Żużlowcy Orlen Oil Motoru Lublin rozbili na wyjeździe Krono-Plast Włókniarz Częstochowa w drugiej kolejce PGE Ekstraligi aż 64:26.
Kibice w Częstochowie przewidywali, że taki będzie rezultat tego spotkania, ale nie spodziewali się, że porażka będzie aż tak wysoka. Aż dziewięciokrotnie zawodnicy z Lublina okazywali się lepsi, podwójnie wygrywając 1:5 na częstochowskim torze.
Bezbłędnie, praktycznie z kompletem punktów, z bonusami, pojechali Fredrik Lindgren i Bartosz Zmarzlik. Bliski tego był również Bartosz Bańbor, jednak on w 15 biegu zaliczył defekt. O pełen komplet otarł się również Kacper Woryna, który też prawie bezbłędnie jechał na torze, który dobrze zna, bo wiele sezonów spędził pod Jasną Górą.
Fenomenalny Motor, oprócz Mateusza Cierniaka, który dzisiaj na początku zawiódł. Potem już łapał punkty, ale jednak dużo pracy jeszcze przed nim. Ale dzisiaj mógł mieć gorszy dzień, bo rewelacyjnie jechali pozostali zawodnicy z Lublina.
Jeżeli chodzi o drużynę z Częstochowy, to tylko dwie trójki po stronie „Lwów”: jedną zdobył Mads Hansen, drugą Jakub Miśkowiak. Ale gospodarze nie mieli żadnych szans, żeby podjąć rywalizację z drużyną z Lublina.
Cieszę się z tego, że jadą bardzo dobrze, że drugi mecz i drugie zdecydowane zwycięstwo. Drużyna jedzie równo, juniorzy pokazują się z bardzo dobrej strony. A były głosy w przerwie zimowej, że mamy najsłabszą albo jedną z najsłabszych par juniorów. Fajnie, że chłopcy zadają kłam tym przewidywaniom – mówi menadżer lubelskiej drużyny Jacek Ziółkowski.
Po spotkaniu sporo pochwał zebrała formacja juniorska Motoru. Bartosz Bańbor zgarnął osiem punktów z bonusem, ale w czterech startach, bowiem w ostatnim swoim biegu rywalizację uniemożliwił mu defekt.
– W każdym biegu, w którym wystartowałem, jestem niepokonany – tak przyjmuję. Bo szkoda tego ostatniego wyścigu, a najbardziej szkoda tego silnika. Mam nadzieję, że” wyrok” nie będzie taki zły, jak się wydaje. Ale to zobaczymy, gdy będą dokładne oględziny. Na razie cieszę się z tego wyniku, to uważam, że dobrze dzisiaj grałem. I oby i tak dalej. Pokazujemy to, że formacja wcale nie została osłabiona, tylko jest dalej mocna, bo dwa Bartki (Bańbor i Jaworski – red.) potrafią – śmieje się Bartosz Bańbor.
Punkty dla Orlen Oil Motor Lublin zdobyli: Kacper Woryna 14 (3,3,3,2,3), Martin Vaculik 12 (2,2,3,2,3), Bartosz Zmarzlik 12 (3,3,3,3,-), Fredrik Lindgren 11 (2,2,2,3,2), Bartosz Bańbor 8 (3,3,2,d), Bartosz Jaworski 4 (2,2,0), Mateusz Cierniak 3 (0,0,2,1).
Dla Krono-Plast Włókniarz Częstochowa: Mads Hansen 8 (0,3,1,2,2), Jakub Miśkowiak 6 (1,1,0,3,1), Rohan Tungate 4 (1,1,1,0,1), Jaimon Lidsey 3 (0,1,1,1), Szymon Ludwiczak 3 (1,2,0,0), Sebastian Szostak 1 (1,0,0,0,-), Alan Ciurzyński 1 (0,0,1).
Kolejny mecz Orlen Oil Motoru Lublin w kolejny piątek. Tym razem do Lublina przyjeżdża drużyna z Zielonej Góry.
GCh / MM / materiały klubowe Orlen Oil Motoru Lublin / PJ / opr. ToMa
Fot. GC / nadesłane
