Serię wygranych kontynuują żużlowcy Orlen Oil Motoru Lublin. W 3. kolejce PGE Ekstraligi „Koziołki” odniosły trzecie zwycięstwo, pokonując na własnym stadionie Stelmet Falubaz Zielona Góra 48:42.
Wbrew przewidywaniom ekspertów, którzy wieszczyli łatwy i zdecydowany triumf gospodarzy, zawody nie były jednostronnym widowiskiem. Na torze działo się sporo, a kibice nie mogli narzekać na brak widowiskowych akcji. Motor miał delikatną przewagę, ale zwycięstwo zapewnił sobie dopiero przed biegami nominowanymi.
Najwięcej punktów dla zespołu trenera Macieja Kuciapy zdobyli: Bartosz Zmarzlik 12 i Kacper Woryna 9. W zespole gości klasą dla siebie był Dominik Kubera. Jeżdżący do niedawna w lubelskich barwach żużlowiec dla swojej nowej drużyny zgromadził dziś 15 punktów w sześciu startach.
Jacek Ziółkowski z Orlen Oil Motor Lublin chwalił ekipę Falubazu. – Byłem zaskoczony postawą Zielonej Góry, ale fajnie. Taki jest żużel. Każdy dzień to inne zawody, inna specyfika tory i zawsze można inaczej pojechać – mówił w rozmowie z Radiem Lublin. – Zawodnicy Falubazu pojechali fajne spotkanie. Zdobyli dużo punktów. 42 to się rzadko zdobywa na lubelskim torze. Fajny mecz dla kibiców. Zacięta walka. Bardzo ciekawe wyścigi. Na pewno dużą radość kibicom sprawił występ Dominika Kubery, który pojechał doskonale. U nas żal trochę tego łańcucha u Bartka, bo miał szansę na czysty komplet. Trzeci mecz, trzecie zwycięstwo. Jedziemy dalej – dodaje.
Dominik Kubera w ostatnich latach był zawodnikiem Motoru. Teraz pomagał kolegom z Falubazu. – Starałem się przekazać to co tutaj jeździłem – opowiada. – Wiadomo, że nie da się tego przełożyć u wszystkich 1:1 – dodaje.
Goście przyjechali do Lublina po dwóch porażkach w tym czwartkowej poniesionej na własnym torze. Z kolei Motor wysoko wygrał dwa pierwsze spotkania. Wielu spodziewało się kolejnego wysokiego zwycięstwa. Tymczasem skończyło się dość skromnym wynikiem.
Co na ten temat sądzi Mateusz Cierniak? – Nie wiem na jakiej podstawie kibice się spodziewali, że to będzie gładki mecz. Wprawdzie zawodnicy i ogólnie drużyna z Zielonej Góry w pierwszych meczach nie pojechali jakoś fenomenalnie. Jednak pamiętajmy, że też nie jest to drużyna zbudowana ze słabych zawodników. Są w niej Leon Madsen, Przemek Pawlicki, Dominik Kubera, który spędził tutaj dobre kilka lat, więc zna ten tor. To nie jest drużyna zbudowana z byle jakich zawodników. Przed zawodami dostaliśmy informację od trenera: „Chłopaki pamiętajcie, że to, iż ta ekipa przegrała wczoraj u siebie, nie znaczy, że będzie łatwiej”. Myślę, że w kontekście widowiska i ścigania się był to naprawdę ciekawy mecz.
W podobnym tonie wypowiedział się też Kacper Woryna: – Eksperci swoje zadanie mają, muszą typować wyniki przed meczem. A my jesteśmy od tego, aby się prezentować jak najlepiej na torze i zdobywać jak najwięcej punktów. Trochę tych oczek zostało pogubionych, stąd taki wynik. Wyciągniemy wnioski i pracujemy dalej.
– To są zawody ligowe, więc każdy klub jest na bardzo wysokim poziomie i każdy zawodnik jest bardzo dobry. Nie był to na pewno łatwy mecz, jednak udało nam się zwyciężyć i jedziemy dalej. Na pewno, jeśli chodzi o moją postawę, nie była tak dobra jak w ostatnich meczach, ale będziemy się starać to poprawić – dodaje Bartosz Jaworski.
Za tydzień żużlowcy Motoru mają wolne bo ich wyjazdowe spotkanie 4. kolejki ze Stalą Gorzów zostało przełożone na 24 maja. W kolejnym spotkaniu 10 maja „Koziołki” podejmą Betard Spartę Wrocław.
AR / JK / opr. PaW / ToMa
Fot. PAP / Wojtek Jargiło
Pliki dźwiękowe
Jacek Ziółkowsłki
Dominik Kubera
Mateusz Cierniak
Bartosz Jaworski
Kacper Woryna



![Reportaż Radia Lublin z nominacją w prestiżowym konkursie [AKTUALIZACJA] 4 EAttachments9473219754154d5fd2e3708056aacffcbed56b9 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments9473219754154d5fd2e3708056aacffcbed56b9_xl-350x250.jpg)






