Postanowiły ratować dzieci. Dzieci to jedyne, co ze sobą zabrały. Piechotą szły kilkanaście kilometrów na ukraińsko-polską granicę. Później trafiły do Wasilkowa. Najstarsza z nich – Ołena – ma tu pięcioro dzieci i ośmioro wnuków. Są tu też jej kuzynki i sąsiadki ze wsi. Wszystkie mają dużo dzieci. Mężów zostawiły we wsi, żeby bronili ich domów.
Jest im trudno w obcym kraju, wśród obcych ludzi mówiących w niezrozumiałym języku. Tęsknią za domem, boją się nieznanego i martwią się o mężczyzn. Ale ich rolą jest ochrona dzieci przed wojną.
Fot. archiwum






![Wjechał w drzewo. Pasażer utknął w pojeździe [ZDJĘCIA] 7 EAttachments9322225e9e9669bb6a857c25e7ee2971651fbe1 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments9322225e9e9669bb6a857c25e7ee2971651fbe1_xl-350x250.jpg)
![Dreszczowiec z happy endem. Trudne zwycięstwo Lotto AZS-u UMCS-u Lublin [ZDJĘCIA] 8 EAttachments9322403670cca50b2b5a2dfbe75d31093bbf73f xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments9322403670cca50b2b5a2dfbe75d31093bbf73f_xl-350x250.jpg)


