W niedzielę (28.05) na stacji paliw w Gdańsku palił się Ford Mustang Mach-e, czyli samochód w pełni elektryczny. Ogień wydobywał się spod podwozia samochodu, co wskazywało na pożar akumulatora trakcyjnego. Tym razem straż pożarna nie musiała, jak w niedawnym głośnym przypadku, przywozić specjalistycznego kontenera, by zanurzyć w nim w wodzie cały pojazd. Akcja gaśnicza trwała wówczas 22 godziny. Teraz, poprzez podniesienie pojazdu – półtorej. Choć samochód nie spłonął doszczętnie, to jak podał Auto Świat, dalsza eksploatacja Mustanga może już być niemożliwa. O gaszeniu pożarów „elektryków” rozmowa Jacka Bieniaszkiewicza.
JB
Fot. KMP PSP Gdańsk
Pliki dźwiękowe
Gaszenie pożaru elektryka


![USA i Izrael prowadzą bombardowania Iranu. Iran atakuje kilka baz USA [AKTUALIZACJA] 3 EAttachments93614566b407b18829d0f06f89238c56024641f xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments93614566b407b18829d0f06f89238c56024641f_xl-350x250.jpg)





![Za nimi 16 dni szkolenia z WOT. Dzisiaj złożą przysięgę [ZDJĘCIA] 9 EAttachments93582155db69e26777312237ba22ce4a012a114](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/02/EAttachments93582155db69e26777312237ba22ce4a012a114-350x250.jpg)

