Pierwsze jajo pojawiło się w gnieździe sokołów na kominie elektrociepłowni Wrotków w Lublinie. Obecnie zamieszkuje tu Czajnik z nową samicą – Wandą – zaobrączkowaną w 2019 roku w Nadrenii Północnej w Niemczech.

– W tym roku mamy zupełnie nową parę, więc nie wiemy ilu jaj możemy się spodziewać – mówi ornitolog Sylwester Aftyka. – Jajka będą się pojawiały z częstotliwością co jeden do trzech dni. Nie powinno nas dziwić, że na początku samica nie wysiaduje ich przez cały czas. Zdarza się, że opuszcza gniazdo. Dopiero po pełnym zniesieniu praktycznie cały czas jajka będą pod opieką. Dowiemy się tego, dopiero jak będzie okres klucia, czy w jajkach są żywe pisklaki. Można by sprawdzać, prześwietlać te jaja, ale to są dzikie ptaki. Pamiętajmy o tym, że każda ingerencja może negatywnie wpływać na ich naturalne zachowanie.
CZYTAJ: „Mamy intruza na kominie”. Przewrót w gnieździe lubelskich sokołów

Pierwsze klucie piskląt nastąpi za około miesiąc.
Budka lęgowa na kominie elektrociepłowni Wrotków została zainstalowana w 2016 roku. Rok wcześniej po raz pierwszy zaobserwowano w tej okolicy samicę sokoła wędrownego – Wrotkę.
Życie sokołów na kominie lubelskiej elektrociepłowni możemy śledzić pod linkiem: peregrinus.pl/pl/lublin.
RyK / opr. PrzeG
Fot. SOKOLE OKO FB
Pliki dźwiękowe
Sylwester Aftyka







!["Ambitny projekt". W zamojskim szpitalu powstaje nowoczesny oddział [ZDJĘCIA] 7 EAttachments96976379527d5b3d11efed21181a0b938f8b7e2 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments96976379527d5b3d11efed21181a0b938f8b7e2_xl-1-350x250.jpg)





