Dwie niespełna trzymiesięczne samiczki aligatora chińskiego wprowadziły się do zamojskiego ZOO. Zwierzęta przyjechały z Czech kilka dni temu i wciąż aklimatyzują się w nowym miejscu.
– Są to siostrzyczki. Jeszcze takie można powiedzieć maleństwa, bo jedynie ponad dwa kilogramy ważą – mówi Monika Skiba z zamojskiego ZOO. – Aligatory chińskie to jedne z najrzadszych i jedne z najmniejszych. Tak naprawdę dorosły osobnik: samiczka osiąga do 1,5 metra, samiec do 2, ale to już taki maks. Nasze dwie dziewczynki, Bara i Monty, przyjechały do nas w czwartek, więc dopiero kilka dni są u nas. Aklimatyzują się, obserwujemy je wnikliwie. Mamy nadzieję, że im się u nas spodoba i że będą nam dziewczyny zdrowo rosły – dodaje.
Aligator chiński to najbardziej zagrożony aligator na świecie. Jego populacja na wolności szacuje się na mniej niż 200 osobników. Przetrwanie tego gatunku zależy głównie od hodowli w niewoli.
JN / opr. PaW
Zdjęcie poglądowe / fot. pixabay.com
Pliki dźwiękowe
Monika Skiba










