Ukazały się (nakładem wydawnictwa UMCS) trzy tomy „Notatników” Józefa Łobodowskiego. „Przygotowane do druku trzytomowe Notatniki Józefa Łobodowskiego, wraz z naukowymi artykułami na ich temat to dzieło ważne, potrzebne i od dawna w gronie badaczy literatury emigracyjnej oczekiwane. Rzetelnie opracowane tomy ujawnią czytelnikowi utwory dotąd nieznane, lub znane w innej wersji, tym samym wypełnią dotkliwą lukę w dostępnym korpusie tekstów pisarza, odsłonią arkana procesu twórczego (nic o tym procesie dotąd nie wiemy, pytanie o to, jak pisarz pracował na swymi tekstami nie było dotąd stawiane). Trudno też nie zauważyć, że publikacja Notatników rzuci nowe światło na całą twórczość Łobodowskiego, da impuls do zintensyfikowania prac badawczych zarówno nad jego życiem (barwna biografia „Łobody” wciąż pozostaje słabo znana) jak i nad jego rozległą, wielorodzajową i wielogatunkową twórczością (Łobodowski był przecież nie tylko poetą, ale także prozaikiem, dramaturgiem i znakomitym publicystą)” – pisze o wydawnictwie prof. dr hab. Wojciech Kudyba. W Nie tylko rozrywkowej niedzieli radiowej” o „Notatnikach” Łobodowskiego opowie jeden ze współredaktorów, prof. Aleksander Wójtowicz.
W cyklu „Bolesław Lutosławski – alchemia portretu” rozmowa szesnasta, a w niej m.in o tym, co mają wspólnego samuraje z orkiestrą symfoniczną, jak operator filmu Akiry Kurosawy zainspirował fotografa, co odbija się w okularach Krzysztofa Pendereckiego. O porozumieniu, przytuleniu, połączeniu, niebie i ciszy.
Skąd pomysł na wzór jaki widzimy na jednej z kamienic na lubelskim starym mieście? Komu zawdzięczamy medalion z portretem Kraszewskiego na elewacji innej? Wrócimy do rozmowy z Magdaleną Spasowicz, która kilka lat temu w Muzeum Czechowicza w Lublinie otworzyła wystawę swoich obrazów. Jako studentka Jana Cybisa w 1954 roku pracowała przy odnawianiu Starego Miasta w Lublinie. Wykonywała zdobienia w technice sgraffito na elewacji kamieniczki przy Bramie Grodzkiej, od strony Zamku Lubelskiego. Do niej należało też stworzenie medalionu z portretem poety Józefa Ignacego Kraszewskiego. Wizerunek poety jest dziś dobrze widoczny na kamienicy przy ulicy Grodzkiej 24. Właśnie w tym miejscu Kraszewski mieszkał na stancji, w czasie swojej nauki w szkole wojewódzkiej. Pobyt Kraszewskiego w Lublinie trwał rok.
W 395 odcinku słuchowiska „Bazarek” Helena boi się tego, co będzie kiedy naukowcy udowodnią, że człowiek nie musi spać, a Lucjan ma odstające uszy i chrapie.
Fot. Grażyna Lutosławska
Pliki dźwiękowe
Bazarek odcinek 395
Aleksander Wójtowicz
Bolesław Lutosławski – alchemia portretu
Magdalena Spasowicz




!["Ekstremalne doświadczenie". Zimowa sztuka na LandArt Festiwalu [ZDJĘCIA] 5 EAttachments93210130e3db51c673b1d66d9ce2d4d02dd6ee3 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments93210130e3db51c673b1d66d9ce2d4d02dd6ee3_xl-350x250.jpg)
![Posiada i prekursorzy. Krajoznawstwo kwitnie w Lubelskiem [ZDJĘCIA] 6 EAttachments93206581face4dd82d715d12b5f95e65ff33337 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments93206581face4dd82d715d12b5f95e65ff33337_xl-350x250.jpg)
![To już 140 lat! Teatr im. Juliusza Osterwy z okrągłym jubileuszem [ZDJĘCIA] 7 EAttachments93204501fbb8ee5985aa26d74e82bc6ec8bcdf1 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments93204501fbb8ee5985aa26d74e82bc6ec8bcdf1_xl-350x250.jpg)



