Górnik Łęczna nie składa broni w walce o utrzymanie w 1-lidze. Drużyna trenera Jurija Szatałowa pokonała w 26. kolejce rozgrywek Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:0.
Do przerwy był bezbramkowy remis, ale emocji dostarczyła druga odsłona, w której kibice obejrzeli bramki, czerwone kartki i rzuty karne.
W 59. minucie wynik otworzył Branislav Spáčil. 10. minut później po faulu na Dawidzie Barnowskim we własnym polu karnym czerwoną kartkę zobaczył David Ogaga. Goście jednak nie wykorzystali szansy na remis, bo jedenastkę wykonywaną przez Karola Noiszewskiego obronił Łukasz Budziłek. W 81. minucie Kamil Kruk podwyższył na 2:0, a w 90. minucie z karnego trzecią bramkę dołożył Kamil Orlik. Górnik kończył mecz w dziewiątkę, bo w doliczonym czasie gry za drugą żółtą kartę z boiska został usunięty Łukasz Budziłek. Z konieczności między słupkami łęczyńskiej bramki stanął obrońca Filip Szabaciuk, ale wynik nie uległ już zmianie.
Z przekonującej wygranej cieszy się trener Górnika Jurij Szatałow: – Czekaliśmy na takie zwycięstwo, gdzie zdobędziemy więcej niż jedną bramkę. Trzeba pochwalić zespół; już przed meczem wiedziałem, że będzie dobrze, bo drużyna była bardzo dobrze nastawiona. Trzeba jeszcze powiedzieć o okolicznościach tego meczu: obronionym rzucie karnym, czerwonej kartce, zawodniku z pola w bramce. Rzadko takie mecze się zdarzają. Trzeba jeszcze raz pochwalić zawodników – wszyscy walczyli i to pokazuje, że powoli buduje się dobry zespół.
Wygranej gospodarzom gratulował trener Pogoni Piotr Stokowiec: – Po pierwsze gratuluję drużynie Górnika trzech punktów. To był kuriozalny mecz. Już dawno nie pamiętam takiego spotkania, gdzie tyle niefrasobliwych, nieprawdopodobnych rzeczy się wydarzyło. Trzeba przyznać otwarcie, że nie był to dobry nasz mecz, nie mogliśmy złapać właściwego rytmu. Zabrakło nam chłodnej głowy. Szczególnie w momencie, jak mamy rzut karny i gramy w przewadze jednego zawodnika, trzeba było większej odpowiedzialności i rozegrania z większym spokojem, nawet po niestrzelonym karnym, a daliśmy się wpędzić w nerwy i nie potrafiliśmy odzyskać równowagi.
Górnik powiększył swój dorobek do 20 punktów.
W następnym spotkaniu 2 kwietnia łęcznianie na wyjeździe zmierzą się z Wisłą Kraków.
JK
Fot. Wojciech Szubartowski
Pliki dźwiękowe
Jurij Szatałow
Piotr Stokowiec



![Okradali sklepy w Łęcznej. Złodzieje złapani na gorącym uczynku [ZDJĘCIA] 4 EAttachments94007804702fad7c30aa69a4825f847da3641b9 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments94007804702fad7c30aa69a4825f847da3641b9_xl-350x250.jpg)





