W miejscowości Kozaki koło Łukowej mieszkańcy musieli rozebrać drewniany most, który przed laty zbudowali własnymi siłami. Sami wyłożyli na niego środki. Przeprawa służyła wszystkim i bardzo skracała drogę, na przykład do Biłgoraja. Korzystały z niej nawet służby – policja czy straż pożarna. Most to też element szlaku turystycznego.
CZYTAJ: Zmiana trybu życia kotów na niewychodzący jest korzystna dla zwierząt i właścicieli
Nakaz rozbiórki wydał inspektorat budowlany. Instytucja zainteresowała się sprawą po anonimie: ktoś doniósł, że przeprawa jest nielegalna. W Kozakach zamieszkałych jest kilkanaście zabudowań. Większość mieszkańców nie kryje rozgoryczenia z powodu losu, jaki spotkał ich przeprawę. – My ten most postawiliśmy sami. Zawsze był most przejezdny przez tę rzekę. Traktorem, czy czymkolwiek, zawsze był przejezdny, a teraz mostu być nie może – opowiada jedna z mieszkanek miejscowości.
– Zrobili wszystko, żeby ta przeprawa mostowa powstała – mówi w rozmowie z Radiem Lublin wójt gminy Łukowa, Stanisław Kozyra. – Trudno nazwać to mostem. To taki mostek, ale samochodem osobowym, czy w tamtym czasie jeszcze koniem, czy dzisiaj ciągnikiem można przejechać. To skrócenie przede wszystkim dojazdu do Biłgoraja w jedną stronę o 12 kilometrów – dodaje.

– Komuś to przeszkadzało. Czynnik ludzki tutaj jakby dał o sobie znać. Od tego anonimu zaczęła się cała procedura. Najpierw te wyjaśnienia na styku mieszkańcy i powiatowy inspektor. Mieszkańcy otrzymali ten czas roku na przygotowanie pod względem formalno-prawnym. To jeszcze pół biedy byłoby plus 125 tysięcy. Jak dobrze pamiętam, 125 tysięcy za legalizację. Jeśli to tak składkowym tematem to powstało, to trudno, żeby te 125 tysięcy nazbierali. Decyzja wojewódzkiego inspektora się uprawomocniła i doszło do tego, do czego doszło. Teraz powiatowy jeszcze naciskany był, żeby jak najszybciej wyegzekwować tę decyzję. Stało się. Mieszkańcy może i wystraszyli się kary jakieś i tak dalej. Doszło do rozbiórki – tłumaczy Kozyra.
POSŁUCHAJ CAŁEGO MATERIAŁU DŹWIĘKOWEGO:
Z informacji przesłanej nam przez Lubelski Inspektorat Nadzoru Budowlanego wynika, że w zaistniałej sytuacji służby nie miały innego wyjścia jak wydanie nakazu rozbiórki przeprawy. Powód? Sama budowa mostu wymagała pozwolenia na budowę, którego nie uzyskano. – Fakt, że z mostu korzystali mieszkańcy, turyści czy służby, nie mógł zmienić obowiązujących przepisów ani zwolnić inwestorów z obowiązku zalegalizowania obiektu – przekazała Lubelska Wojewódzka Inspektor Nadzoru Budowlanego Beata Zalewska.
JN / opr. PaW
Fot. Joanna Nowicka
Pliki dźwiękowe
Mieszkańcy zbudowali most własnymi siłami. Teraz musieli go rozebrać











![Krew pilnie potrzebna. Terenowe akcje w regionie [HARMONOGRAM] 9 EAttachments8367909fd4591a42a38795a8284d09bd75aadc0](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments8367909fd4591a42a38795a8284d09bd75aadc0-350x250.jpg)

