Posłowie PiS żądają natychmiastowej dymisji lubelskiego kuratora oświaty Tomasza Szabłowskiego oraz wojewody lubelskiego Krzysztofa Komorskiego – informuje Polska Agencja Prasowa. Apelują też do MEN o jak najszybsze przeprowadzenie audytu w kuratorium i wyciągnięcie konsekwencji wobec osób, które „nagminnie łamały prawo”.
Prokuratura Krajowa poinformowała w środę (17.06), że Centralne Biuro Antykorupcyjne we wtorek zatrzymało lubelskiego kuratora oświaty Tomasza Szabłowskiego (zgodził się na podawanie pełnego imienia i nazwiska – PAP). Kurator podejrzewany jest o przekroczenie uprawnień i wywieranie wpływu na wyniki postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Szabłowski został zawieszony, nie zgadza się z przedstawionymi zarzutami.
Posłanka PiS Mirosława Stachowiak-Różecka podczas czwartkowej (18.06) konferencji prasowej skrytykowała minister edukacji Barbarę Nowacką za brak reakcji i nadzoru nad podległą placówką. – Sprawa wygląda poważnie, a resort edukacji milczy – mówiła.
Poseł PiS Tomasz Zieliński stwierdził zaś, że „kurator wielokrotnie łamał przepisy, ale nie robił tego sam”. – Otrzymałem informację, że zgnicie tego kuratorium sięga dalej – mówił Zieliński.
Z kolei poseł Sławomir Skwarek stwierdził, że sprawa kuratora to element szerszej „lubelskiej pajęczyny” łączącej urzędników, biznesmenów z branży eventowej oraz lokalny ratusz. – Czekamy na dalszy rozwój sytuacji. Natomiast z tego miejsca jeszcze raz muszę zaapelować do pani minister Barbary Nowackiej. Lubelski kurator oświaty, pierwszy nauczyciel Lubelszczyzny powinien zostać natychmiast odwołany. Ale też jest apel do pana premiera Donalda Tuska. Lubelski wojewoda Krzysztof Komorski powinien zostać również błyskawicznie odwołany – podkreślił Skwarek.
CZYTAJ: Lubelski Kurator Oświaty zatrzymany przez CBA [AKTUALIZACJA]
Prokurator przedstawił kuratorowi zarzut przekroczenia uprawnień i wejścia w porozumienie z lokalnym przedsiębiorcą w celu wywarcia wpływu na wynik postępowania o udzielenie zamówienia publicznego.
Kurator został zawieszony w czynnościach służbowych. Zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe i dozór policji. Szabłowski powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że przebywa obecnie w domu i nie jest zatrzymany. – Faktycznie rozmawiałem we wtorek z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. Po złożeniu wyjaśnień zostałem zwolniony. Mam teraz czas, żeby odnieść się do protokołu – wyjaśnił. Zaznaczył, że nie zgadza się ze stawianymi mu zarzutami i planuje wkrótce rozmowę z ministrą edukacji.
CZYTAJ: „Wróci, czekamy na nią”. Prezydent Lublina o zawieszonej zastępczyni
W ramach tego samego postępowania przygotowawczego 14 stycznia 2026 roku CBA zatrzymało siedem osób, w tym wiceprezydent Lublina Beatę Stepaniuk-Kuśmierzak (wyraziła zgodę na publikację nazwiska – PAP), dyrektora i kierownika jednego z wydziałów Urzędu Miasta Lublin, a także przedsiębiorców z branży eventowej. Dwoje urzędników, w tym zastępczynię prezydenta miasta, zawieszono w czynnościach służbowych.
Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski mówił mediom we wtorek, że urząd wojewódzki, jako jedna z instytucji, został poproszony o udostępnienie dokumentacji dotyczącej konkretnych postępowań. – Wszystkie dokumenty, które sobie Biuro życzyło zostały udostępnione. Traktujemy to jak każdą inną kontrolę. Jesteśmy świeżo po kontroli Najwyższej Izby Kontroli zakończonej pozytywnym wynikiem. Deklarujemy pełną otwartość i współpracę – zapewnił Komorski.
Dopytywany, czego dotyczyło zapytanie ofertowe, wojewoda odparł, że nie udziela szczegółowych informacji m.in. ze względu na to, że „nie mamy też przekazanych protokołów po udostępnieniu tej dokumentacji”.
PAP / RL / opr. AKos
Fot. archiwum RL









