Jeszcze w tym roku do użytku zostanie oddana nowoczesna arena sportowa w Świdniku. O tym, jak przebiegają prace przy największej w historii świdnickiego samorządu inwestycji, ale też o tym, czy wraz z rozwojem infrastruktury pojawią się sukcesy sportowe z burmistrzem Świdnika Marcinem Dmowskim rozmawia Tomasz Nieśpiał.
2025 rok za nami. Jaki to był rok dla burmistrza Marcina Dmowskiego?
– Na pewno bardzo dobry. Jednak nie tyle patrzę, jaki był to rok dla mnie, ale na to, jaki to był rok dla naszego miasta. Choć to był pierwszy pełny rok mojego urzędowania jako burmistrz, jednak od dłuższego czasu, od 2019 roku pracowałem już jako zastępca, więc jestem bardzo mocno związany z miastem. Efektu nowości nie poczułem, bo pracuję z tymi ludźmi, z którymi pracowałem, realizowałem pewną wizję Świdnika, którą realizowaliśmy wcześniej z burmistrzem (Waldemarem) Jaksonem, a teraz ją kontynuuję, dodając nowe projekty – odpowiada Marcin Dmowski.
– Zeszły rok to była przede wszystkim kontynuacja wizji rozwoju Świdnika, jako miasta komfortowego dla życia mieszkańców; miasta 15-minutowego, gdzie w ciągu 15 minut możemy załatwić wszystkie potrzeby publiczne czy prywatne, takiego dobrego miejsca do życia. Myślę, że świadczy o tym ranking gmin miejskich Lubelszczyzny realizowany przez GUS i Fundację Rozwoju Demokracji Lokalnej. To ranking, który ocenia bardzo obiektywnie 25 różnych aspektów życia przez sprawy społeczne, ekonomiczne, gospodarcze, no i ten nasz Świdnik od jakichś 7 lat cały czas jest w nim na przysłowiowym „pudle”. W tym roku znalazł się na trzecim miejscu. Oczywiście wcześniej byliśmy na pierwszym i na drugim. Często to miejsce wynika z wysokości nakładów inwestycyjnych. Największy boom inwestycyjny w Świdniku mamy trochę za sobą, bo wybudowaliśmy ponad 120 dróg i wiele innych inwestycji, które były wcześniej potrzebne. Teraz realizujemy dość dużą inwestycję – Świdnik Arena, więc pewnie te wydatki będą ujęte w kolejnych rankingach. Był to też rok, w którym musieliśmy skupić się mocno na bezpieczeństwie. Myślę, że to będzie temat, który będzie nam przyświecał w samorządach w najbliższych latach – stwierdza Marcin Dmowski.
Tegoroczny budżet to po stronie wydatkowej ponad 340 milionów złotych, więc chyba zadań i wyzwań – także inwestycyjnych – miastu nie zabraknie.
– Na pewno nie. Bardzo się cieszę, bo jest to rekordowy budżet. Kiedy przychodziłem do pracy w samorządzie w 2019 roku, ten budżet to było ok. 170 milionów, dzisiaj jest dwa razy wyższy. Są bardzo mocno zwiększone dochody. To też wynik wybudowania takiej drugiej „nogi ekonomicznej” Świdnika – strefy aktywności gospodarczej, w której pojawiło się dużo nowych firm – ale też efekt pewnych zmian ustawowych. Świdnik skorzystał na zmianach ustawy o finansowaniu jednostek samorządu terytorialnego. Wcześniej mieliśmy udział w podatkach, teraz mamy procent – dokładnie 7 procent – od dochodów mieszkańców i dochodów firm, które w Świdniku funkcjonują. PZL przeżywa rozkwit swojej działalności – ponad 3 miliardy złotych obrotu. W ciągu 5 lat wzrósł on z 700 milionów do 3 miliardów. To też ma wpływ na kondycję finansową miasta. I ponad 15 milionów rok do roku w dochodach nam wzrosło – mówi Marcin Dmowski.
– Finansowo jest bardzo dobrze. Możemy dzięki temu inwestować, realizować nowe pomysły. W ostatnich lata chcieliśmy przede wszystkim zamknąć temat słabej jakości dróg. Wybudowaliśmy ich ponad 120. W tym kierunku dalej będziemy inwestować, ale nie jest on już taki kluczowy. Kiedy zaczynałem pracę w 2019, główne spotkanie z wieloma zdenerwowanymi grupami mieszkańców miałem w sprawie błotnistych dróg. Dzisiaj to jest kilka inwestycji w przyszłym roku – swego rodzaju dopełnienie. Spełnia się też takie moje marzenie. Gdy kiedyś patrzyłem na Zachodzie, że mieszkańcy budują się przy drogach już istniejących, a nie najpierw się budujemy, a potem latami czekamy, żeby mieć dobry dojazd. Świdnik myślę tu swoją lekcję odrobił – stwierdza Marcin Dmowski.
Ale przed nami też różnego rodzaju inwestycje w zielono-niebieską infrastrukturę (rozwiązania związane z ekologią, przyrodą, terenami zielonymi i gospodarką wodną – red.). Przede wszystkim Zielony Świdnik – potężny projekt dofinansowany ze środków unijnych na ponad 12 milionów złotych. Powstanie wielki park – Brzeziny 1, Brzeziny 2. Będzie też wymiana całego oświetlenia sodowego, które pozostało; dosyć mocno wizerunkowo krzywdzącego Świdnik, bo te stare betonowe latarnie są przy głównych ulicach. Pozwoli nam to oszczędzać, ale będzie też bezpieczniej i jaśniej. Będzie też kilka takich inwestycji, które może mniej widać. Ale większość z naszych szkół ma już po 50-60 lat i musimy inwestować w tę infrastrukturę. W ogóle oświata dzisiaj to jest pierwszy i największy wydatek, bo ponad 100 milionów złotych przeznaczymy na edukację dzieci. No i Świdnik Arena – inwestycja, która bardzo mocno była oczekiwana. Po wyburzeniu prawie 10 lat temu słynnej hali na Fabrycznej Świdnik nie miał takiego obiektu – dodaje Marcin Dmowski.
Cała rozmowa w materiale audio:
Największe sukcesy siatkarska drużyna Avii Świdnik osiągała w latach 70 i 80. Gwiazdami zespołu byli wówczas m.in. Tomasz Wójtowicz i Lech Łasko.
ToNie/ opr. DySzcz
Fot. archiwum
Pliki dźwiękowe
Rozmowa z burmistrzem Świdnika Marcinem Dmowskim


![Mistrzowska pizza. Sukces zamojskiego szefa kuchni we Włoszech [ZDJĘCIA, FILM] 2 EAttachments9291284811e885ac714f4dc667ccdfcdf157e91 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/01/EAttachments9291284811e885ac714f4dc667ccdfcdf157e91_xl-350x250.jpg)





![„Wielu rolników traci już siły i nadzieję”. Protest przed przejściem granicznym [ZDJĘCIA] 8 EAttachments92922401c0c4a9f7dabc9f4a49de10c3522c092 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/01/EAttachments92922401c0c4a9f7dabc9f4a49de10c3522c092_xl-350x250.jpg)


