Szósty mecz piłkarzy Motoru Lublin bez porażki. W 27. kolejce ekstraklasy drużyna trenera Mateusza Stolarskiego zremisowała na wyjeździe z Radomiakiem 1:1. Goście prowadzili od 21. minuty po golu Karola Czubaka. Na początku drugiej połowy po błędzie Ivana Brkicia przy wyprowadzaniu piłki wyrównał Rafał Wolski.
Po końcowym gwizdku mieszane uczucia miał obrońca Motoru Filip Luberecki. – Myślę, że po pierwsze szkoda, bo mieliśmy sytuacje, żeby strzelić więcej bramek niż jedna. Trzeba oddać, że Radomiak też miał swoje sytuacje, żeby strzelić bramkę. Myślę, że też dobra reakcja drużyny na stratę bramki, bo dalej cisnęliśmy i kreowaliśmy sytuacje. Cieszy na pewno, że po 60. minucie trzymaliśmy poziom, gdzie we wcześniejszych meczach ten poziom spadał. Na pewno jest lekki niedosyt, ale trzeba szanować punkt na wyjeździe, iść dalej do przodu i kontynuować tę serię bez porażek.
Trener Motoru Mateusz Stolarski pozytywnie ocenił występ swojego zespołu: – To był mecz dobry dla kibiców, ponieważ dwie drużyny chciały grać w piłkę i kreować dużo akcji ofensywnych przez szybkie ataki i grę bezpośrednio między linię obrony a pomocy przeciwnika i prowadzenie stamtąd ataku. Radomiak był taktycznie dobrze przygotowany na to spotkanie, szczególnie jeśli chodzi o pierwszą połowę i wyjścia spod pressingu. Chcę pochwalić swój zespół za to, że powoli drugie połowy zaczynają w naszym wykonaniu dobrze wyglądać, bo czy z Radomiakiem, czy z Górnikiem Zabrze, one były mimo wszystko lepsze w naszym wykonaniu niż poprzednie. Była dobra reakcja drużyny po stracie bramki na 1:1 – stworzyliśmy co najmniej dwie, trzy okazję. Może trochę lepiej powinniśmy z jedną, dwie kontry zakończyć uderzeniem, ale ogólnie uważam, że był całkiem niezły mecz w naszym wykonaniu. Straciliśmy bramkę po naszym błędzie, który jest jakby wpisany w grę Motoru Lublin. Czasem po takiej sytuacji – poprzez otwarcie do bramki przeciwnika – zdobywasz gola, jak z Lechem Poznań, a czasem tracisz.
Motor ma 38 punktów i zajmuje ósme miejsce w tabeli. Lubelski zespół w najbliższą niedzielę o 14:45 zagra z Rakowem Częstochowa.
JK / opr. ToMa / LisA
Fot. PAP/Piotr Polak
Pliki dźwiękowe
Filip Luberecki
Mateusz Stolarski










