W Krasnymstawie odbyły się dziś Wojewódzkie Obchody Dnia Strażaka. Podczas uroczystości między innymi z udziałem wojewody lubelskiego, przekazano sztandar miejscowej komendzie straży pożarnej, a najbardziej zasłużeni strażacy otrzymali odznaczenia.
CZYTAJ: Hrubieszów: 4-latek błąkał się po mieście
To była też okazja, by poznać strażacki sprzęt, wziąć udział w pokazach i prezentacjach, ale też osobiście podziękować za trud i poświęcenie w ratowaniu życia i mienia. – Przyjechaliśmy zaprezentować naszą łódź płaskodenną, przystosowaną do pracy na Wiśle – mówi w rozmowie z Radiem Lublin strażak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu Lubelskim.
– Jak byłem w przedszkolu, to już chciałem być strażakiem. Zawsze mówiłem mamie, że będę strażakiem – zaznacza jeden z uczestników wydarzenia. – Od ochotniczej straży pożarnej. Stopniowo, stopniowo i udało mi się. Od trzech lat prawie jestem funkcjonariuszem Państwowej Straży Pożarnej. Zdarzenia miały różne. Począwszy od miejscowych zagrożeń, czyli wypadków, po zdarzenia, gdzie musieliśmy pływać łódką, po pożary różnego rodzaju – dodaje.
– Zachęcamy wszystkich odwiedzających, aby do nas przyjechali, aby zobaczyli nasze muzeum – opowiada dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Suścu, w strukturach którego znajduje się Muzeum Pożarnictwa w Oseredku, Joanna Kowalczuk. – W gminie Susiec mamy 15 jednostek OSP. Duma jest. To ogromna grupa strażaków, którzy oprócz tego, że pracują, to też działają społecznie. To jest dla nas bezpieczeństwo. Puszcza Solska, która płonęła, to strażacy przecież pierwsi poszli do walki z ogniem – dodaje.
Jak wynika z najnowszego raportu Centrum Badania Opinii Społecznej, to właśnie Państwowa Straż Pożarna cieszy się największym uznaniem społecznym. Jej działalność oceniana jest pozytywnie przez 94% badanych. Wysokie noty utrzymują również Straż Graniczna oraz policja.
MLac / opr. PaW
Fot. Marta Lackorzyńska
