować”, a on na to: „Tak, dobrze”. Przygotowałam papier, zebrałam materiały, tusz i wysłałam mu, a on zaczął rysować. Naprawdę chciałam uchwycić wszystkie jego historie. Ma ich tak wiele. Zdałam sobie sprawę, że gdybym to ja miała je opowiadać, cóż, byłaby to moja interpretacja i coś zostałoby utracone. Spróbowaliśmy i dzięki temu projektowi powstała przestrzeń, która została zbudowana  przez naprawdę kruchy, bardzo ciepły dialog. Trwa on już od czterech lat i za każdym razem przybiera inną formę badawczą i tożsamościową, opartą na rodzinnej pamięci. Doprowadziło to do tego, że po inwazji na pełną skalę  zaczęłam przypominać sobie jego historię, jak przekraczał granicę z Rosją w Gruzji. Prowadził samochód i była ta droga przez Rosję podczas, której napotkał wiele trudności. Była to niespokojna i niebezpieczna droga do domu, nie wiedział czy uda mu się dojechać. Dzięki tej historii w mojej głowie pojawił się zupełnie inny obraz wroga i tej wojny w Gruzji, która rozpoczęła się wraz z uzyskaniem niepodległości w 1991 roku i stała się bardzo otwartą wojną w 2008 roku. Z jednej strony jest to wojna między Gruzją a Rosją, a z drugiej strony grupami Osetii Południowej i Abchazji, ale jest to bardzo podobne do tego, co dzieje się w Ukrainie, ponieważ są to również tymczasowo utracone terytoria. Interwencja pod pretekstem ochrony rosyjskojęzycznych ludzi oraz propaganda. Jeszcze jednym ważnym elementem jest to, że kiedy mój ojciec wracał z Gruzji do Ukrainy to nagrywał video jak np.  zmieniał tablice rejestracyjne na samochodzie żeby przejechać bez trudności. Ten dialog z ojcem zmienia się cały czas.

Anna Kovalova: Ty pochodzisz z ukraińsko-gruzińskiej rodziny, czyli tak naprawdę Ciebie wojna dotknęła dwa razy.

Eliza Mamardashvili:

Okazuje się, że tak. Ta świadomość stała się tak bolesna, że teraz wspomnienia mojego ojca nie są już tylko wspomnieniami. Stały się częścią mnie, jakbym przeżywała tę wojnę od 1991 roku, a nie od 2014.

Anna Kovalova: Co robisz w Galerii Labirynt?

Eliza Mamardashvili: Praca, którą zaczęłam tutaj na rezydencji, jest inna. Było to dla mnie bardzo interesujące odkrycie i bardziej właściwe zrozumienie tej nowej przestrzeni. Ta zmiana pochodzi od osobistych i zewnętrznych czynników. Teraz jestem w ciąży i zupełnie inaczej odbieram znaczenie słowa „ochrona”. To ogromne pragnienie, by chronić nie tylko siebie. Pojawiło się pytanie, jak mogę chronić swoje ciało które tworzy nowe życie podczas wojny. Pojawia się dysonans wielkiego żalu spowodowanego wojną i wielkiego światła we mnie, z radością dla nienarodzonego dziecka. Ta ochrona i przejście stały się kluczowymi słowami w tej serii, nad którą pracuję tutaj w Lublinie. Z jakiegoś powodu nie lubię nazywać projektów w tej przestrzeni, ponieważ natychmiast tworzy to taki dystans ode mnie i projektu. To zewnętrzna rzecz, której nie mogę kontrolować, która daje mi ciągłe poczucie zagrożenia, w przeciwieństwie do poczucia kruchości, jeszcze większej bezbronności, i chcę zachować tego rodzaju rzeczy. Jest to dedykacja dla przedmiotu, do którego często nawiązuję w innych pracach, ale który ponownie nabrał innych cech i zawartości, tego dzbanka. Dzban, który dla mnie jest teraz bardziej związany z ciałem, z łonem matki, jest tak samo kruchy, jak stabilny, może być wypełniony, pusty, cały, zniszczony, może ukrywać i chronić coś ważnego. Cała ta seria opiera się na tym dzbanku, na jego kształcie. Nad tym zaczęłam pracować podczas rezydencji.  Teraz czuję, że zawiera wiele elementów. Teraz tytuł roboczy brzmi „Anatomia dzbanka”, gdzie będą hafty, rysunki, obiekt w formie łuku, to jest w trakcie. Być może uda mi się  pokazać ten projekt w Galerii Labirynt, ale nie mogę jeszcze nic powiedzieć na pewno.

Anna Kovalova: Dziękuję Państwu za dziś. Do usłyszenia za tydzień Anna Kovalova

Fot. Nadesłane przez autorkę

…………………………………….

Сьогодні я запрошую вас на закінчення розмови з Елізою Мамардашвілі. Це художниця-перформерка, яка походить з українсько-грузинської родини. Її творчість побудована навколо теми пам’яті, розмов про дорогу, втрачений дім, війну та забуття.

Я так розумію, що з початком повномасштабної війни у Твоїй  творчості з’явився малий формат і ручка?

Eliza Mamardashvili: Так, маленький формат, ручка, тканина, мабуть із матеріалів якими я  користувалася до повномасштабної це залишилась, глина і об’єкт глек з яким я і раніше працювала. Його зазвичай використовувала в перформансах і в кожному перформансі він змінював свої значення, риси але він і залишився, як і матеріали, як об’єкт. Ручка і досі залишилась але мабуть найважливіше що змінилась це от те, що я сказала, що з’явилась оця перформативність і дія орієнтовність і ця реакція вона стала більш швидкою на події і на особисті відчуття також. Після «Рани» з’явились ще одна серія, яка називається «Цвітіння та біль» це на основі фотографій, які я робила в потязі, коли ми їхали з Харкова до Львова і це просто був от початок весни і цей дисонанс, який я бачила, розквіт життя, дерев, такого сонячного ландшафту, який насамперед не був таким і я потім зверху на цій фотографії, туш’ю додавала графіку. Графіка ця дуже схожа, ну не дуже, але схожа на серію «Рана» це такі дуже експресивні лінії і все побудовано на лініях. Ці дві серії вони ключові але наприклад проект, який ми почали робити з татом в 20-му році він продовжується але він набув інших значень. Цей проект називається «Руки, що тягнуться до інжиру». Тато в мене взагалі стоматолог, але він ніколи не малював, але коли був ковід, на той момент я не могла поїхати в Запоріжжя, він наразі також живе в Запоріжжі. Ми просто багато-багато з ним розмовляли і він багато згадував, це перший рік коли я дізналася про слово ідентичність, не те, що дізналася, а усвідомила його. Тому що саме через цю співтворчість я зрозуміла, що родинна пам’ять, це через що я можу зрозуміти себе більше. Воно стало таким основним фундаментом цього. Я йому просто запропонувала: «Давай я тобі матеріали надішлю і ти спробуєш помалювати» він такий: «Та давай, добре». Я зробила папір власноруч, зібрала матеріали, туш і відправила,  так він почав малювати. Мені просто дуже хотілося зафіксувати його всі ці історії. У нього настільки їх багато.  Тому що я зрозуміла, якщо я буду якось фіксувати ну це така інтерпретація моя буде, але щось втратиться, а мені не хотілося,  щоб щось втратилося. Ми спробували і це такий вибудувався простір, дійсно дуже тендітного, дуже теплого діалогу, який вже  ось четвертий рік йде, який кожен раз набуває інших  досліджень та ідентичності на базі родинної пам’яті. Вона привела до того, що коли після повномасштабного вторгнення я почала згадувати його історії, як він перетинав кордон з Росією Грузією тому, що він їхав на машині і там була ця дорога через Росію і наскільки було багато складнощів, що він там бачив, те, що він неспокійно дуже небезпечно не міг потрапити додому. Це для мене було якесь інше розуміння ворога з яким я стикнулася і ця війна в Грузії вона розпочалася  з її Незалежністю 91-го року і набула вже в 2008 року таку дуже відкриту війну. Це з однієї сторони війна Грузії і Росії, а з іншої угрупування Південної Осетії та Абхазії, вот, але вона дуже подібна до того,  що відбувається в Україні тому, що там також тимчасово втрачені території. Інтервенція під приводом захисту російськомовних, пропаганда. Ну і цей діалог він звичайно з батьком змінюється і змінився, що ще важливо, що відео залишилось, як він багато знімав, коли їхав, як він змінював номера на машині, щоб якось більш-менш без складнощів проїхати, да, всі такі речі.

Anna Kovalova: Так як в тебе грузинське коріння, то до тебе війна в дім прийшла два рази.

Eliza Mamardashvili: Ну виходить так і оце усвідомлення воно і стало таким болючим, що тепер спогади татові вони не просто спогади. Вони стали частиною мене таке, якби відчуття, що я вже тоді там з 1991-го року проживаю цю війну, а не з 2014-го.

Anna Kovalova: Над чим працюєш  в Galerii Labirynt?

Eliza Mamardashvili: Роботу, яку я почала тут в резиденції,  вона відрізняється.  Я нещодавно зрозуміла чим вона відрізняється,  коли трошки готувалася і будувала структуру нашої розмови.  Я зрозуміла чим вона відрізняється і це дуже для мене було цікавим відкриттям і більше таким правильним розумінням, мабуть, цього нового простору, перший такий його поштовх. Він йде все ж таки від особистого але також він поєднаний з зовнішніми змінами. Тобто перше це поштовх, не через зміни зовнішні, це через зміни внутрішні і вагітність вона надала вже розуміння захисту і як я розуміла захист раніше, всі ці два роки і як я розумію захист зараз. Це вже два взагалі інших захисти. Це величезне бажання захистити не тільки себе вже і тут виникло питання, як в принципі я можу захистити своє тіло під час війни, яке створює нове життя. Цей такий дисонанс, який ще виникає, дисонанс великого горя викликаною війною та великим світлом всередині мене, з радістю  за майбутню дитину, цей мабуть захист і перехід – це такі стали ключовими словами в цій серії, в цьому просторі.  Не дуже люблю слово проекти чомусь називати, настільки стає одразу така відстань від мене і від проекту. Це зовнішнє, що я не можу контролювати те, що надає постійне відчуття небезпеки в противагу цьому відчуттю кригкості, ще більше вразливості і яке хочеться зберегти це свого рода. Така присвята предмету до якого я в принципі часто звертаюсь там в інших в своїх роботах, він вот знову набув інших рис та наповнень це глек. Глек, який зараз для мене більше про тіло, про утробу, такий же крихкий водночас стійкий, може бути наповненим, порожнім, цілим, зруйнованим і той, який може важливе приховувати і захищати. Вся ця серія вона будується на основі цього глеку, на його формі. Це те над чим я почала працювати тут, на резиденції.  Зараз я відчуваю, що він включає дуже багато елементів в собі. Зараз поки робоча назва, а може вона і залишиться «Анатомія Глека» там де будуть вишивки, малюнки, об’єкт в вигляді арки, він в процесі. Можливо буде можливість показати його тут, але ще нічого точно не можу сказати.

Anna Kovalova: Дякую за увагу, біля мікрофону була Анна Ковальова.

Pliki dźwiękowe

https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2024/04/12.04.24_borszcz_ukrainski_po_lubelsku-2024-04-12-141921.mp3

12.04.24 Borszcz Ukraiński po Lubelsku

REKLAMA

Czytaj także

EAttachments9358485ae97f15268ce213286d30c8b91ae3a46 xl
Prywatka

27.02.2026 Prywatka

27 lutego 2026
Radiowa Akademia Filmowa 1024x1024 1
Podcasty

Radiowa Akademia Filmowa – „Bitwa o Kozi Dwór”

27 lutego 2026
EAttachments93607799f2bf22369f0813574310ff69a47e3fd xl
Radiowa Akademia Filmowa

27.02.2026 Radiowa Akademia Filmowa – „Bitwa o Kozi Dwór”

27 lutego 2026
EAttachments93596471fb0bddb4277454b64f040c5a19d6125 xl
Wiadomości

„Łatanie szpadlem” czy konieczność po zimie? Spór o stan dróg w Lublinie [ZDJĘCIA]

27 lutego 2026
EAttachments8171588bada58388798cf01cf532f5b1248bcdd
Bilet do kina

27.02.2026 Bilet do kina – m.in. o „Wielki Marty” i „To był zwykły przypadek”

27 lutego 2026
2023-05-30T13:34:33:39 ,  Fot. Piotr Michalski 
2023.05.30. LUBLIN . SAD REJONOWY LUBLIN ZACHOD . WYROK W SPRAWA KARNA O ZABICIE PSA .
FOT. PIOTR MICHALSKI  *** Local Caption *** ZDJECIE POGLADOWE
SAD
LANCUCH
SALA ROZPRAW
BUDYNEK SADU
SKLAD ORZEKAJACY
KODEKS KARNY
Wiadomości

Sąd odrzucił zażalenie. Wójt nadal zawieszony w pełnieniu funkcji

27 lutego 2026
EAttachments936033621346f3a8c4fe49c38c4c861cfe7ea72 xl
Wiadomości

Chińskie samochody na czarnej liście. Wojsko wprowadziło zakaz

27 lutego 2026
EAttachments8228495ab1f7963ad895edea839c353894e376d
Czy na pewno?

27.02.2026 Czy na pewno? – jak uodpornić dzieci na dezinformację?

27 lutego 2026
Następna wiadomość
lotniskocpk concept design 450x300 2024 04 12 142820

Filip Czernicki prezesem spółki Centralny Port Komunikacyjny

Ciekawostki

Od Cesarstwa Rzymskiego po XVII wiek. Niezwykłe odkrycia w gminie Skierbieszów

Biolog: Dziki w miastach to nie inwazja

Nowe badania UMCS. Mikrogrzyby jako potencjalna przyczyna astmy

Symulacje zamiast teorii. Jak VR przygotowuje na sytuacje zagrożenia?

Ichtiozaur z Annopola. Wyjątkowe odkrycie sprzed 95 milionów lat

Jedyny taki miś. Dziś Dzień Kubusia Puchatka

O tym się mówiło

Gminy gotowe na schrony. Czekają na wytyczne i środki z budżetu państwa

Krzysztof Bojarski: Łęczna może być taką fajną dzielnicą Lublina

„Pozytywny kop”. Bogdanka LUK Lublin podejmuje Ślepsk

Idzie wiosna. Żurawie wracają na Polesie

„Poprawiliśmy jakość obsługi pacjenta”. Wsparcie dla Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej

Tydzień Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem. Bezpłatne porady i dyżury specjalistów

REKLAMA

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 81 53 64 200
fax 81 532 87 28
e-mail: poczta@radiolublin.pl

Partnerzy
Reklama
Kontakt
BIP
Praca Lublin
Praca IT Poznań

NASZE
CZĘSTOTLIWOŚCI:

102.2 MHz -Lublin
103.1 MHz -Ryki

103.2 MHz -Zamość
100.9 MHz -Chełm

93.1 MHz -Biała Podlaska

© 2025 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • NAGRODA IMIENIA BOGUMIŁY NOWICKIEJ
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT

© 2025 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj