Avia Świdnik wygrała na wyjeździe z Wiślanami Skawina 2:1 w meczu otwierającym 28. kolejkę 3. ligi.
Goście objęli prowadzenie już w 15. sekundzie meczu po bramce Marcina Pigla. W 62. minucie drugiego gola dla zespołu trenera Wojciecha Szaconia zdobył Szymon Kamiński. Gospodarze odpowiedzieli trafieniem Nikodema Morawskiego, ale na więcej nie było ich stać, dzięki czemu kolejne 3 punkty na swoim koncie zapisali gracze ze Świdnika.
– Przygotowując się do tego meczu, trenując na boisku sztucznym, spodziewaliśmy się całkowicie innego spotkania niż to, które ostatnio rozgrywaliśmy, ze względu na podłoże. Myśleliśmy z jednej strony będzie łatwiej budować grę, z drugiej strony trudniej bronić, bo zespół Wiślany jest jednym z najlepiej usposobionych zespołów, jeśli chodzi o atak pozycyjny. Dużą część meczu funkcjonowaliśmy w obronie niskiej. Musieliśmy być w niej bardzo szczelni, a przeciwnik cały czas szukał wolnych przestrzeni, chciał to wykorzystać – mówił po spotkaniu trener Avii Wojciech Szacoń w mediach klubowych Wiślan Skawina.
– Jeżeli chodzi o sam przebieg meczu, warto zauważyć jego rozpoczęcie. Chciałbym pochwalić członków sztabu za to, że to było ono zaplanowane, było wymyślone, trenowaliśmy je przed wyjazdem. I dzięki temu objęliśmy prowadzenie. To są takie małe, szczegółowe rzeczy, które trochę wychodzą poza nasz model gry, ale jednorazowo czasem mogą pomóc. I dzisiaj bardzo nam pomogły, bo mecz od razu się dla nas ułożył. Natomiast, żeby nie było tak kolorowo, dostaliśmy czerwoną kartkę i musieliśmy sobie radzić przez długi okres w 10. Na tle takiego przeciwnika było to bardzo trudne zadanie, bo Wiślanie momentalnie zaczęli to wykorzystywać i zepchnęli nas do nawet do nieustannego bronienia pola karnego. Z dużego natłoku sytuacji pewnie wynika stracona bramka. Natomiast kluczowe jest to, w jaki sposób funkcjonowaliśmy jako zespół i niezależnie od tego, jakby ten mecz się zakończył, uważam, że naszym zawodnikom należą się ogromne słowa uznania, bo chęć wygrania tego meczu była w nich ogromna. Jestem z nich bardzo dumny. Mam nadzieję, że ta determinacja w nas pozostanie do samego końca. Bo – jak widzimy – wszystkie mecze w tej lidze są trudne, tym bardziej z drużynami z góry tabeli i trzeba zostawić naprawdę 100% zdrowia na boisku, żeby cieszyć się ze zwycięstwa – dodał Wojciech Szacoń.
Avia ma w dorobku 63 punktów i jest liderem rozgrywek.
W sobotę (25.04) zaprezentują się pozostałe drużyny z regionu. Podlasie Biała Podlaska o 14:00 podejmie rezerwy Cracovii. Na 16:00 zaplanowano mecz Świdniczanki ze Spartą Kazimierza Wielka i Chełmianki z rezerwami Korony Kielce. Z kolei o 17:00 Stal Kraśnik na wyjeździe zagra z Czarnymi Połaniec.
JK / AR / Media klubowe Wiślan Skawina / opr. ToMa
Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum RL










