Tragedia w lubelskim gnieździe sokołów.
Od wczorajszego (09.05) poranka nie ma Wrotki. Prawdopodobnie samica stoczyła walkę z inną sokolicą Ziutą i zginęła, a Ziuta przejęła gniazdo. W tym czasie w gnieździe znajdowało się jedno pisklę Wrotki i Czajnika. Dwudniowy sokół pozostawiony na niemal cały dzień bez opieki, a przede wszystkim bez ogrzewania przez rodziców, nie przeżył.

CZYTAJ: „Prawie miesiąc do tyłu”. Lublin czeka na młode sokoły
Późnym wieczorem na komin PGE Elektrociepłowni Wrotków wszedł ornitolog, który zabrał martwego pisklaka oraz pozostałe dwa jajka. Jajka zostały umieszczone w inkubatorze, ale jest mała szansa, że po kilkunastu godzinach bez ogrzewania wyklują się z nich pisklęta.
Obecnie w lubelskim gnieździe przebywa Ziuta i Czajnik i to ta para prawdopodobnie w przyszłości będzie wyprowadzać lęgi na Wrotkowie.
MaK / opr. PrzeG
Fot. Sokole Oko FB







![Bez sentymentów na parkiecie. AZS UMCS Lublin podejmie Polonię Warszawa [KONKURS] 7 EAttachments98355782d54731785ae6f82f5f6dc1005cfa426 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments98355782d54731785ae6f82f5f6dc1005cfa426_xl-1-350x250.jpg)


![Ocalić od zapomnienia. 40. kwesta na cmentarzu przy ul. Lipowej [ZDJĘCIA] 10 EAttachments9839264e04bc4f4bd0013d50cdee26be135ac5c xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/10/EAttachments9839264e04bc4f4bd0013d50cdee26be135ac5c_xl-350x250.jpg)

