W stolicy Turcji, Ankarze, trwa szczyt NATO. Przedstawiciele 32 krajów członkowskich mają między innymi wypracować strategię wsparcia dla Ukrainy. Pojawiają się obawy, że Amerykanie będą chcieli redukowali swoją obecność w Europie.
– Ważne jest, by nie wysyłać sygnałów do Rosji, że sojusz nie jest spójny jeśli chodzi o politykę wobec Rosji i wspieranie Ukrainy – mówił w Radiu Lublin doktor habilitowany Tomasz Stępniewski z KUL-u i Akademickiego Centrum Analiz Strategicznych. – Im więcej będą wydawały państwa europejskie na swoje bezpieczeństwo, tym będzie większa możliwość wycofywania wojsk amerykańskich z kontynentu europejskiego. Chodzi też o to, żeby tę odpowiedzialność za bezpieczeństwo europejskie przerzucić na Europejczyków. Idąc dalej, Amerykanie chcą wycofać się z tego konfliktu na Ukrainie i przerzucić całą odpowiedzialność i ciężar tego konfliktu na europejskich partnerów.
Cała rozmowa w materiale wideo:
Kreml z uwagą obserwuje wydarzenia na szczycie NATO w Ankarze. Rosyjskie media państwowe podają informacje, które stawiają w złym świetle Ukrainę i sam Sojusz.
Tymczasem Ukraina stara się o uzyskanie dodatkowej broni przeciwlotniczej w krajach NATO. Ukraiński prezydent uczestniczy w Ankarze w szczycie Sojuszu. W Kijowie zaś trwa liczenie strat po nocnym rosyjskim ostrzale. Wołodymyr Zełenski zabiega o dodatkowe środki na uzbrojenie, ale przede wszystkim o rakiety do amerykańskich systemów Patriot, bo tylko one zdolne są do strącania rosyjskich rakiet balistycznych.
EwKa / opr. PrzeG
Fot. Paweł Pikul / archiwum RL





![„Szatnia na medal". Lepsze warunki uprawiania sportu przez młodzież [ZDJĘCIA] 6 AGATKA](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments9622089d8f71b92c2b15c5fba5898cc07b614ea-350x250.jpg)



