Po reprezentacyjnej przerwie do gry wraca piłkarska ekstraklasa. Piłkarze Motoru Lublin w 27. kolejce rozgrywek w świąteczny poniedziałek na wyjeździe zmierzą się z Radomiakiem.
Po zawirowaniach na ławce trenerskiej zielono-białych znów usiądzie Bruno Baltazar, który poprzednio drużynę prowadził jesienią 2024 roku. Radomska drużyna plasuje się na 14. pozycji, mając 3 punkty zapasu nad strefą spadkową. Motor natomiast ma za sobą serię pięciu kolejnych meczów bez porażki, co pozwoliło żółto-biało-niebieskim awansować na siódmą pozycję.
– Chcemy kontynuować naszą serię, ale musimy być przygotowani na to, że wraz z powrotem Bruno Baltazara Radomiak będzie chciał zaliczyć nowe otwarcie – mówi trener Motoru Mateusz Stolarski. – Na pewno Radom ma coś do udowodnienia swoim kibicom i samemu sobie, bo pierwszy etap sezonu nie był dla nich najlepszy. W pierwszych dziewięciu spotkaniach nie punktowali tak jakby chcieli. Teraz mają już wszystko, czego potrzebują, żeby grać dobrze, bo płyta boiska w Radomiu została wymieniona, jest nowy trener, który na pewno wprowadził dobrą energię. Mieli czas w przerwie reprezentacyjnej na nadrobienie zaległości, które mieli lub niedopatrzeń, które powstały w trakcie tamtych dziewięciu spotkań. Zbyt wielu zawodników Radomiaka nie jeździ na reprezentacje, więc raczej byli w komplecie. Na pewno będą chcieli się odkuć na swoim stadionie i wrócić na zwycięską ścieżkę. Natomiast trafią na zespół, który przed tą przerwą reprezentacyjną był w dobrej dyspozycji. Będziemy chcieli kontynuować swoją dobrą passę. Tym bardziej, że nasza sytuacja kadrowa obecnie jest bardzo dobra – nie będziemy mogli liczyć tylko na jednego zawodnika, reszta jest do dyspozycji. Z optymizmem patrzymy na to spotkanie.
A rywala charakteryzuje pomocnik żółto-biało-niebieskich Fabio Ronaldo: – Radomiak to drużyna, która lubi utrzymywać się przy piłce. Czeka nas zatem dobry piłkarski mecz, bo na boisku spotkają się dwa zespoły o zbliżonej charakterystyce. Gracze Radomiaka potrafią operować piłką, ale naszym celem jest zwycięstwo i przywiezienie trzech punktów do Lublina. Rywal nie miał ostatnio dobrego momentu, ale nadal go szanujemy. Liga nieraz już pokazała, że każdy może wygrać z każdym. Dla Radomiaka to ważny mecz – grają w domu na nowej murawie. Zapowiada się więc ciężkie spotkanie.
Poniedziałkowy (06.04) mecz w Radomiu rozpocznie się o godzinie 14:45. W rundzie jesiennej w Lublinie spotkanie obu zespołów zakończyło się remisem 2:2.
JK
Fot. Iwona Burdzanowska
Pliki dźwiękowe
Mateusz Stolarski
Fabio Ronaldo










