• Lublin
  • Biała Podlaska
  • Chełm
  • Hrubieszów
  • Kraśnik
  • Lubartów
  • Łęczna
  • Puławy
  • Świdnik
  • Tomaszów Lubelski
  • Włodawa
  • Zamość
Radio Lublin
weather icon 17°C
PODCASTY
KALENDARIUM
SŁUCHAJ
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • NAGRODA IMIENIA BOGUMIŁY NOWICKIEJ
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
poniedziałek, 8 czerwca 2026
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Radio Lublin
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • NAGRODA IMIENIA BOGUMIŁY NOWICKIEJ
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT
Radio Lublin

Radio Lublin > Wiadomości > Dlaczego bieganie w grupie daje moc? Rozmowa z Martyną Okupniak

Dlaczego bieganie w grupie daje moc? Rozmowa z Martyną Okupniak

03 listopada 2025 / 18:35
A A
EAttachments905308405be4c08afa39e561d417b334986521b xl
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterKod QR

Bieganie to nie tylko przebiegnięte kilometry i litry wylanego potu, to też ludzie – pokazuje to Martyna Okupniak – pochodząca z Poznania, lubelska biegaczka, założycielka grupy Kobiety Biegają Lublin i inicjatorka różnych biegowych przedsięwzięć w Lublinie. O to, dlaczego bieganie w grupie daje moc i dlaczego czasem warto zaryzykować i zrobić coś nowego, zapytała Magdalena Kowalska.

W studiu jest dzisiaj Martyna Okupniak, którą zazwyczaj można spotkać na biegowych trasach Lublina i tak też spotkałyśmy się po raz pierwszy, niemal równo rok temu, nad Zalewem Zemborzyckim. Tam nagrywałam grupę Kobiety Biegają Lublin, której jesteś założycielką. Robiłyście wtedy rekonesans lubelskiej odsłony biegu City Trail. Od tego czasu grupa Kobiety Biegają Lublin umocniła się w lubelskim środowisku biegowym i z jednej strony są to cykliczne spotkania, żeby razem pobiegać, porozmawiać, być aktywne razem, a z drugiej strony wprowadziłaś na biegową mapę Lublina różne eventy, takie jak pikniki biegowe czy Coffee Runy, które zostały dobrze przyjęte przez lubelskich biegaczy. W czym tkwi moc biegania w grupie? Dlaczego twoje inicjatywy tak dobrze przyjmują się w Lublinie?

– To jest ciężkie pytanie, bo na pewno każdy ma swoje własne, indywidualne motywacje, ale powiedziałabym, że chodzi chyba po prostu o to, żeby razem zagrzać się do wyjścia z domu, teraz to już w ogóle w tym okresie jesień-zima. To tak jak na przykładzie naszej grupy – widzimy, że któraś gdzieś wychodzi, że któraś mówi: „OK, idę na trening” albo „dobra, to ja się dzisiaj pojawiam na tym środowym bieganiu”, więc reszta mówi: „no dobra, to ja też w takim razie idę, jak możemy to zrobić razem”. Wydaje mi się, że jak ludzie widzą taką energię (to też mogę przełożyć na te Coffee Runy), że ludzie się poznają, że to też fajnie wygląda w social mediach, bo o tym też musimy obecnie pamiętać, to też chcą w tym uczestniczyć. To nie zawsze jest tylko motywacja do ruchu, ale to jest też właśnie kontakt z innymi osobami. To fajnie się niesie, fajnie później pokazać znajomym: „o, ja chodzę na takie spotkania biegowe”. Wydaje mi się, że to później dopiero może przeradzać się w faktyczną motywację do aktywności, do przekraczania swoich granic. Ale to jest totalnie indywidualne dla każdego, dlaczego ktoś zdecydował się na dołączenie do takiej grupy.

IMG_3483.JPG

To, co chyba też wyróżnia waszą grupę i jest jej mocnym punktem, to jej otwartość, bo wprowadziłyście też takie spotkania marszobiegowe dla osób zupełnie początkujących i one też zyskały dużą akceptację.

– Tak, to też był dla mnie szok. W sumie działamy już półtora roku i powiedzmy, że już tak przez rok utrzymywały się dosyć stabilne uczestniczki tych spotkań środowych w Parku Ludowym, a w wakacje spotykamy się i spotykałyśmy się nad zalewem. Wymyśliłyśmy, że może czas na wprowadzenie czegoś nowego, pokazanie, że jesteśmy otwarte, że może ktoś chce zacząć od zera, a się boi, bo też dostawałyśmy takie sygnały, że ludzie widzą, że my biegamy, znamy się i ciężko wejść do takiej grupy. Uznałyśmy: dobra, robimy krok, że tak powiem, wstecz, otwieramy się od zera na te początkujące osoby. To był szok, ile osób wtedy przychodziło. Ja myślałam, że to już jest skończona grupa odbiorców czy odbiorczyń, a pojawiły się zupełnie nowe osoby i to też pokazało, że w Lublinie jest ogrom pracy do zrobienia czy ogrom odbiorców do zagospodarowania.

Grupa Kobiety Biegają Lublin dała o sobie mocno znać w czasie ostatniego Półmaratonu Lubelskiego. Przygotowałyście pełną pozytywnej energii strefę kibica na ul. Jana Pawła II, czyli w miejscu, gdzie biegacze zmagali się z bardzo wymagającym podbiegiem. Tam pokazałyście, że poza energią do biegania macie też energię do kibicowania. Wydaje mi się, że do tej pory takiej energii w Lublinie trochę brakowało.

– Przyznam, że byłam tak wzruszona w trakcie, że aż pomyślałam sobie i to samo mówiły mi dziewczyny, które były ze mną w strefie, że to było niemalże lepsze od startowania. Z kolei te, które startowały, jak zobaczyły zdjęcia, mówiły: „jeju, mogłyśmy nie biec, tylko być z wami w tej strefie”. Faktycznie to było coś tak niesamowitego… Miałam wrażenie, że ludzie byli też zdziwieni tym, że my tam jesteśmy, że to tak wygląda, że jesteśmy wszyscy – i nie mówię tylko o dziewczynach, bo tam pojawiły się osoby w ogóle mi nieznane. Nie powiedziałabym, że przypadkowi przechodnie, bo dostałam też informacje, że ktoś podał dalej cynk, żeby te osoby do nas dołączyły w tej strefie. Wydaje mi się, że biegacze i biegaczki byli po prostu zszokowani tą muzyką, że to się niosło przez całego Jana Pawła, że był taki ogromny efekt. Ja sama też to odczuwałam w trakcie, sprawiło mi to ogromną satysfakcję i cieszyłam się, że nie biegłam, bo to było niesamowite doświadczenie. 

IMG_3478.JPG

W czasie ostatniego Półmaratonu Lubelskiego zrobiłaś jednak zdecydowanie ważniejszą rzecz niż wsparcie biegaczy na tym trudnym podbiegu, bo w momencie, gdy wokół niektórych lubelskich imprez biegowych toczyła się dyskusja na temat niewłaściwej organizacji albo nie do końca właściwej organizacji, nie wzięłaś w niej bezpośrednio udziału, natomiast skrzyknęłaś niemal całe lubelskie środowisko biegowe, różne drużyny biegaczy – z Parkrunu w Ogrodzie Saskim i oczywiście swoje dziewczyny z KBL – i postanowiłaś pokazać, że bieganie to przede wszystkim właśnie te pozytywne emocje biegaczy i kibiców. Pamiętam, że jak zaczynałaś organizować te strefy kibica, to właśnie z takim przekazem wyszłaś, że organizacja to jedno, każdy organizator powinien się starać, żeby było to jak najlepiej zrobione, ale ty postanowiłaś wspomóc bieganie w Lublinie czymś innym. Dlaczego właśnie coś takiego?

– Przyznam, że ja po prostu mam czasami takie pomysły nagle, znikąd i stwierdzam, że tak, ja to zrobię. One często nie są poparte żadnym racjonalnym tokiem rozumowania, po prostu stwierdzam, że OK, czuję, że to jest rozwiązanie, że widziałam to na innych biegach, że to fajnie się niesie, że sama korzystałam z tej energii stref kibica na przykład w innych miastach i że chciałabym to zrobić u nas. A to, co było najważniejsze, to to, że biegły tam po prostu moje dziewczyny, moje podopieczne biegowe czy moje znajome z Kobiety Biegają Lublin, czy w ogóle mnóstwo znajomych – pomyślałam, co za problem wyjść dosłownie na 40 minut, stanąć na ulicy, chwilę pokrzyczeć, potańczyć, puścić muzykę, wystrzelić konfetti czy bańki mydlane i po prostu pouśmiechać się do tych ludzi i wesprzeć ich, tym bardziej na tak ciężkim podbiegu jak na Jana Pawła. Ale to była po prostu taka myśl, że dobra, i tak bym wyszła kibicować moim dziewczynom, moim znajomym, to czemu nie zrobić z tego czegoś większego. Bo czy inni nie mają biegających znajomych? Na pewno też mają i też może zmotywują się do tego, żeby wyjść na chwilę, skoro pewnie i tak niektórzy by wyszli na swój trening w trakcie i że mogą też wesprzeć ich w taki sposób.

Ale odezwałaś się też do wielu innych lubelskich drużyn. I oni przyjęli twój pomysł.

– Tak. W sumie od razu był taki odzew, że jasne, że super pomysł. Tylko że na przykład bardzo dużo osób z drużyny już biegnie, ale powiedzieli, że po prostu będą szukać dalej i próbować to organizować. Tutaj nie będę oceniać, komu jak się udało, bo sama też nie byłam w stanie zobaczyć tych stref, ale samo to, że udostępniali, że widziałam, że w ogóle do mnie odzywały się też osoby do naszej grupy, że chcą z nami stanąć, gdzieś tam nagle z obcymi zupełnie osobami porozdzielaliśmy zadania, ktoś coś zamawiał do kibicowania, ktoś mówił: dobra, to przynoszę wuwuzele i nagle było takie, OK, to nie jest trudne się zorganizować nawet wśród obcych ludzi.

1 (10).JPG

To się bardzo dobrze udało. Udało ci się skrzyknąć różne lubelskie środowiska biegowe. Czy planujesz zorganizować jakiś bieg w Lublinie, w regionie? Wiem, że takie pomysły gdzieś tam przemykały.

– To jest już duże wyzwanie. Na razie lubię też takie oddolne inicjatywy, lubię, jak to jest takie trochę, może nie, że niedopowiedziane, ale nieoficjalne. Na pewno będę kontynuować z tymi wszystkimi swoimi eventami z dziewczynami, czy też już nie tylko z dziewczynami, bo też pojawiają się głosy, czy będą kolejne Coffee Runy też w wersji świątecznej, czy będą pikniki. Na pewno będę kontynuować, bo zaczęłam organizację biegów, w sensie obozów biegowych, nie biegów jeszcze. Gdzieś tam mam to w głowie, ale chyba nie na zasadzie takiej oficjalnej rywalizacji, tylko po prostu eventów. Wydaje mi się, że teraz też jest trochę taki trend, z tego, co obserwuję i z tego, co mówią mi osoby z tego światka, że ludzie jednak też szukają sposobu na odstresowanie się, na spędzenie czasu bez jakichś takich rywalizacyjnych aspektów. No i przede wszystkim na poznanie innych, bo wydaje mi się – i to cały czas mi przyświeca – że po trzydziestce już w ogóle ciężko jest poznać nowe osoby, jak już skończyliśmy szkołę, jak chodzimy do pracy, jak ludzie są na zdalnej, to już w ogóle. To jest też sposób na to, żeby, żeby poznać kogoś, porozmawiać, posłuchać czegoś spoza naszej bańki, wystawić się na nowe bodźce, które normalnie byśmy przescrollowali sobie w socialach. A tutaj jest druga osoba, totalnie inna od nas, chociaż łączy nas oczywiście jakaś wspólna pasja. To jest coś ciekawego, to jest po prostu ciekawy bodziec i myślę, że na razie na tym będę się skupiać. A jeśli chodzi o organizację biegu, to mam nadzieję, że wszystko przede mną.

Gdzie szukać informacji na temat wydarzeń, które organizujesz?

– Na pewno na Instagramie – na moim własnym koncie, to jest _martynaok, a przede wszystkim na Kobiety Biegają Lublin. Wszystko dzieje się tam. Gromadzę wszystkie informacje o tym, co jest na bieżąco, o tych spotkaniach środowych. Można pisać, pytać, nie ma problemu.

A najbliższa okazja, żeby dołączyć do biegowej społeczności tworzonej przez Martynę Okupniak, już w środę (5 listopada). Zbiórka o 18:00 w Parku Ludowym – to spotkanie dla kobiet. Natomiast kolejnych Coffee Runów przeznaczonych dla wszystkich chętnych można wypatrywać na Instagramie Kobiety Biegają Lublin. 

MaK / opr. WM

Fot. Marta Michalska

Pliki dźwiękowe

https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2025/11/EAttachments9052939d912f69b0db15c9f8596441f5453b4f5_Prewiev.mp3

Dlaczego bieganie w grupie daje moc? Rozmowa z Martyną Okupniak

Tagi: LublinKobietybieganie
REKLAMA

Czytaj także

EAttachments956212093cf03949f9c779b6e19e6a623752796 xl 2
Wiadomości

Jedna osoba nie żyje, kilkanaście rannych. Tragiczny weekend na lubelskich drogach [ZDJĘCIA]

8 czerwca 2026
EAttachments87741051428d553b98ee3feb73204f9e7b28bba
Wiadomości

Ponad 200 wydarzeń. Seniorzy będą rządzić Lublinem

8 czerwca 2026
EAttachments9563186fc63624f58d8308adc34c7bdb2c80e2b xl
Wiadomości

Motoryzacyjna podróż w czasie. Zlot pojazdów FSC [ZDJĘCIA]

7 czerwca 2026
EAttachments95631230b2296cc0691b09e845c4169bf6c36d8 xl 1
Wiadomości

Dobijali targu jak przed wiekami. Jarmark Koński w Muzeum Wsi Lubelskiej [ZDJĘCIA]

7 czerwca 2026
EAttachments95630478bc3e366de48c4a5f5cf8675392b9463 xl 1
Wiadomości

Z Lublina prosto nad Morze Czarne. Wystartowały loty do Burgas [ZDJĘCIA]

7 czerwca 2026
EAttachments956212093cf03949f9c779b6e19e6a623752796 xl 1
Wiadomości

Sezon motocyklowy trwa. Eksperci apelują o większą uwagę na drogach

7 czerwca 2026
EAttachments9562226cf2f08e5b57260eb700ae813393581a0 xl
Wiadomości

Podróż do przeszłości. Jarmark z końmi w roli głównej

7 czerwca 2026
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Wiadomości

Piknik i regaty dla każdego. Kajakarskie święto nad Zalewem Zemborzyckim

7 czerwca 2026
Następna wiadomość
EAttachments905328276c48703c2548461d04ef7ba170b152a xl

Pijany Ukrainiec spowodował śmiertelny wypadek. Trafił do aresztu

Ciekawostki

Morwa w nowej odsłonie. Lubelscy naukowcy opracowali innowacyjne przekąski

Symbol Polski i zwiastun wiosny. Bocian ma swoje święto

38 mln lat temu na terenie dzisiejszej Lubelszczyzny pływały walenie

Ornitolog: gołębie mają system nawigacji lepszy niż GPS

Naukowcy byli zaskoczeni. Wiemy, od kiedy psy towarzyszą człowiekowi

Ciekły kauczuk w służbie zdrowych zębów? Innowacyjne badania lubelskich naukowców [ZDJĘCIA]

O tym się mówiło

Strzały w środku miasta. Bitwa jak sprzed prawie 200 lat [ZDJĘCIA]

Noc Muzeum na lubelskim Zamku

„Decyzja o wjeździe do USA była polityczna”. Mecenas o sprawie Zbigniewa Ziobry

„Kotek i magiczna szafa”. Nowy spektakl Teatru Andersena w Lublinie dla najmłodszych widzów

Droga 813 do modernizacji. Gmina Komarówka Podlaska zapowiada inwestycję

Daria Przywara w siódemce serii

REKLAMA

Radio Lublin S.A. w likwidacji
ul. Obrońców Pokoju 2
20-030 Lublin
tel. 81 53 64 200
fax 81 532 87 28
e-mail: poczta@radiolublin.pl

Partnerzy
Reklama
Kontakt
BIP
Praca Lublin
Praca IT Poznań

NASZE
CZĘSTOTLIWOŚCI:

102.2 MHz -Lublin
103.1 MHz -Ryki

103.2 MHz -Zamość
100.9 MHz -Chełm

93.1 MHz -Biała Podlaska

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • AKTUALNOŚCI
    • LUBLIN
    • BIAŁA PODLASKA
    • CHEŁM
    • HRUBIESZÓW
    • KRAŚNIK
    • LUBARTÓW
    • ŁĘCZNA
    • PUŁAWY
    • ŚWIDNIK
    • TOMASZÓW LUBELSKI
    • WŁODAWA
    • ZAMOŚĆ
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
    • KOSZYKÓWKA
    • PIŁKA NOŻNA
    • PIŁKA RĘCZNA
    • SIATKÓWKA
    • ŻUŻEL
  • MUZYKA
  • KULTURA
  • AGRORADIO
  • MULTIMEDIA
    • GALERIE
    • KONCERTY
    • PODCASTY
    • TV
  • O NAS
    • AUDYCJE
    • KALENDARIUM
    • RAMÓWKA
    • LUDZIE RADIA
    • HISTORIA RADIA
    • WNIOSEK O PATRONAT
    • STUDIO LUBLIN
    • STUDIO IM. BUDKI SUFLERA
    • NAGRODA IMIENIA BOGUMIŁY NOWICKIEJ
    • REKLAMA
    • REGULAMINY i RODO
    • POLITYKA PRYWATNOŚCI
    • BIP
    • ARCHIWUM
    • KONTAKT

© 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone. Radio Lublin S.A. w likwidacji

Ta witryna wykorzystuje cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na używanie plików cookie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreśl linkiPodkreśl linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj