Był lublinianinem z wyboru. To w naszym mieście spędził większość swojego dorosłego życia. Tu też zmarł i tu jest pochowany. Swego czasu był jedną z największych sław polskiej piosenki kabaretowej. Tworzył poezję plebejską, chłopomańską, czego dowodem były jego wielkie przeboje, takie jak „Panny z Cicibora”, „To je moje” czy „Chłop żywemu nie przepuści”. Współtworzył Silną Grupę pod Wezwaniem. Pisał, śpiewał, grał na instrumentach i na scenie, publikował w prasie. A przy tym wszystkim jednocześnie zmagał się z chorobą alkoholową, która w pewnym sensie zniszczyła mu życie.
W kolejnym odcinku „Z opolskiej estrady” Maks Wieczorski opowiada o Kazimierzu Grześkowiaku.
Fot. YouTube screen
Pliki dźwiękowe
Z opolskiej estrady... Kazimierz Grześkowiak


![Top 5 wydarzeń kulturalnych w regionie [8-12 czerwca] 3 EAttachments9563963350bb9b4492e3f107519917dbd199e19 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments9563963350bb9b4492e3f107519917dbd199e19_xl-350x250.jpg)





![Jedna osoba nie żyje, kilkanaście rannych. Tragiczny weekend na lubelskich drogach [ZDJĘCIA] 9 EAttachments956212093cf03949f9c779b6e19e6a623752796 xl 2](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/EAttachments956212093cf03949f9c779b6e19e6a623752796_xl-2-350x250.jpg)

