Ponad 1500 razy od początku tego roku strażacy wyjeżdżali do pożarów traw. W województwie lubelskim takich interwencji było już ponad 40.
CZYTAJ: Czekali na przejazd. Nagle z auta wybiegła kobieta z dzieckiem na rękach
– Te pożary są bardzo niebezpieczne z kilku względów – mówi mówi rzecznik prasowy lubelskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, młodszy kapitan Tomasz Stachyra. – Wystarczy silniejszy podmuch wiatry, żeby ta wysuszona roślinność, która zaczyna się palić, rozniosła ten ogień na znaczny obszar, przeniosła w pobliże zabudowań i wtedy już mamy do czynienia z niebezpieczną sytuacją. Oczywiście gaszenie tych pożarów to też jest proces trudny i pracochłonny. Powoduje on, że znaczna liczba sił i środków, czyli ludzi i sprzętu, musi być zgromadzona na znacznym obszarze, często w trudno dostępnym terenie.
W ubiegłym roku w całej Polsce strażacy do pożarów traw wyjeżdżali ponad 21 tysięcy razy. Pożary te objęły prawie 6 tys. ha powierzchni, a straty oszacowano na blisko 70 milionów złotych.
MaTo / opr. AKos
Fot. archiwum RL
Pliki dźwiękowe
młodszy kapitan Tomasz Stachyra




![Ewakuacja z pociągu. Służby trenują [ZDJĘCIA] 4 EAttachments92804098db43a6175ea5a1663dd1305d730a3ba xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/01/EAttachments92804098db43a6175ea5a1663dd1305d730a3ba_xl-350x250.jpg)



![W dwa dni zatrzymali 128 osób. Udana akcja lubelskiej policji [ZDJĘCIA] 8 EAttachments927960240344d3132b78d65d59c95c83eb72676 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/01/EAttachments927960240344d3132b78d65d59c95c83eb72676_xl-350x250.jpg)


