Siatkarze Bogdanki LUK Lublin przegrali z Aluronem CMC Wartą Zawiercie 0:3 w Sosnowcu w pierwszym meczu finałowej rywalizacji o mistrzostwo Polski. Zawodnicy z Zawiercia nie dali Lublinianom większych szans, wygrywając w setach do 19, 21 i do 14.
To nie był dzień lubelskich siatkarzy. Pierwszy set był wyrównany do stanu po 12. Potem goście zaczęli mieć potężne problemy z odbiorem serwisu. Lubelscy przyjmujący byli nękani zagrywkami Aarona Russella, Mateusza Bieńka i Bartłomieja Bołądzia, co zaowocowało kilkupunktową przewagą Jurajskich Rycerzy. Ostatecznie Zawiercianie wygrali pierwszego seta do 19, a w szeregach mistrzów Polski z zeszłego roku rzucała się w oczy liczba błędów własnych. Lublinianie oddali gospodarzom aż 8 punktów, dostając 4.
Początek drugiej partii dawał nadzieję na przebudzenie podopiecznych Stephana Antigi. Francuski szkoleniowiec zostawił na parkiecie Hillira Henno, który pod koniec pierwszego seta zastąpił Jacksona Younga. Po kilku dobrych zagrywkach Francuza Bogdanka objęła prowadzenie 4:0. Kłopot w tym, że w szeregach gości szybko wróciły grzechy sprzed kilkunastu minut. Zablokowany został Mateusz Malinowski, po chwili znów zagrywkami zaczął straszyć Russel i inicjatywę przejęli gospodarze. Przy stanie 9:12 o przerwę poprosił Stephane Antiga. Bogdanka jeszcze się poderwała i zniwelowała straty, ale ostatni kontakt z rywalem miała przy wyniku 17:18. Końcówka znów należała do Aluronu, który po punktowej zagrywce Miguela Tavaresa zakończył seta rezultatem 25:21, a to oznaczało, że gospodarzom do szczęścia brakuje już tylko jednej partii.
Trzeciego seta Lublinianie zaczęli z Kewinem Sasakiem, który zastąpił Mateusza Malinowskiego. Reprezentacyjny atakujący nie był jednak w stanie pomóc swojej drużynie. Aluron – dzięki atomowym zagrywkom Russela i skutecznych blokach na Leonie i Sasaku – błyskawicznie zbudował przewagę. W tej partii ubiegłoroczni mistrzowie Polski nie mieli zupełnie nic do powiedzenia i zostali zmiażdżeni do 14.
Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano przyjmującego Zawiercian Amerykanina Aarona Russella.
Kapitan Bogdanki Marcin Komenda porażki nie chciał tłumaczyć problemami kadrowymi, jakie dotykały jego drużynę w trakcie sezonu: – Nie chciałbym szukać wymówek, bo myślę, że nie przystoi już na takim etapie rozgrywek tego robić, natomiast na pewno problemy przez sezon mieliśmy, jednak dzisiaj nie przegraliśmy przez to. Dzisiaj przegraliśmy, dlatego że Zawiercie było lepsze, po prostu grało lepszą siatkówkę. W każdym elemencie byli od nas lepsi i ciężko nam się było w tym meczu zahaczyć. Były momenty, w drugim secie szczególnie, gdzie był wynik na styku, natomiast przez większą część spotkania zdecydowanie to Warta kontrolowała przebieg gry. Przed meczem wiedzieliśmy, że Zawiercie ma duży atut w postaci zagrywki i nią robi różnicę. Dzisiaj naprawdę „kopali” niesamowicie i grało się ciężko. Te zagrywki były mocne, a jak nie mocne, to zmienne i ciężko było się do nich zaadaptować. My też mieliśmy jakieś momenty na zagrywce, natomiast w końcowym rozrachunku to Zawiercie miało ich zdecydowanie więcej.
Zaprezentowaliśmy się z dobrej strony, ale pierwsze zwycięstwo w perspektywie konieczności wygrania trzech spotkań jeszcze niewiele oznacza – przypomina środkowy Aluronu Mateusz Bieniek: – Dzisiaj nasza gra wyglądała bardzo dobrze. Naprawdę w każdym elemencie graliśmy na wysokim poziomie. I nie podpalaliśmy się specjalnie. To jest dopiero pierwszy mecz, rywalizacja na pewno będzie długa. Dzisiaj się cieszymy, a od jutra znowu praca i już myślimy o kolejnym meczu w Lublinie. Generalnie nasze ostatnie treningi wyglądały naprawdę megadobrze. Tak musimy trenować, bo potem widać, że to się przekłada na naszą dobrą grę. Wiadomo, że Lublin u siebie w hali gra naprawdę na świetnym poziomie i będzie tam na pewno dużo ciężej niż dzisiaj, ale mam nadzieję, że będziemy gotowi.
Rywalizacja o tytuł toczy się do trzech wygranych meczów. Kolejne spotkanie w środę, 29 kwietnia w Lublinie o godzinie 17.30. Spotkanie będziemy relacjonować na antenie Radia Lublin w specjalnym wydaniu „Radiowego Studia Sportowego”.
Trzeci mecz ponownie w Sosnowcu 2 maja o godz. 14.45.
JK / opr. ToMa
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL
Pliki dźwiękowe
Lubelscy siatkarze bez szans
Mateusz Bieniek
Marcin Komenda





![Obawy o rolników i bezpieczeństwo żywności. Polska zaskarży umowę z Mercosur [ZDJĘCIA] 6 EAttachments94743715fb7fa68417df18d714644357c8f23c9 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments94743715fb7fa68417df18d714644357c8f23c9_xl-350x250.jpg)
![Reportaż Radia Lublin z nominacją w prestiżowym konkursie [AKTUALIZACJA] 7 EAttachments9473219754154d5fd2e3708056aacffcbed56b9 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/04/EAttachments9473219754154d5fd2e3708056aacffcbed56b9_xl-350x250.jpg)



