– Niemal 75% gmin w Polsce nie jest pewnych swojej gotowości na sytuacje kryzysowe, a ponad 90% deklaruje, że może zapewnić schronienie jedynie 25% mieszkańców – wskazują badania przeprowadzone przez ThinkTank Polskiego Czerwonego Krzyża. Dodatkowo, badania wykazały także, że jedynie 40% samorządów współpracuje z organizacjami samorządowymi w tym zakresie, chociaż ponad połowa gmin wskazuje, że takiej współpracy potrzebuje.
CZYTAJ: Miasto wybrało. Jest wykonawca stadionu żużlowego
Dane pokazują, że prawie 50% gmin ocenia poziom posiadanego niezbędnego wyposażenia jako bardzo niski lub niski. Najczęściej wskazywanymi problemami są brak stabilnych źródeł finansowania, niedobór kadr, niejasne procedury oraz ograniczone możliwości rozwoju infrastruktury ochronnej. Dodatkowo ponad 90% gmin deklaruje, że dysponuje miejscami w obiektach zbiorowej ochrony dla maksymalnie 25% swoich mieszkańców.

– Wyniki tych badań nas zmartwiły, dlatego że okazało się, że jednak większa część jednostek samorządu terytorialnego w Polsce nie jest pewna swojej gotowości na ewentualne kryzysy – mówi autorka badania dr Ilona Dąbrowska z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. – Czyli można byłoby powiedzieć, że nie są przygotowani, nie są dobrze przygotowani na ewentualne kryzysy. Pojawił się aspekt finansowy, ale także i sprzętowy, to znaczy brak jeszcze wystarczającego finansowania oraz zasobów sprzętowych.
Kamil Raczyński z Polskiego Czerwonego Krzyża wskazuje, że badania stanowią unikatowy zbiór informacji na temat przygotowania Polski do potencjalnych sytuacji kryzysowych. Jak zaznacza, zagadnienie to nie było wcześniej przedmiotem badań naukowych. Dane wykazały także, że wschodnia część Polski, w szczególności województwa lubelskie i podkarpackie, jest znacznie lepiej przygotowana na sytuacje kryzysowe niż zachodnia część kraju.

– Te samorządy przygraniczne, tutaj zwłaszcza mówię o województwach lubelskim i podkarpackim, mają trochę inne podejście do przygotowania na sytuacje awaryjne, co w dużej mierze wynika z doświadczeń dotyczących napływu uchodźców z Ukrainy, ale też bliskości granicy i wynikających z tego specyficznych wyzwań – tłumaczy Raczyński. – O wiele więcej nacisku kładzie się na przygotowanie dotyczące recepcji, dotyczące przygotowania miejsc tymczasowego schronienia niż w zachodnich częściach kraju, gdzie te tematy nie są tak żywe jak tutaj.
O tym, dlaczego do potencjalnych sytuacji kryzysowych jest potrzebne naukowe podejście, mówi dyrektor Lubelskiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża Maciej Budka. – Naukowy komponent ochrony ludności pomaga w stworzeniu procedur, pomaga w wypracowaniu metod współpracy, ale także bardzo praktycznych narzędzi. To są narzędzia, które są np. standardami działania i scenariuszami działania na różnego rodzaju wypadki. To są narzędzia, które pozwalają współpracować tym różnym komponentom ochrony ludności od władz publicznych po samorządy, ale także organizacje pozarządowe po to, żeby ta pomoc była skoordynowana. Tego brakuje, to badamy, badamy te miejsca, gdzie te braki są największe, z czego one wynikają i także wydajemy rekomendacje, co należy zrobić, żeby tych braków nie było i żeby faktycznie być coraz bardziej skutecznymi.

Jak w praktyce wygląda przygotowanie do potencjalnych sytuacji kryzysowych?
– Myślę, że największym wyzwaniem jest faktycznie zbudowanie tej obrony cywilnej w oparciu o zasoby, jakie mamy, zbudowanie takiego kręgosłupa obrony cywilnej, żebyśmy mogli działać w każdej sytuacji kryzysowej – mówi Robert Tokarski z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego we Włodawie. – Przede wszystkim musimy pozyskiwać ludzi, zasoby ludzkie, bo najważniejsze do działań jest po prostu posiadanie zmotywowanego zasobu ludzkiego, który będzie mógł pomagać.
Wyniki badań przeprowadzone przez Think Tank Polskiego Czerwonego Krzyża są dostępne na stronie internetowej instytucji. Zostaną one później przekazane jednostkom samorządu terytorialnego w Polsce, organizacjom pozarządowym, a także przedstawione Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej weszła w życie 1 stycznia 2025 roku. Przewiduje ona między innymi utworzenie jednolitego systemu ochrony ludności na poziomie krajowym, wojewódzkim i gminnym, rozwój infrastruktury ochronnej, oraz rozbudowę systemów ostrzegania ludności. Na realizację tych celów w 2025 roku przeznaczono 16,7 mld zł, natomiast w 2026 roku kwota ta wzrosła do 17,2 mld zł.
InYa / opr. WM
Fot. Katarzyna Nastaj/ LOOPCK / nadesłane
Pliki dźwiękowe
Większość gmin nie czuje się gotowa na kryzysy. Alarmujące dane PCK3











![„Lex Rolnik” ma chronić gospodarstwa. Koniec sporów o hałas i nocne prace na wsi [ZDJĘCIA] 8 EAttachments96509259d617b55e09e1032e3e25b8c30b7cb0f xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments96509259d617b55e09e1032e3e25b8c30b7cb0f_xl-1-350x250.jpg)


![Burze z gradem nad Lubelszczyzną [WIDEO] 11 EAttachments4143605766aac99e77a31675a23f07dedb3997a](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments4143605766aac99e77a31675a23f07dedb3997a-350x250.jpg)


