Mateusz Stolarski nie jest już trenerem Motoru Lublin. Jak poinformował klub, nowym szkoleniowcem został Mariusz Misiura, który w poprzednim sezonie prowadził Wisłę Płock.
O takim przewrocie środowisko piłkarskie w kraju huczało od kilku dni. Gdy we wtorek (16.06) Wisła Płock poinformowała o rozstaniu z Mariuszem Misiurą, który dostał ofertę życia z innego klubu, stało się jasne, że 45-latek trafi do Lublina. Prezes Motoru Zbigniew Jakubas od dłuższego czasu zachwycał się pracą szkoleniowca, który najpierw robił wyniki ponad stan w Zniczu Pruszków, a następnie z powodzeniem prowadził płockich nafciarzy.
Rezultaty Misiury mówią same za siebie. Z drugiej jednak strony ofiarą decyzji prezesa Motoru stał się dotychczasowy trener żółto-biało-niebieskich. Mateusz Stolarski z drużyną związany był od 2022 roku, początkowo jako asystent Gonçalo Feio, a od marca 2024 jako pierwszy trener. Pod jego wodzą zespół wrócił po 32 latach do Ekstraklasy, w której zajął najpierw siódme, a potem dwunaste miejsce. Kontrakt Stolarskiego miał obowiązywać do końca czerwca 2027 roku, ale umowa została rozwiązana. Pozostaje pytanie, czy lepsze nie okaże się wrogiem dobrego?
CZYTAJ: Będzie zmiana trenera w Motorze Lublin? To bardzo prawdopodobne!
Mariusz Misiura w swojej karierze prowadził miedzy innymi Pogoń Szczecin Women, był asystentem selekcjonera żeńskiej reprezentacji Polski, pracował w klubie żeńskiej 2. Bundesligi Hohen Neuendorf, był częścią działu skautingu męskiej drużyny Realu Madryt. Przez trzy sezony prowadził Znicz Pruszków, z którym w pierwszym roku pracy awansował do 1. ligi. Następnie wprowadził Wisłę Płock do Ekstraklasy i zajął z tą drużyną ósme miejsca w niedawno zakończonych rozgrywkach.
45-letni szkoleniowiec podpisał umowę, która wiąże go z klubem do końca czerwca 2029 roku.
Razem z trenerem Mariuszem Misiurą do klubu przyszli pozostali członkowie sztabu szkoleniowego: Bartosz Bochiński, Krystian Skłodowski, Łukasz Włodarek, Tomasz Włodarek oraz Daniel Kokosiński.
JK / opr. ToMa
Fot. Iwona Burdzanowska










