Kolejne pieniądze na rozwój i modernizację polskiej energetyki. PGE Polska Grupa Energetyczna podpisała w Lublinie z Bankiem Gospodarstwa Krajowego umowy pożyczkowe na łącznie 12 miliardów 100 milionów złotych. To pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy.
– To rekordowe umowy z KPO – podkreśla minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, z którą rozmawiał Ryszard Majewski.
Mówimy dzisiaj o bardzo dużych pieniądzach. PGE Polska Grupa Energetyczna podpisała dwie umowy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. To są umowy pożyczkowe na łączną kwotę 12 miliardów 100 milionów złotych.
– To rekordowa kwota na bardzo ważne inwestycje, ale też w ogóle rekordowy moment dla KPO. Dzisiaj kończy się pierwszy kwartał 2025 roku i tak jak powiedzieliśmy, że będzie, tak się dzieje. W sumie w pierwsze trzy miesiące tego roku zakontraktowaliśmy 47 mld zł, czyli drugie tyle, co od początku KPO w ogóle. Te inwestycje bardzo przyspieszają. Dzisiaj rekordowa umowa na budowę sieci energetycznych, na sieci dystrybucyjne, sieci przesyłowe, także sieci, instalacje dla kolei. Natomiast infrastruktura sieci przesyłowych w Polsce Wschodniej, tam, gdzie operuje PGE, to będzie bardzo duża zmiana dla odbiorców, dla klientów. Nie z dnia na dzień, ale w ciągu najbliższych lat.
CZYTAJ: Rozbudowa i modernizacja sieci energetycznych. Rekordowe umowy podpisane [ZDJĘCIA]
Dlaczego zostały podpisane dwie umowy?
– To umowy na dwa różne obszary inwestycyjne. Pierwszy to jest wszystko to, co jest związane z modernizacją i budową nowych sieci. Dlaczego to takie ważne? Po pierwsze, potrzebujemy sieci cyfrowych, inteligentnych, bezpiecznych, dostosowanych do OZE i do prosumentów. Pewnie wielu z naszych słuchaczy też jest prosumentami, czyli mają instalacje, np. fotowoltaiczne, wytwarzają lub chcą wytwarzać swoją energię elektryczną. Ale żeby to mogło się dziać, muszą mieć dobre podłączenia do sieci i sieci muszą być do tego zdolne. Między innymi w to idą te inwestycje. Natomiast ta druga, mniejsza umowa jest związana z energetyką kolejową, czyli produkcja, dostarczanie energii dla kolei i także możliwości dla kolei podłączenia czystej energii ze źródeł odnawialnych, ale też cała nowoczesna instalacja, żeby ta energetyka kolejowa i kolej mogła z energetyki efektywnie korzystać.
Niektórzy mogą stwierdzić, że ciągle za mało korzystamy z energetyki odnawialnej, że potrzeba więcej ze względu m.in. na jakość powietrza.
– Potrzebujemy energetyki odnawialnej z wielu powodów. Po pierwsze, dlatego że jest ona tańsza. To jest dzisiaj bardziej opłacalna, nowoczesna technologia. Po drugie, dlatego że jest suwerenna. Jak wytwarzamy energię z własnego słońca i wiatru, to nie musimy sprowadzać jej np. z Rosji. Wreszcie trzecia kwestia – to jest istotne, że jak spalamy węgiel, to wiadomo, że są z tego zanieczyszczenia powietrza, choroby płuc – i to z dużą śmiertelnością. Natomiast w wypadku czystej energetyki tych zanieczyszczeń nie ma, za to jest tania i suwerenna energia.
Bardzo często pojawia się termin „bezpieczeństwo energetyczne”, co jest niezwykle ważne zwłaszcza w obecnych czasach.
– Myślę, że tutaj w Lublinie poczucie obecności wrogiego państwa – i nie mówię o Ukrainie, tylko o Rosji, o tym, że Rosja zaatakowała Ukrainę i toczy się wojna – tutaj ta świadomość jest jeszcze bardziej namacalna niż w innych miejscach Polski. Rzeczywiście to bezpieczeństwo na wszystkich poziomach w energetyce jest kluczowe. Chodzi zarówno o to, żebyśmy mieli własny przesył energii i własną energię niezależną od surowców rosyjskich, ale także żeby mieć cyfrowo zabezpieczoną energetykę, żeby nie były możliwe ataki na nasz system energetyczny, które mogłyby sparaliżować polską kolej, dostawy energii. To naprawdę taki krwiobieg gospodarczy i życiowy. Gdyby można było to atakować, a wiemy, że wojna hybrydowa się toczy, to by się to działo. Przed tym też się zabezpieczamy.
Cała rozmowa w materiale wideo:
Cały program inwestycyjny na następną dekadę to 75 miliardów.
RMaj / opr. WM
Fot. PrzeG