Decyzją prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego wygasło członkostwo w partii niektórych parlamentarzystów, w tym wybranej z województwa lubelskiego posłanki Moniki Pawłowskiej, która nie spełniła ultimatum dotyczącego rezygnacji z członkostwa w Stowarzyszeniu „Rozwój Plus”, założonym przez Mateusza Morawieckiego.
CZYTAJ: Prezes PiS: członkowie Stowarzyszenia „Rozwój Plus” poza partią!
– Ta decyzja jest bardzo krzywdząca – uważa posłanka Pawłowska. – Przed nami jeszcze weekend. Mam nadzieję, że po nim emocje opadną. Ubolewam nad tym, że pan prezes jest otoczony przez osoby, które źle mu doradzają. Jako Stowarzyszenie „Rozwój Plus” byliśmy gotowi na daleko idące ustępstwa, żeby udowodnić, że zależy nam na tym, żeby po pierwsze wygrać przyszłoroczne wybory i po drugie, żeby wspólnie działać. To było do zrobienia. I nadal jest.
Zgodnie z postawionym ultimatum członkowie stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego mieli podpisać „lojalki” o przynależności do partii do północy z czwartku (23.07) na piątek (24.07).
RyK / opr. ToMa
Fot. Krzysztof Radzki / archiwum
Pliki dźwiękowe
Monika Pawłowska









