Dobiega końca 10. edycja festiwalu Kazimiernikejszyn w Kazimierzu Dolnym. Po raz ostatni można skorzystać z festiwalowych atrakcji, między innymi wspólnie muzykować.
– Wróciliśmy po raz kolejny na Kazimiernikejszyn, bo od lat to wydarzenie daje całej naszej rodzinie mnóstwo pozytywnej energii – mówi jedna z uczestniczek, która na festiwal przyjechała z Rzeszowa. – Moja córcia spotkała kiedyś Michała – współorganizatora, i tak to się zaczęło. Michał wkręcił ją w takie pozwolenie, żeby nie tylko pracować i gonić za swoją ambicją, tylko pozwolić jej trochę odpoczywać, nabierać wewnętrznego spokoju, równowagi. To fantastyczne, że wstając rano można powitać czy to słońce, czy to deszcz i pomyśleć sobie: „Wow, obudziłam się, jestem zdrowa. To najcudowniejsze na świecie”.
Jubileuszową, dziesiątą edycją festiwalu zakończy o 13.30 msza święta w klasztorze ojców Franciszkanów.
CZYTAJ: Festiwal bez spinki. Kazimiernikejszyn od lat przyciąga publiczność
ŁuG / opr. WM
Fot. Kinga Hendzel / archiwum
Pliki dźwiękowe
Uczestniczka



![Plaga kolizji. Niebezpiecznie na drogach [ZDJĘCIA, AKTUALIZACJA] 4 EAttachments9322262bcf9f397a4715ea9597891722bec9e35 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments9322262bcf9f397a4715ea9597891722bec9e35_xl-350x250.jpg)




!["Ekstremalne doświadczenie". Zimowa sztuka na LandArt Festiwalu [ZDJĘCIA] 9 EAttachments93210130e3db51c673b1d66d9ce2d4d02dd6ee3 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments93210130e3db51c673b1d66d9ce2d4d02dd6ee3_xl-350x250.jpg)

