Zmieniają się programy nauczania i listy lektur, ale niezmienne pozostaje to, że początek maja upływa pod znakiem matur. Choć kasztanowce nie wszędzie zdążyły zakwitnąć, to sezon maturalny 2026 rozpoczął się na dobre. Dziś maturzyści – blisko 23 tysiące absolwentów szkół średnich w województwie lubelskim – zmierzyli się z egzaminem z języka polskiego na poziomie podstawowym. Jedni rozwiązali arkusz i napisali wypracowanie w dwie godziny, inni siedzieli do końca czterogodzinnego limitu (lub jeszcze dłużej, jeżeli mieli wydłużony czas z uwagi na różne dysfunkcje).
Jak maturzyści oceniają egzamin z języka polskiego?
Wszyscy bezpośrednio po maturze byli pełni emocji i chętnie dzielili się swoimi wrażeniami z przebiegu egzaminu.
– Uważam, że poszło mi dobrze, była „Lalka”, czego w zasadzie się spodziewałam i dobrze, że powtórzyłam. Był temat o pracy, jak wpływa na człowieka i otaczającą go rzeczywistość. Drugiego tematu nie pamiętam, ale wiem, że był po prostu bardzo ciężki. Odniosłam się do „Dżumy” Alberta Camusa oraz oczywiście do „Lalki” i tego, jak praca Stanisława Wokulskiego wpływała na rozwój jego postaci. Wydaje mi się, że poszło mi dobrze, jestem zadowolona. Napisałam na ten pierwszy temat o pracy, dobrze mi się pisało, dość swobodnie. Myślałem, że będzie gorzej. Wybrałem temat, kiedy dla człowieka jest ważne, jak postrzegają go inni. Jako pierwszy argument użyłem „Lalki”, jako że dla Wokulskiego było ważne, jak postrzega go Łęcka, ponieważ był w niej zakochany. Odwołałem się do „Lalki” oraz do „Innego świata”. Powiem szczerze, że poszło może trochę za łatwo – opowiadają maturzyści.
Maturalne przesądy
Czy w waszym roczniku, w waszym pokoleniu są jakieś przesądy, że na przykład warto coś na maturę zabrać albo czegoś nie robić przed maturą?
– Każdy ma coś innego – przyznają maturzyści. – Ja na przykład nie ścinałam włosów od studniówki, wiem, że dużo moich znajomych też tak robiło. Słyszałam też, że dziewczyny mają dzisiaj podwiązki. Ja akurat nie mam, ale myślę, że w wiele rzeczy można wierzyć i może nie do końca to jest taka wiara realna, tylko po prostu tak próbować, łapać się wszystkiego, żeby to szczęście dopisało. Mnie mama kazała wziąć tę samą bieliznę co na studniówkę, pożyczyła mi jakiegoś grosika. Dostaliśmy z Rady Rodziców jakąś koniczynkę, to wsadziłem ją sobie w marynarkę. Niestety musiałem ściąć włosy, bo szybko mi rosły, więc strasznie bym zarósł, ale są takie przesądy. Ne wiem, czy u wszystkich, ale moja mama takie ma i takie mi przekazała. Z takich standardowych myślę, że po prostu nie ścinać włosów przed maturą, ale też założyć czerwoną podwiązkę, którą miało się na studniówce. Ja jakoś nie wierzę w takie rzeczy. Niby ktoś mi mówił, że nie można ścinać włosów przed maturą, to nie obciąłem, ale tak to nie.
CZYTAJ: Egzaminy rozpoczęte. Maturzyści raczej w dobrych nastrojach
A rodzice w domu są bardzo zdenerwowani?
– Mama najbardziej, jest bardziej zdenerwowana ode mnie. Moja mama na przykład jest taka zdenerwowana, bardziej niż ja, już od paru dni chodzi podenerwowana. Też lekko to na mnie wpłynęło, że jestem podenerwowany, ale jakoś da się radę ze wszystkim. Dzisiaj w sumie ten polski to był taki najgorszy dzień. Chyba najwięcej osób się tego obawia i to pierwszy dzień, kiedy ludzie jeszcze nie są na to gotowi – zauważają maturzyści.
Majówka pod znakiem matury
Czy to była trudna dla was majówka? Pogoda jest świetna, idealna na jezioro, na aktywności, a tu matura.
– Brakuje takich rzeczy, ale jak się nie uczyło przez cztery lata, to trzeba było teraz coś porobić w majówkę. Dla mnie dni przed maturą to był kompletny relaks. Tak naprawdę ten stres trwał może przez cały ostatni miesiąc, ta cała presja się nakładała, ale już ostatecznie podeszłam do tej matury tak luźno, bez stresu i mam nadzieję, że tak zostanie do końca matur. Ten tydzień po zakończeniu roku to były powtórki do polskiego, głównie jakieś najważniejsze lektury, a ta majówka to już bardziej na relaks, żeby trochę głowa odpoczęła i żeby nie wchodzić na maturę z takiego ciągu uczenia się. Myślę, że jak już będzie po tych maturkach, to wszyscy będziemy wyluzowani i będziemy korzystać z wakacji – mówią maturzyści.
A będą to najdłuższe wakacje w ich życiu. Ale zanim to nastąpi… jutro matematyka, a pojutrze język obcy nowożytny. Tegoroczne matury pisemne potrwają do 21 maja, a ustne – aż do 30 maja.
MaK / opr. WM
Fot. Iwona Burdzanowska
Pliki dźwiękowe
Maturzyści
![Matura 2026 ruszyła. Jak zdający oceniają egzamin z polskiego? [ZDJĘCIA] 1 EAttachments9491704ec79484f220a0e2de95fbe704956395e xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments9491704ec79484f220a0e2de95fbe704956395e_xl-1-750x375.jpg)
![Matura 2026 ruszyła. Jak zdający oceniają egzamin z polskiego? [ZDJĘCIA] 2 IMG_6129.jpeg](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/05/EAttachments94917041f92cc3bf772052d78f1d11281e5ea24_xl-1.jpg?size=md)











